Tarnowski sąd przyjazny wierzycielom

0
wierzyciele
wierzyciele
REKLAMA

W krajowej czołówce, gdy chodzi o szybkość załatwiania takich spraw, jest Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Tarnowie – na uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniach upominawczych czeka się tu niespełna miesiąc.
Z badań przeprowadzonych ostatnio przez Krajowy Rejestr Długów, Biuro Informacji Gospodarczej i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce wynika, że na problemy z odzyskaniem pieniędzy skarżyło się 86 proc. ankietowanych.
– Nieuczciwi kontrahenci grają na zwłokę, na przeczekanie – mówi jeden z tarnowskich przedsiębiorców z branży spożywczej. – Po jakimś czasie łatwo się w tym zorientować. Najpierw nie ma reakcji na wezwania do zapłaty, potem, jeśli człowiek będzie się konsekwentnie upominał, przychodzi czas niekończących się obietnic. To są takie próby zorientowania się, kto zmęczony tą walką w końcu odpuści, a kto będzie się bił do końca. Często odpuszczają ci, którzy czekali na mniej znaczące kwoty, ale dla drugiej strony to także korzyść.Średni czas oczekiwania krajowych przedsiębiorców na zapłatę od kontrahentów wynosi obecnie ponad 100 dni i wydłuża się. Z nieopłaconych faktur powstają zatory płatnicze, które mają zły wpływ na całą gospodarkę. Forum Obywatelskiego Rozwoju szacuje, że może chodzić nawet o ponad 100 mld zł rocznie. Wiele tych spraw trafia potem do sądów, ale i to rozwiązanie nie zawsze gwarantuje szybkie i pomyślne załatwienie sprawy.Udowadniają to badania wykonane niedawno przez Agencję Badania Rynku SESTA, której przedstawiciele kontaktowali się z 40 wydziałami gospodarczymi w lokalnych sądach w Polsce, by ustalić, ile trzeba czekać na uzyskanie nakazu zapłaty w postępowaniach upominawczych. Wysłannicy ABR przedstawiali się jako właściciele firm, którzy chcą jak najprędzej odzyskać należne im pieniądze. Tym sposobem powstała mapa polskich sądów – pod tym względem bardziej lub mniej rychliwych. Na pierwszym miejscu sklasyfikowano – jako samodzielnego lidera – Sąd Rejonowy w Łomży, w którym czas oczekiwania na wydanie nakazu zapłaty wynosi do 2 tygodni. Wydział Gospodarczy Sądu Rejonowego w Tarnowie znalazł się w krajowej czołówce, która z takimi sprawami jest w stanie uporać się do miesiąca. Najmniej rychliwe wydziały w innych sądach potrzebują nawet kilku miesięcy. Wszyscy narzekają na skromne obsady w wydziałach i obciążanie sędziów obowiązkami administracyjnymi.


– Cały czas takich spraw nam przybywa – mówi sędzia Małgorzata Kryplewska – Baran, przewodnicząca V Wydziału Gospodarczego Sądu Rejonowego w Tarnowie. – Przykładowo we wrześniu tego roku wpłynęło ich 353, a miesiąc później już około 370. Dotyczy to postępowań upominawczych i nakazowych, w których sąd może wydać nakaz zapłaty bez potrzeby przeprowadzania rozprawy, o ile spełnione są pewne kodeksowe warunki. W obu przypadkach wymagana jest od powoda dokumentacja roszczenia, ale w pierwszym decydujące jest przekonanie sądu o zasadności żądań i braku wątpliwości w tej sprawie. W drugim przypadku finansowe roszczenia powoda i okoliczności uzasadniające dochodzenie tych roszczeń muszą być szczegółowo potwierdzone odpowiednimi dokumentami. Jeśli sprawy są starannie udokumentowane, jesteśmy w stanie je załatwić do dwóch tygodni. Oczywiście, w obydwu postępowaniach może się zdarzyć, że pozwani wniosą sprzeciw lub zarzuty od nakazu, mogą czyhać na różne formalne uchybienia drugiej strony, przedłużać i komplikować te postępowania, bo dłużnikowi zwykle zależy na czasie.
Niektórzy przedsiębiorcy chcąc, aby ich pozwy rozpatrywał tarnowski sąd, dzielą na kilka faktur wysoką kwotę, która jest do odzyskania. Pierwsza instancja może zajmować się roszczeniami, których wartość opiewa maksymalnie na 75 tys. zł, powyżej tej wartości dla wydania nakazu zapłaty jest już właściwa II instancja, w tym przypadku Sąd Okręgowy w Krakowie.
Ponieważ w Tarnowie nakaz można otrzymać – jak na warunki polskie – szybko, do miejscowego sądu gospodarczego trafiają sprawy z różnych regionów Polski: z Gdańska, Poznania, Lublina, Nowego Sącza, Krakowa. Szczególnie jedna z kancelarii adwokackich w Krakowie upodobała sobie Tarnów i zasypuje miejscowy sąd sprawami swoich klientów. W kraju jest taka opinia, że w Tarnowie tyle czeka się na pierwszą rozprawę, jeśli już do niej dochodzi, ile gdzie indziej na nakaz zapłaty. Szybkość dla przedsiębiorcy ma znaczenie, ponieważ z wystawionych faktur musi w terminie odprowadzić do budżetu państwa kwotę VAT.
Ludzie domagają się kwot w różnej wysokości. Czasem jest to kilkadziesiąt tysięcy, a czasem 100 złotych.
– Jeśli jednak te 100 zł winnych jest kilkadziesiąt osób, to kwota zaczyna urastać do całkiem poważnej – zaznacza Małgorzata Kryplewska – Baran.
O zaległe pieniądze upominają się nie tylko przedsiębiorcy, którzy obracają dużymi sumami, ale także zwykli ludzie.
Do sądu gospodarczego w Tarnowie trafiła również sprawa, w której chodzi… o 38 groszy. Sprawa nadeszła z Lublina. W 2010 roku w sądzie w Lublinie został utworzony wydział, który rozpatruje pozwy wnoszone elektronicznie, a swoją właściwością obejmuje całą Polskę. Elektroniczne postępowanie upominawcze, wprowadzone do naszego systemu prawnego, miało na celu odciążenie sądów w sprawach drobnych roszczeń pieniężnych. Okazuje się jednak, że łatwość samej procedury dochodzenia swoich żądań ośmieliła tylu wierzycieli, że system powoli się zatyka.
Wartość wspomnianego sporu – 38 groszy – dowodzi tego, że takich spraw może pojawiać się więcej. Ten toczy się między prywatnymi osobami, a do tego dochodzą zapewne kwestie ambicjonalne, skoro strona wszczynająca postępowanie musiała wnieść opłatę wynoszącą 30 zł, czyli kilkadziesiąt razy wyższą od oczekiwanych odsetek. Nikt nikomu nie chce ustąpić, więc teraz problemem zajmie się sąd w Tarnowie.
Odzyskiwanie pieniędzy, nawet jeśli przebiega za pomocą Internetu, może być czasochłonne i skomplikowane. Nakaz zapłaty to raz, a zaopatrzenie dokumentu w klauzulę wykonalności potrzebną komornikowi to dwa. Skuteczność postępowania komornika to trzy. Wszyscy o tym wiedzą – i wierzyciele, i dłużnicy. Ci drudzy często liczą na to, że ci pierwsi, jeśli straty są dla nich do przeżycia, poddadzą się jeszcze przed startem.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze