Pracowników tarnowskich szkół te wyniki badań zaskakują. – Ja mógłbym powiedzieć coś wręcz przeciwnego, są uczniowie, nie wszyscy oczywiście, którzy nie potrafią zadbać o czystość w toalecie. Nie wiem dlaczego, bo trudno to wytłumaczyć, ale niektórzy załatwiają się nie do ubikacji, ale obok ubikacji – przyznaje Jakub Patuła, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9.
Gdzie jest papier, gdzie jest mydło?
Nadzór nad toaletami w tarnowskich szkołach pełni Wojewódzka Stacja Sanitarno‑Epidemiologiczna w Krakowie. Jadwiga Holik, zerkając na wynik sanepidowskich kontroli, zapewnia, że sytuacja w zakresie higieny uległa poprawie. – Coraz więcej szkół zapewnia bieżącą ciepłą wodę w pomieszczeniach sanitarno‑higienicznych i środki higieny osobistej. W minionym roku w 3 207 skontrolowanych placówkach nauczania i wychowania na terenie Małopolski nie stwierdzono żadnych uchybień, w 16 przypadkach wskazano na niewłaściwy stan techniczny pomieszczeń sanitarnych, w pięciu na brak bieżącej ciepłej i zimnej wody, w trzech na zaniedbanie czystość i porządku, a w jednym na brak środków do higieny osobistej.Sami uczniowie mają jednak w tej ostatniej kwestii nieco inne zdanie. – To prawda, że w toaletach jest czysto i estetycznie, największym problemem jest coś innego – papier toaletowy, a właściwie jego ciągły brak. Jest tylko na pierwszych dwóch – trzech przerwach, a potem już go nie ma – twierdzą zgodnie Kornelia i Karolina z III LO. – Pojemnik z papierem wisi na ścianie naprzeciwko kabin. Papier jest jeden, a kabin kilka, dlatego pewnie po trzech lekcjach znika, często brakuje też mydła, za to suszarka do rąk działa bez zarzutu.
Uczniowie ze Szkoły Szczepanika również na czystość w toaletach nie narzekają. – Papier jest. Brakuje za to mydła i ręczników papierowych. Mydła nie ma już chyba drugi tydzień – dziwi się Mikołaj. – Jak zabraknie papieru, można ratować się chusteczkami, ale z mydłem jest problem.
– Na pewno jest czysto, toalety nie zamieniają się w palarnie – potwierdza Albert. – W podstawówce było dużo gorzej, niechętnie się do toalety chodziło. Ale jesteśmy z różnych miejscowości i u każdego z nas inaczej to wyglądało.
Stan szkolnych toalet daleki jest od ideału – wynika z ogólnopolskiego badania pod nazwą „Ocena stanu szkolnych toalet”, przeprowadzonego wśród rodziców uczniów publicznych szkół podstawowych. Na problem niedogodności związanych z korzystaniem przez dzieci ze szkolnych toalet zwróciło uwagę aż 40 procent ankietowanych rodziców. Najczęściej wskazywane to: brak lub niewystarczająca ilość papieru toaletowego, brak mydła i ręczników do wytarcia rąk, brudna muszla klozetowa, brak sprawnych zamków w kabinach toaletowych oraz nieestetyczna łazienka. – Dziecko unikające szkolnej łazienki z powodu jej kiepskiego wyposażenia czy stanu czystości nie może skupić się na nauce. Oczywiście cierpią na tym wyniki i osiągnięcia szkolne” – zaznacza dr Aleksandra Piotrowska, psycholog dziecięcy.
Co uczeń robi w toalecie?
– Mamy porządne, wyremontowane, estetyczne toalety z terakotą i glazurą. Są sprzątane na bieżąco, nikt nie oszczędza ani na papierze, ani na mydle. Wystarczy je szanować, a wtedy będzie to miejsce komfortowe dla każdego – podkreśla nie bez powodu Jakub Patuła, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 9. Nigdy nie dotarła do niego żadna skarga mówiąca o tym, że stan szkolnych ubikacji jest nieodpowiedni. – Na terenie szkoły jest sześć dużych toalet plus toaleta przy sali gimnastycznej, w każdej znajduje się średnio po osiem kabin. Ja nie ukrywam, że czuję duży dyskomfort mówiąc o tym, co niektórzy uczniowie zostawiają po sobie w toaletach. Mam wrażenie, że powodem jest brak pewnych nawyków wyniesionych z domu, bo jeśli stoi kosz na ręczniki papierowe służące do wycierania rąk i ten kosz jest pusty, a stos ręczników leży obok, to jaki inny wniosek można wyciągnąć? Jak wytłumaczyć, że w młodszych klasach zdarzają się chłopcy, którzy załatwiają się nie do muszli, a obok? I to wszystko mimo naszych pogadanek, apeli, przypominania o tym, że po skorzystaniu z toalety należy spuścić wodę. Przypuszczam, że z podobnym problemem borykają się również inne szkoły.
Potwierdza to Adam Wojerz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 1. Tu również liczba toalet jest wystarczająca, są wyremontowane, estetyczne, skarg nie było. – Kupujemy środki higieny dobrej jakości, staramy się, żeby było czysto i bezpiecznie. Niestety, też mamy problem na poziomie klas I – III, zdarza się, że ktoś załatwia się obok muszli. Trudno to przypisywać wszystkim dzieciom, to może być jedna osoba, ale nie wiemy kto i nie wiemy dlaczego. Czy to działanie celowe, czy wynika z jakichś problemów ze zdrowiem?
– W XXI wieku, gdy wszyscy mają dostęp do toalet, tego typu problemów w ogóle nie powinno być – dodaje Jakub Patuła. – Jeśli ci uczniowie tak zachowują się w szkole, to co robią w domu?




















![Uczniowie rozpoczęli nowy rok szkolny [ZDJĘCIA] Nowy rok szkolny](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/09/Nowy-rok-szkolny-6-218x150.jpg)



