Bohaterstwo i klęska

0
Stefan Niesiołowski
REKLAMA

Przede wszystkim chodziło o demonstrację woli Polaków, którzy walczyli o niepodległą Polskę, a w której Stalin ustanawiał rządy swoich marionetek urzędujących w Lublinie jako tzw. PKWN. Na to nakładało się pragnienie mieszkańców miasta do wzięcia odwetu za zbrodnie i poniżenia okupacji, wreszcie nieustanne namawianie i prowokowanie przez stronę sowiecką i jej krajową agenturę do „ostatecznego zrywu i wyzwolenia Warszawy”.
Komenda Główna Armii Krajowej i Delegat Rządu na Kraj spotykali się w ostatnich dniach lipca 1944 roku, codziennie naradzając się nad podjęciem decyzji. Przybyły z Anglii Zdzisław Jeziorański, „Jan Nowak”, ostrzegał, że powstanie będzie w Londynie „postrzegane jako burza w szklance wody”, nie można liczyć na żadną większą pomoc. Miał jednak wrażenie, że jego misja jest spóźniona, a decyzja o wybuchu powstania zapadła.
Powstanie okazało się śmiertelną pułapką, a zakończyło krwawą klęską. Kalkulacja, że Stalin zechce pomagać przedsięwzięciu, które politycznie było wymierzone przeciwko niemu, błędna od samego początku, załamała się. Olbrzymia przewaga Niemców i słabość AK ujawniła się, gdy tylko minął moment zaskoczenia. Chociaż powstańcy wyzwolili rozległe obszary miasta, co miało olbrzymie znaczenie psychologiczne, to jednak nie opanowali żadnych obiektów o strategicznym znaczeniu (mostów, lotnisk, koszar wojska, policji i SS itp.). Stanowisko niemieckie było jasne – za wszelką cenę i wszelkimi sposobami stłumić powstanie. Niemcy dopuścili się niesłychanych nawet jak na hitlerowców zbrodni, za które tylko nieliczni zostali ukarani.
Stalin nie tylko nie udzielił żadnej pomocy, ale nawet odmówił zgody na lądowanie alianckich samolotów dokonujących zrzutów nad Warszawą. Alianci udzielili minimalnej, symbolicznej pomocy, dodatkowo utrudnianej przez Stalina. Skandalem było ogłoszenie przez Wielką Brytanię Armii Krajowej za część sił alianckich dopiero po kilku tygodniach walk, co miało ogromne znaczenie dla traktowania polskich jeńców, zwłaszcza po kapitulacji.
To, że Powstanie Warszawskie trwało ponad dwa miesiące, wynikło z bohaterstwa żołnierzy AK, służby cywilnych, także ludności cywilnej, która poniosła największe straty. Bohaterstwo powstańców jest jednym z najpiękniejszych rozdziałów naszej historii, to bezmiar poświęcenia, utrwalony na kartach literatury, wspomnień uczestników, w poezji i piosence, pozwalał powstaniu trwać tak długo mimo osamotnienia powstańców. Jednak powstanie było pod każdym względem, z wyjątkiem niewymiernych korzyści moralnych, krwawą klęską. Największą chyba ze wszystkich narodowych powstań. Zginęło około 15 tysięcy powstańców (Niemców zginęło ok. 10 000), straty ludności cywilnej wyniosły ok. 200 000, zniszczone zostało miasto…
Patriotyzm dowódców AK nie usprawiedliwia błędu, jakim był brak wyobraźni i nieprzewidzenie konsekwencji decyzji. o wybuchu powstania. Przed brytyjskim sądem odbył się proces, który jedni polscy patrioci wytoczyli innym. Na szczęście Brytyjczycy, którzy sami nie byli bez winy, uchylili się od wydania wyroku. Dziś tamte rozliczenia są zamknięte.
Po upadku powstania Polska utraciła na 45 lat niepodległość. Rząd w Londynie pod kierownictwem Tomasza Arciszewskiego trwał jako rząd narodowego protestu przeciwko Jałcie i zniewoleniu Polski, ale o Polsce decydował Stalin i jego następcy, z czasem coraz więcej mieli do powiedzenia komuniści w Warszawie.
Spór o ocenę powstania trwa, chociaż obecnie jest prowadzony głównie przez historyków. W ten spór wpisało się wybudowane kilka lat temu muzeum powstania będące próbą jego apoteozy i pomniejszające wymiar klęski i katastrofy, jaką to powstanie było. Nie zmienia to faktu, że poważni historycy na ogól oceniają decyzję o wybuchu walk w Warszawie krytycznie, zawsze pamiętając o bohaterstwie powstańców i oddając im hołd.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze