W Przewodowie w wyniku eksplozji zginęły we wtorek dwie osoby. – Wiele wskazuje na to, że był to pocisk pochodzenia radzieckiego – powiedział Mateusz Morawiecki.
Dziś w Sejmie miało miejsce wystąpienie Mateusza Morawieckiego dotyczące tragedii w Przewodowie, gdzie we wtorek w wyniku eksplozji zginęły dwie osoby.
– Staję przed wami w obliczu tej wielkiej próby, że musimy wykazać się mądrością, okazać się solidarni, być razem. Strach zabija myślenie, żywią się nim tyrani i despoci – mówił premier.
– Wiele wskazuje na to, że był to pocisk wystrzelony przez stronę ukraińską, pochodzenia radzieckiego. Ale wczorajszy atak Rosji był bez precedensu, liczył 100 rakiet i dronów skierowanych w znacznej mierze na zachodnią Ukrainę, leżące przy granicy z Polską
Byliśmy gotowi na taki scenariusz. Kilka tygodni temu przeprowadzaliśmy głęboką analizę z generałami, szefami służb. Wiedzieliśmy, że ryzyko takiego zdarzenia jest duże, rosnące – przekazał.
– Rosja jest w pełni odpowiedzialna za to wydarzenie. Ukraina nie miała wyjścia – musiała kontratakować w obliczu tak dużej skali ataku. Nie można też wykluczyć, że ostrzał przy granicy z Polską to prowokacja z nadzieją, że do takich wypadków będzie dochodzić – powiedział.
Premier @MorawieckiM: Rosja jest w pełni odpowiedzialna za to wydarzenie. Ukraina nie miała wyjścia – musiała kontratakować w obliczu tak dużej skali ataku. Nie można też wykluczyć, że ostrzał przy granicy z Polską to prowokacja z nadzieją, że do takich wypadków będzie dochodzić.
— Kancelaria Premiera (@PremierRP) November 16, 2022
REKLAMA (3)
Jak dodał szef rządu, „Rosja wie, że tę walkę przegrywa”. – Jedyne co jej zostało to kłamstwa, propaganda, rozsiewanie zamętu i strachu. Dlatego nie możemy się bać. Naszą bronią jest odwaga i solidarność. Te dwie wartości dzięki którym Polacy pokonali niejedną dziejową przeszkodę – przekazał Morawiecki.
























