Inflacja schowana do pudełka: nie płacisz więcej, ale płacisz za mniej

0
Inflacja schowana do pudełka
Nasza czytelniczka za margarynę do pieczywa zapłaciła tyle samo co niedawno. Ale nie za tyle samo | fot. Wiesław Ziobro
REKLAMA

Tegoroczne święta wielkanocne będą drogie jak nigdy dotychczas. Część artykułów spożywczych, po które chętnie się sięga przy takiej okazji, podrożała nawet o 50 procent. Wpływ na ceny ma utrzymująca się na wysokim poziomie inflacja, ale nasi czytelnicy dostrzegli, że ich portfele łupie jeszcze inny rodzaj inflacji, czasem bardzo dyskretnej. Polega ona na tym, że oferowane do sprzedaży wyroby niespodziewanie „chudną”.

Pani Krystyna, emerytka z Osiedla Westerplatte w Tarnowie, pokazuje nam zakupioną w sklepie margarynę do pieczywa.
– Proszę zobaczyć. Kiedyś opakowanie było wypełnione tą samą margaryną prawie po brzegi, a teraz?…

Spoglądamy razem. Rzeczywiście, w tym opakowaniu produkt wypełnia już tylko dwie trzecie pojemności.

REKLAMA (2)

– Klient nabijany jest w butelkę – skarży się pani Krystyna. – W sklepie wydaje mu się, że płaci za coś tyle samo, a w domu okazuje się, że już, niestety, nie za tyle samo. Człowiek czuje się oszukany.

Bywa dokładnie tak, jak opisuje to nasza czytelniczka. Wielu wytwórców z branży spożywczej stara się już nie podnosić cen swoich wyrobów, obawiając się, że natrafią na barierę popytu, więc podejmują inne decyzje, żeby nie stracić. Ceny utrzymują na tym samym lub zbliżonym poziomie, ale tną gramaturę, czyli masę danego produktu. W konsekwencji klient tylko pozornie płaci tyle samo, co dawniej. Pozornie, ponieważ płaci za mniej, a skoro tak, to w rzeczywistości płaci więcej. To stare sztuczki producentów, określane jako downsizing (redukcja). Inne określenie to shrinkflacja (zbitka słów kurczenie się i inflacja).

Pani Krystyna jest jedną z wielu ofiar sprytnych zabiegów producentów. Niektórzy są jednak jeszcze bardziej sprytni.
– Tydzień temu kupiłam śledziki z cebulką pakowane w niewielkie plastikowe torebki. Co się okazało po otwarciu? Że to nie są śledzie w pokrojonej cebulce, ale cebulka ze śledziem, tyle jej było w opakowaniu. Dodali jeszcze więcej oleju, więc gramatura się zgadzała, ale nie było co jeść!

REKLAMA (3)

Niedawno w mediach ogólnopolskich karierę zrobiło popularne Ptasie mleczko, wyrabiane w zakładach Lotte Wedel. Miłośnicy słodyczy prędko spostrzegli, że w pudełku zamiast 340 g towaru jest 320. Wywołana do odpowiedzi firma odpowiedziała, że to skutek największej od 30 lat podwyżki cen podstawowych artykułów niezbędnych do produkcji: mleka, cukru, masła.

A więc, kliencie, uważaj! Jeśli do tej pory na opakowaniach sprawdzałeś co najwyżej termin przydatności wyrobu do spożycia, to teraz sprawdzaj jeszcze, ile jest go w środku. Przynajmniej po wyjściu ze sklepu nie poczujesz się, jak pani Krystyna: nabity w butelkę. Oczywiście, łatwo się nabrać, bo kto ma w pamięci gramatury wcześniej kupowanych produktów, żeby móc porównywać? Poza tym wytwórcy towarów dobrze wiedzą, że w trudnych czasach większość klientów zwraca uwagę przede wszystkim na ceny. O nich się pamięta i one muszą się zgadzać.

Pod koniec marca dziennik Fakt przedstawił koszty rekordowo drogiej w tym roku święconki. Okazuje się, że oficjalny wskaźnik inflacji, wynoszący ponad 16 proc., często ma niewiele wspólnego z rzeczywistością na sklepowych półkach. Dziennik wylicza: w stosunku do ubiegłego roku kiełbasa podrożała średnio o 23 proc., jajka droższe są o 30 groszy (wzrost o 28 proc.), cukier zdrożał z 3,42 do 6,33 zł, ser o 26 proc., tyle samo podrożał zwykły chleb powszedni, za słoiczek chrzanu zapłacimy o 15 proc. więcej. W koszyku TVN24 znalazły się też majonez – droższy o 37 proc. oraz masło… tańsze o 0,5 proc.
Nigdy w historii, po hiperinflacji, nie było tak gigantycznego wzrostu cen koszyka. Szacuję, że na święta wielkanocne wydamy 40‒50 proc. więcej niż przed rokiem – powiedział Faktowi Marek Zuber, ekonomista i publicysta znany ze swoich felietonów także czytelnikom TEMI.

Do tego nieszczęścia trzeba dodać jeszcze zjawisko, o którym piszemy na wstępie: podstępną shrinkflację, czyli schowany do szczelnych opakowań wzrost cen.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze