Wschodnia obwodnica przez Tarnów?

0
obwodnica
REKLAMA

Wybudowanie łącznika między węzłem autostrady w Krzyżu a drogą krajową w kierunku Rzeszowa jest niezwykle ważne, bo inaczej ruch tranzytowy z autostrady w tamtą stronę będzie musiał być kierowany przez zatłoczone tarnowskie ulice. Warianty przyszłej obwodnicy powstały trzy, później zostały dwa: tzw. czerwony (najbardziej realny) i niebieski, a oba zakładały poprowadzenie obwodnicy w większości przez Wolę Rzędzińską i przedłużenie ul. Wilczej, dzięki czemu byłaby ona połączona z drogą krajową nr 73.
Ale obradująca w Warszawie Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych zarekomendowała do realizacji projekt przewidujący przebieg obwodnicy w granicach miasta. Czy to oznacza, że ruchliwa jezdnia będzie przebiegać pod oknami tarnowskich bloków? W urzędzie miasta uspokajają, że nic jeszcze nie jest przesądzone, ale przyznają, że są bardzo zaskoczeni decyzją KOPI. – Prezydent Ryszard Ścigała przygotowuje protest do szefa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, gdyż sposób rozstrzygania tej sprawy jest bardzo dziwny – informuje dyrektor Centrum Rozwoju Miasta w UMT, Krzysztof Madej. – W protokole z posiedzenia nie ma w ogóle zawartego stanowiska wiceprezydenta Henryka Słomki‑Narożańskiego i zastępcy wójta gminy Tarnów, Sławomira Wojtasika. Obaj byli na posiedzeniu i opowiedzieli się za tzw. czerwonym wariantem, w kierunku którego zresztą dotąd szła również GDDKiA.
Dyrektor Madej przypuszcza, że powodem zarekomendowania obwodnicy przez Tarnów były kwestie finansowe, bo wówczas droga byłaby najkrótsza, a więc najtańsza. W krakowskim oddziale GDDKiA potwierdzają, że preferuje się wariant przez miasto właśnie ze względu na długość. Zwracają uwagę, że samorząd Tarnowa urządził już łącznik między Al. Jana Pawła II a węzłem autostradowym, więc tak pomyślana obwodnica byłaby kontynuacją tego przedsięwzięcia.
– Nie zgadzamy się na obwodnicę przez Tarnów, bo tego typu drogi są poza granicami miasta, a już na pewno nie lokalizuje się ich obok bloków – dodaje K. Madej. – Liczymy na pomoc parlamentarzystów…
Wedle planów GDDKiA, roboty budowlane rozpocząć się mają w 2013 roku i trwać dwa lata. Przeciągająca się procedura wyboru trasy inwestycji prawdopodobnie wpłynie na to, że terminy nie zostaną dotrzymane. Możliwe nawet, że wschodnia obwodnica w najbliższych latach nie powstanie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze