Wielka rewitalizacja i wiele pytań

0
park strzelecki rewitalizacja
W Parku Strzeleckim prace już ruszyły
REKLAMA

Gniazda, drzewa i piła spalinowa
Park tętni życiem nawet wtedy, gdy brzydka pogoda odstrasza spacerowiczów i rowerzystów. Do tej pory nie przeprowadzono inwentaryzacji fauny Parku Strzeleckiego. Informacje, którymi dysponuje tarnowski magistrat, pochodzą od samych urzędników, pracowników Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, a także mieszkańców, którzy w parku wypatrzyli wiele gatunków ptaków. Na długiej liście figurują między innymi: sroka, sójka, kawka, gawron, dzięcioł (duży, średni, zielony), sierpówka, kowalik, zięba, rudzik, sikora (bogatka, modra, uboga), trznadel, dzwoniec, szpak, kwiczoł, kopciuszek, pleszka i pierwiosnek. Wśród nich znajdują się dziuplaki, ptaki gnieżdżące się wysoko w koronach drzew lub nisko nad ziemią (w krzewach i wysokich trawach) bądź bezpośrednio na ziemi. Jednak nie wszystkie zakładają gniazda w parku. Na przykład kopciuszek zamieszkuje tereny zurbanizowane a park jest dla niego tylko miejscem żerowania. Z drobnych ssaków spotkać można w Parku Strzeleckim wiewiórki, kuny, jeże, myszy, nornice, ryjówki i krety.
Tarnowscy miłośnicy przyrody pytają, kiedy będzie prowadzona wycinka drzew, czy aby nie w okresie lęgowym ptaków? Od 1 marca do 15 października trwa bowiem umowny okres lęgowy, który co prawda nie chroni drzew, ale chroni ptasie gniazda, które się na nich znajdują.
– Prace w parku będą prowadzone pod ścisłym nadzorem ornitologa – zapewnia Stefan Piotrowski, zastępca dyrektora Wydziały Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa. – Ze wstępnych obserwacji wynika, że obecnie nie ma na drzewach gniazd. Nie spotyka się również gniazd zeszłorocznych, zwłaszcza w gęstych zaroślach samosiewów na strzelnicy. Bardziej aktywne są już dziuplaki, czyli ptaki zakładające gniazda w dziuplach drzew, ale dziuple występują głównie w starych drzewach, a takie będą usuwane sporadycznie – tylko te zamierające, zagrażające bezpieczeństwu. W przypadku stwierdzenia, że drzewa zasiedlone są przez ptaki, ich usunięcie zostanie przełożone na późną jesień, to jest po zakończeniu okresu lęgowego.


Gołębie dalej będą robiły swoje?
Niektórych martwi, czy „przegonione” z parku ptaki jeszcze tu wrócą, wycinka prowadzona na tak dużą skalę przerwać może dziesiątki lat lęgów. – Cięcia, które musimy przeprowadzić, obejmą głównie samosiejki, nieprzedstawiające żadnej wartości estetycznej i materialnej, rosnące w największej liczbie na terenie dawnej strzelnicy. Z obserwacji wynika, że nie ma tam gniazd – podkreśla raz jeszcze Stefan Piotrowski. – Większe drzewa zostaną poddane cięciom pielęgnacyjnym, tylko jeśli będzie to konieczne. W zamian w parku nasadzonych zostanie ponad tysiąc krzewów i ponad sto drzew. Zdecydowana większość ptaków bytujących w parku i mieście to gatunki synantropijne, które w zasadzie od setek lat towarzyszą człowiekowi w aglomeracjach miejskich. Są już przystosowane do warunków urbanistycznych i stale postępujących w nich zmian. Wiele z nich częściej można spotkać w mieście niż w otwartym krajobrazie. Po przeprowadzonej rewitalizacji park z pewnością pozostanie dla nich dogodnym miejscem do lęgów i żerowania.
Temat ptaków powraca również w kontekście mauzoleum. Jednym z najważniejszych zadań jest zabezpieczenie zanurzonego w stawie postumentu, na którym spoczywa efektowny grobowiec. Problemem są gniazdujące na mauzoleum gołębie, a raczej ich odchody nie tylko szpecące obiekt, ale również powodujące „rozkład substancji budowlanej”. Niebawem cały obiekt zostanie poddany między innymi hydrofobizacji. Trudno wymagać, by te wszystkie zabiegi zostały uszanowane przez wszędobylskie gołębie. Wszelkie zabezpieczenia przed ptakami budzą jednak obawy o efekt wizualny. Okazuje się, że projektant przewidział zamontowanie siatki wykonanej z bardzo cienkich drutów ze stali kwasoodpornej, dzięki czemu nie będzie ona widoczna z alejki otaczającej mauzoleum.

REKLAMA (3)

Dokąd zaprowadzą nas alejki?
Co stanie się z drewnem z wyciętych drzew? – Jakość drewna będzie niska – informuje Daniela Motak, rzeczniczka prasowa prezydenta Tarnowa. – Na pewno będzie ono niepełnowartościowe, bo usunięte zostaną samosiejki i – w niezbędnym tylko zakresie – spróchniałe i chore części starszych drzew. Drewno zostanie sprzedane Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych w cenie relatywnej do wartości. Gałęzie, mniejsze konary, pędy krzewów zostaną rozdrobnione, zmielone i przeznaczone na kompost. Większe fragmenty będą w dyspozycji PUK‑u i być może posłużą na przykład podczas organizacji ogniska w ramach Dnia Babiego Lata.
Pojawia się też pytanie o nasypy strzelnicy. Dlaczego muszą ulec zniszczeniu, skoro jest to Park Strzelecki, a nazwa nie jest przypadkowa? – Strzelnica od dawna już nie istnieje, nie ma również potrzeby jej odtwarzania, stąd pomysł, aby na tym terenie utworzyć Sensoryczny Ogród Sztuk, który będzie dodatkowym, wzbogacającym estetykę parku elementem cieszącym spacerowiczów – dodaje Daniela Motak.
Nowy układ komunikacyjny parku interesuje nie tylko spacerowiczów, stare alejki służyły do tej pory jako użyteczny skrót komunikacyjny pomiędzy sąsiednimi ulicami. – Przebieg alejek zmieni się w sposób nieznaczny – uspokaja nasza rozmówczyni. – Dodatkowo powstaną alejki ułatwiające komunikację z dawną strzelnicą. Pojawi się nowa nawierzchnia, która zostanie ujednolicona na wszystkich ścieżkach, dzięki czemu będą one bardziej estetyczne, wygodniejsze i nawiążą do zabytkowego charakteru parku.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze