W niemałe zamieszanie wprawiła społeczność międzynarodową decyzja radnych Tarnopola, zaprzyjaźnionego miasta z Tarnowem, odnośnie pomysłu ogłoszenia patronem stadionu miejskiego Romana Szuchewycza. Uchwałę w tej sprawie lokalna rada miejska podjęła 5 marca.
Roman Szuchewycz (1907-1950) był ukraińskim nacjonalistą, przez czas jakiś cieszył się tytułem bohatera narodowego tego kraju. Ma on jednak w swoim życiorysie ponure karty. To były działacz Ukraińskiej Organizacji Wojskowej, zastępca dowódcy batalionu „Nachtigall”, kapitan 201 batalionu Schutzmannschaft, generał i naczelny dowódca Ukraińskiej Powstańczej Armii. Na jego rękach znajduje się polska krew. Dużo krwi.
Morderca narodowym bohaterem
Szuchewycz, jako główny dowódca UPA, ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za zaakceptowanie rzezi wołyńskiej jako taktyki UPA przeciwko Polakom i przeprowadzenie ludobójstwa w Małopolsce Wschodniej na polskiej ludności cywilnej. Jej ofiarą padło około 100 tys. osób, z czego na Wołyniu zginęło 40–60 tys. Polaków, w Małopolsce Wschodniej od 20 do 40 tysięcy, zaś na ziemiach współczesnej Polski od 6 do 8 tysięcy Polaków.
Tym niemniej na Ukrainie cieszy się opinią bohatera. Honorowe obywatelstwa nadały mu m.in. Lwów, Iwano-Frankowsk, Tarnopol, Borysław czy Trembowla. Ma poświęcone sobie muzea we Lwowie i Biłohorszczu. Jest patronem ulic w Odessie, Kijowie i Drohobyczu. Doczekał się też pomnika w amerykańskim Buffalo.
W 2007 r. prezydent Wiktor Juszczenko nadał mu tytuł bohatera Ukrainy. Honor ten odebrano Szuchewiczowi cztery lata później.






















![Wandale dewastują kolejne wiaty przystankowe [ZDJĘCIA] Uszkodzona wiata przystankowa ul. Starodąbrowska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/10/IMG20231004081610-100x70.jpg)