Wolno budują dla miejskich strażników

0
straznica
straznica
REKLAMA

Opóźnienia niepokoją tarnowski magistrat, który przypomina o groźbie kar umownych, jeśli termin oddania obiektu do użytku nie zostanie dotrzymany. Firma Elbud ma czas na zakończenie remontu do końca czerwca przyszłego roku.
– Niewielu jest pracowników na budowie i nie widzę tam oczekiwanego postępu robót. Ślemy więc pisma, monitujemy i rozmawiamy z kierownictwem firmy, oczekując wyjaśnień… – mówi Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej w Urzędzie Miasta Tarnowa. – Wykonawca tymczasem uspokaja i zapewnia, że da radę, ale ja dostrzegam zagrożenie dla harmonogramu. Kluczowe będą najbliższe tygodnie, które wykonawca powinien maksymalnie wykorzystać. Najważniejsze jest, by przed zimą skończyć budynek w stanie surowym, co da możliwość kontynuowania prac wewnątrz niego.
Dyrektor wskazuje przy tym na szerszy aspekt i obiektywne przyczyny tego stanu rzeczy. Słabo opłacani pracownicy coraz częściej porzucają firmy w poszukiwaniu lepszych zarobków m.in. za granicą. To zjawisko zaczyna ostatnio komplikować rozstrzyganie przetargów, bo wykonawcy zmuszeni są podwyższać ceny ofert nawet o jedną trzecią w stosunku do dotychczasowych. Po to – jak tłumaczą – by podnieść zarobki pracownikom i zatrzymać ich u siebie.
– Coraz trudniej o pomyślne przetargi i także my musimy już weryfikować w tym kierunku wartość planowanych inwestycji – zauważa dyrektor wydziału infrastruktury. – Sytuacja dojrzała do tego, by koszty urealnić, biorąc pod uwagę także interesy osób zatrudnianych przez wykonawców.
Kompleksowa modernizacja budynku przy ul. Nadbrzeżnej Dolnej trwa od wiosny tego roku i kosztować ma ok. 3,1 mln złotych. Obejmuje między innymi: wyburzenie ścian, sufitów, dachu i usunięcie azbestu, wymianę okien i drzwi, montaż klimatyzacji i paneli fotowoltaicznych, a także dostosowanie budynku do potrzeb niepełnosprawnych. Mieścić się w nim będzie komenda straży miejskiej wraz z centralą monitoringu i Wydział Bezpieczeństwa Publicznego Urzędu Miasta Tarnowa.
Strażnicy miejscy uczestniczyli w projektowaniu nowego budynku i sugerowali niektóre rozwiązania. Nic dziwnego, że zaglądają teraz na plac budowy i interesują ich postępy prac remontowych.
– Jesteśmy zresztą obecni w tym miejscu codziennie, by obsługiwać pozostawioną tam centralę monitoringu miejskiego wraz z serwerownią. Ich przenoszenie w inne miejsce i instalowanie na nowo kosztować mogłoby nawet sto tysięcy złotych. Dlatego umieściliśmy ją na czas remontu w postawionym przez wykonawcę klimatyzowanym baraku z dwoma pomieszczeniami – tłumaczy Jerzy Pysyk, zastępca komendanta tarnowskiej straży miejskiej. – Mam nadzieję, że w połowie przyszłego roku wprowadzimy się już do nowej‑starej siedziby. Zrobimy to sprawnie i szybko, żeby tylko wykonawca dotrzymał terminu. W tymczasowej komendzie przy Brodzińskiego mamy dobre warunki do służby, ale to oczywiście przejściowe rozwiązanie i ciągle spoglądamy w kierunku Nadbrzeżnej…
Strażnicy i magistrat trzymają się wersji, że wykonawca modernizacji pokona trudności i zgodnie z umową skończy prace w czerwcu 2018. Dyr. Nakielny zapewnia w każdym razie, że interesy miasta są zabezpieczone i niedotrzymanie terminów grozi firmie budowlanej umownymi karami finansowymi. Za każdy dzień opóźnienia będzie płacić pół procentu od wartości inwestycji, czyli ok. 15 tysięcy złotych. To dotkliwa kara i wykonawca ma tego świadomość.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze