Do awarii doszło w okolicach ronda na skrzyżowaniu ulic Krakowskiej, Narutowicza i Sikorskiego.
– Informacje o awarii mieliśmy już w poniedziałek. Wylewała się woda, a powodem było rozszczelnienie się elementu magistrali. Dość typowa awaria – informuje Tadeusz Rzepecki, prezes spółki Tarnowskie Wodociągi. – To postępowało powoli, być może przyczyniły się do tego prowadzone tu dwa lata temu roboty drogowe połączone ze wstrząsami i wibracjami oraz wzmożony ruch pojazdów. Kiedy woda zaczęła się wylewać, zamknęliśmy jej dopływ, lecz bez skutków dla odbiorców, ponieważ na sieci rozdzielczej dysponujemy różnymi obejściami.
Jedynym skutkiem awarii było – na czas jej usunięcia – zamknięcie dwóch pasów ul. Krakowskiej od ronda w kierunku Krakowa. Objazd poprowadzony był ulicami Sikorskiego, Mościckiego i Pułaskiego. Na skrzyżowaniu ulic Sikorskiego, Szkotnik i Mościckiego wyłączono sygnalizację świetlną, ruchem kierowała tam policja. Zamknięty został ponadto przystanek autobusowy przy pl. Popiełuszki; zastępczy funkcjonował przy ul. Sikorskiego.
Woda zdezorganizowała ruch
REKLAMA
REKLAMA
























