Rodzice uczniów uczęszczających na zajęcia do Szkoły Podstawowej w Radłowie obawiają się o zdrowie swoich dzieci. Wszystkiemu winny jest nieprzyjemny zapach w placówce, za który odpowiada grzyb znajdujący się w budynku. Dyrekcja szkoły zdaje sobie sprawę z problemu, a gminne władze tłumaczą, że czekają na zewnętrze dofinansowanie na ewentualny remont placówki.
Czy zdrowie uczniów Szkoły Podstawowej im. Bohaterów Września 1939 roku w Radłowie jest zagrożone? Tak twierdzi część rodziców, którzy od kilku lat apelują do dyrekcji szkoły i gminnych władz, by zajęły się nieprzyjemnym zapachem, który ulatnia się z sali gimnastycznej i szatni, rozprzestrzeniając się po szkolnych korytarzach. Według rodziców woń przedostaje się na ubrania i włosy dzieci, powodując kaszel i duszności.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |
# TEMI, Powiat tarnowski, Szkoła Podstawowa, Radłów, grzyb, brzydki zapach, nieprzyjemny zapach, odór, zdrowie, uczniowie, Małgorzata Tokarczyk-Kozioł, dyrektor, burmistrz, Zbigniew Mączka

























