Wiadukt niczym kiepski żart

0
wiadukt warsztatowa
wiadukt-warsztatowa2014
REKLAMA

– To jakiś kiepski żart… – to jeden z najłagodniejszych komentarzy. Tarnowianie pukają się w czoło i nie szczędzą kąśliwych uwag pod adresem PKP i władz miejskich, które nie potrafią zadbać o właściwy przebieg inwestycji i komunikację w mieście.
Wiadukt kolejowy nad ul. Warsztatową w Tarnowie przebudowywany jest już blisko półtora roku. Przejazd tą ulicą otwarto tymczasowo na początku października, by rozładować nieco korki tworzące się przed remontowanym innym wiaduktem nad ul. Krakowską. Nie brak też opinii, że stało się tak, by poprawić nastroje mieszkańców przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Tymczasem osiągnięto skutek odwrotny od zamierzonego. Wyższe samochody (ambulanse ratownicze, samochody dostawcze, wozy strażackie itp.) nie mają szans na pokonanie przejazdu pod wiaduktem, który w najniższym miejscu ma zaledwie 217 centymetrów.
Dorota Szalacha z PKP PLK podkreśla, że niedokończony wiadukt otwarto na wyraźne życzenie władz Tarnowa. Prace w tym, miejscu nie zostały zakończone, kontynuowane będą w 2015 roku.
–  Teraz zrobił się medialny szum i słychać, że mamy kolejowy bubel. To nieprawda, bo wiadukt nie jest jeszcze gotowy, został jedynie tymczasowo otwarty na prośbę władz miasta. Roboty zostaną wznowione wiosną przyszłego roku i po przebudowaniu układu drogowego jezdnia mieć będzie 10 metrów szerokości, a prześwit pod wiaduktem 4,7 metra. W tym celu obecny poziom ulicy zostanie obniżony – szczegółów technicznych nie znam, ale mogę zapewnić, że wszystko zostanie wykonane zgodnie z projektem i sztuką budowlaną – oznajmia D. Szalacha.
W związku z „tymczasowym” otwarciem wiaduktu pojawiły się też pytania i wątpliwości dotyczące planowanej budowy łącznika Strefy Aktywności Gospodarczej z ul. Warsztatową, który ma być przedłużeniem funkcjonującego już odcinka między rondem przy ul. Mościckiego a Zakładami Mechanicznymi. Całość połączy dwie ważne miejskie arterie komunikacyjne: ulice Mościckiego i Krakowską. Kiedy to się stanie, trudno dziś wyrokować. Kolejowy inwestor ma znowu kłopoty z działkami wokół wiaduktu, nie mogąc dojść do porozumienia z właścicielami.
–  W związku z tym opóźni się też oddanie do użytku łącznika – przyznaje Rafał Nakielny, wicedyrektor Wydziału Realizacji Inwestycji Urzędu Miasta Tarnowa. – Zrealizujemy go w dwóch etapach, najpierw odcinek do ul. Kochanowskiego, a jeśli kolej uporządkuje sprawę z działkami, sporządzimy dokumentację techniczną i wystąpimy o pozwolenie na budowę drugiego odcinka – do Warsztatowej. Myślę, że nastąpi to pod koniec tego roku…
Nie ma więc pewności, że łącznik ukończony zostanie w całości w przyszłym roku. Nie wiadomo też do końca, jak wyglądać będzie przyszłe połączenie Zakładów Mechanicznych z ul. Krakowską (zapowiadane w ramach SAG III), skoro nie ma bezpośredniego przebicia na wprost.
–  Jak dalej zostanie poprowadzone połączenie z ulicą Krakowską, nie potrafię dziś odpowiedzieć. Realizowane będzie w systemie „projektuj i buduj”, który umożliwia dostosowywanie projektu wykonawczego do zmieniających się uwarunkowań… – odpowiada dyr. Nakielny.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze