Plażowanie za miastem

0
Plażowanie za miastem
REKLAMA

Kąpielisk w regionie, które tarnowianie mogą odwiedzić w trakcie jednodniowej wycieczki za miasto, jest kilka. Choćby „Chorwacja” we wsi Jurków koło Czchowa, która ma piaszczyste i kamienne plaże, pomosty, płytkie zatoki dla dzieci, wypożyczalnię sprzętu wodnego, sezonowe bary i bogatą ofertę noclegową.

Dorośli za wejście na teren „Chorwacji” płacą 5 zł, dzieci od pięciu do trzynastu lat – 3 zł, maluchy nic. W weekendy ceny są wyższe o dwa złote. Wynajęcie noclegu na jedną dobę jest niemożliwe, minimalny okres to dwie nocy. Wypoczywają tu goście między innymi z Krakowa, Śląska, Nowego Sącza, Gorlic i Tarnowa. Stawki są dobowe, wynająć można domek (od 150 do 180 zł), hotelowy pokój (od 100 do 120 zł), przyczepę z salonem, kuchnią, jadalnią, łazienką i dwoma sypialniami (od 150 do 200 zł), miejsce na polu campingowym (przyczepa 40 zł plus każda osoba 5 zł) oraz na polu namiotowym (20 zł namiot plus 15 zł za osobę). Chętnych nie brakuje, w zasadzie wszystkie miejsca noclegowe są zajęte. Rezerwować nie trzeba jedynie pola namiotowego.

Nie inaczej jest w Chotowej w powiecie dębickim, tyle że tam goście zjeżdżają z całego kraju. Jeszcze rok temu obowiązywały pięciozłotowe bilety wstępu (tańsze od weekendowych o połowę), teraz wszystkie są po 10 zł. Za darmo wchodzą jedynie dzieci do lat pięciu. Atrakcji nie brakuje, na przykład nad plażą i zalewem można zjechać tyrolką za 20 zł. Nowością jest strefa chilloutu zapewniająca wypoczynek i relaks po plażowaniu, które w wyjątkowo upalne dni może być męczące. Ceny noclegów są bardzo różne, na przykład wynajęcie domku VIP pomniejszy nasze konto o 750 zł dziennie, ale już zwykłego domku stojącego pośród sosen – o 310 zł.

REKLAMA (2)

Prywatny Ośrodek Wypoczynkowo‑Wędkarski „Katamaran” w Radłowie przyciąga nie tylko miłośników moczenia kija. Właściciel ubolewa, bo do tej pory nie uzyskał zgody na budowę skanalizowanych domków campingowych. Popularnych toi toi nic na razie nie zastąpi. W tym roku, z braku chętnych, nie zatrudniono ratowników. Kąpiel odbywa się na własne ryzyko. Mimo tego goście są. Wypoczywają tu mieszkańcy m.in. Buska‑Zdroju, Zakopanego, Dębicy, Rzeszowa i Wieliczki, pojawiają się też mieszkańcy Tarnowa, którzy do przejechania mają zaledwie 20 km. Wejście na teren ośrodka kosztuje 2 zł od osoby, za wjazd samochodu trzeba zapłacić 10 zł. Na miejscu są trzy domki holenderskie (od 60 do 100 zł za dobę), wynająć można również mieszkalną przyczepę (od 35 do 40 zł). Pobyt na polu namiotowym wiąże się z piętnastozłotową opłatą za każdą dobę. Wypożyczalnia dysponuje różnego rodzaju sprzętem wodnym, w tym katamaranem – to wydatek sięgający 20 zł za 20 minut od osoby, droższy jest tylko skuter wodny (60 zł za 10 minut).

REKLAMA (3)

W podbocheńskim Borku w tym sezonie nie popływamy, kąpielisko ma przejść remont. Za to nad zalewem w Łapanowie roi się od plażowiczów, najwięcej jest krakusów, ale goście zjeżdżają też od strony Limanowej, Wadowic oraz Tarnowa.
– Przy słonecznej pogodzie sprzedajemy nawet trzy tysiące biletów dziennie – mówi Mirosław Drożdż, kierownik łapanowskiego zalewu. – Wstęp kosztuje sześć złotych, dzieci i młodzież od lat sześciu do szesnastu płacą połowę z tego. Mamy tylko cztery domki drewniane letniskowe, ale jest za to duże pole campingowe i namiotowe. Wynajęcie domku dwuosobowego to wydatek rzędu 70 zł przez pierwsze dwie doby, potem cena spada do 60 zł. W przypadku domku czteroosobowego stawka wynosi odpowiednio 90 i 80 zł. Każda doba na polu namiotowym kosztuje 5 zł za namiot i 6 zł za osobę, a na polu campingowym 8 zł za przyczepę i 6 zł za osobę. Wynająć można też leżak (7 zł na dobę), parasol (w tej samej cenie), kajak (7 zł za godzinę), czteroosobowy rowerek wodny (12 zł za godzinę). Podobną ofertę mają pozostałe kąpieliska.

Dwudniaki kuszą zupełnie inną atrakcją – wakeboardingiem. Wierzchosławicka gmina wydzierżawiła część terenu rekreacyjnego, nie obejmuje on jednak wody, która jest ogólnodostępna i równocześnie objęta zakazem kąpieli. – Mamy projekt zagospodarowania tego miejsca, akwen miał zostać pogłębiony i oczyszczony, miało być molo, ławeczki, oświetlenie oraz plac sportowy. Nic z tego. Nie dostaliśmy dofinansowania – mówi Urszula Lech z Urzędu Gminy Wierzchosławice. Dwudniaki oddano więc czasowo w ręce Marka Patrzałka, a ten wysypał plażę piaskiem i zainwestował w wyciąg. Pływanie po powierzchni wody na desce przyciąga miłośników tej dyscypliny głównie z Krakowa, Mielca i Tarnowa. Nie brakuje amatorów. Zegarowa godzina korzystania z wyciągu kosztuje 30 zł, w weekendy – 40 zł. W cenie jest instruktaż.
Kąpielisko „Kakałko” w Podlesiu Dębowym w gminie Żabo oraz zalew w Radgoszczy‑Narożnikach w powiecie dąbrowskim mają tego samego dzierżawcę, który postawił na koncerty i dancingi z muzyką na żywo. Z kąpieli wodnych i słonecznych oraz tanecznego parkietu korzystają letnicy m.in. z Mielca, Tarnowa, Krakowa, Buska‑Zdroju i Częstochowy. W Narożnikach bilety wstępu na kąpielisko nie obowiązują, na miejscu znajdziemy wszystko, co potrzebne w upalne dni, nie ma jednak domków campingowych. Wejście na teren „Kakałka” kosztuje 5 zł, dzieci od pięciu do czternastu lat płacą 3 zł. Doba w domku campingowym uszczupli nasz portfel o 120 zł w dni powszednie i 160 zł w weekend, dużo tańsze jest biwakowanie (pole namiotowe 15 zł, przyczepa campingowa 25 zł za dobę). Zwolenników wypoczynku za miastem i nie na końcu świata jest sporo, nie trzeba wiele, żeby ich wyciągnąć z domu, warunek jest jeden – musi świecić słońce.

Domki drewniane letniskowe – sprawdź! Na 123domki.pl znajdziesz świetną ofertę i atrakcyjne ceny. Polecamy!

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze