Lipnica Murowana może powalczyć o miejski status

0
Lipnica Murowana chce być miastem
Gdyby nie długi czas pandemii, Lipnica Murowana byłaby już miastem
REKLAMA

Kto wie, czy gdyby nie nastał długi czas pandemii, Lipnica Murowana byłaby już miastem. Możliwe jednak, że w bardziej sprzyjającym okresie nastąpi powrót do tematu. Dziś Lipnica na Bocheńszczyźnie spełnia wszystkie wymagane w tej sprawie kryteria, poza jednym: liczbą mieszkańców, ale to kryterium wydaje się płynne.
O miejskie aspiracje pytaliśmy władze Lipnicy Murowanej równe cztery lata temu. Wtedy ówczesny sekretarz gminy odpowiedział jednoznacznie, bez wahania: nie myślimy o tym.
Cztery lata to jednak sporo czasu. W Lipnicy na sprawę „umiastowienia” miejscowości spogląda się już inaczej. Mówi o tym Tomasz Gromala, wójt gminy: – Dwa lata temu pojawił się u nas pomysł, by zastanowić się, czy starać się o nadanie Lipnicy praw miejskich. Było to tuż przed nastaniem pandemii. Potem przyszedł koronawirus i wszystkie inne sprawy zeszły na plan dalszy.

Był czas, gdy wiele miejscowości z regionu tarnowskiego zabiegało o nadanie praw miejskich, najpierw był to Nowy Wiśnicz, potem dołączały kolejne wsie: Ciężkowice, Czchów, Radłów, Ryglice, Szczucin, Wojnicz, Zakliczyn. We wszystkich przypadkach starania te zostały uwieńczone sukcesem. Część miejscowości, jak np. Ciężkowice, Wojnicz czy Zakliczyn, odzyskała status miasta, gdyż miała go już wcześniej. Ostatnią miejscowością w regionie, która skutecznie wywalczyła prawa, był Radłów, w 2010 roku. Wszyscy samorządowcy, którzy podjęli starania o „umiastowienie”, wskazywali, że ważny jest większy prestiż, mocniejsza pozycja na mapie, większa łatwość w pozyskiwaniu inwestorów.

Nie żałują

Dzisiaj nikt z nich nie żałuje tamtych decyzji, które – o czym mało kto wie – można cofnąć. Owszem, lokalne władze mogą wystąpić o zniesienie nadanych praw miejskich, taką sytuację przewiduje polskie ustawodawstwo. Zresztą dzisiaj, gdy nierówności cywilizacyjne między miastem i wsią zostały w dużym stopniu zasypane, miejskość jako wartość straciła na znaczeniu. Tak samo jak straciły na aktualności słowa starej piosenki Elektrycznych Gitar: „Że jestem z miasta, to widać, słychać i czuć…”.

REKLAMA (2)

Rok w rok na mapie Polski przybywa po kilka nowych ośrodków miejskich, ale od 2010 w tym gronie nie ma już miejscowości z regionu tarnowskiego. Jeszcze do niedawna niektóre samorządy mógł powstrzymywać dobrze finansowany „Program rozwoju obszarów wiejskich na lata 2014 – 2020”. Czy dzisiaj pozostali w regionie jacyś dobrze rokujący kandydaci na miasta? Ciągle przy tej okazji wymienia się przede wszystkim dwie miejscowości: Lipnicę Murowaną i Szczurową.

REKLAMA (3)

Lipnica Murowana to malowniczo położona w kotlinie otoczonej górskimi wzniesieniami miejscowość na Pogórzu Wiśnickim. Ona już miała prawa miejskie – przez kilka stuleci – w latach 1326-1934. Ma bogatą historię i tradycje; stąd pochodzili św. Szymon, św. Urszula Ledóchowska i bł. Maria Teresa Ledóchowska. Do dzisiaj słynie także z kościółka św. Leonarda, perły architektury drewnianej, wpisanego na listę światowego dziedzictwa UNESCO, i konkursu palm wielkanocnych. Lipnica z małym rynkiem i wychodzącymi z naroży uliczkami zachowała też miejski charakter. Miejscowość jest siedzibą gminy, liczy 750 mieszkańców.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze