Połączy ono zjazd z autostrady z drogą krajową numer 75, co sprawi, że ruch tranzytowy wyprowadzony zostanie z Brzeska.
– Z przeprowadzonych badań wynika, że trasą prowadzącą do Nowego Sącza w ciągu doby jeździ ponad 18 tysięcy aut, w tym znaczny odsetek ciężarowych. Na brzeskim odcinku droga straciła przepustowość, tym bardziej że znajduje się przy niej wiele placówek handlowych, a ruch zatrzymywany jest przez sygnalizację świetlną – mówi rzecznik krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Iwona Mikrut.
Na zapchaną drogę narzekają nie tylko kierowcy, ale także mieszkańcy osiedla Browarna i właściciele znajdujących się w tamtej okolicy placówek handlowych i gastronomicznych. – Ruch jest ogromny od świtu do nocy, nawet wyjście do sklepu zajmuje sporo czasu, bo aby przejść na drugą stronę drogi, trzeba swoje odstać na światłach. Nie mamy spokoju na osiedlu, z jednej strony samochody ciężarowe wyjeżdżające z browaru, z drugiej droga na Nowy Sącz, o remoncie której mówi się już od wielu lat, a efektów jak na razie nie widać – mówi jedna z mieszkanek osiedla.
Planowany harmonogram zakłada, że w 2019 roku wydana zostanie decyzja środowiskowa, rok później rozpoczną się roboty budowlane, które potrwają trzy lata. – Południowo-zachodnia obwodnica Brzeska będzie miała blisko 2,5 kilometra długości i prowadzić będzie od ronda przy obecnym zjeździe z autostrady do ulicy Mickiewicza – wyjaśnia Iwona Mikrut.
Długie czekanie na objazd
REKLAMA
REKLAMA
























![Samochód ciężarowy nie zmieścił się pod wiaduktem [ZDJĘCIA] Źródło:Brzesko.pl](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/12/brzesko1122-1-100x70.jpg)