Wreszcie radosnym wydarzeniem jest z pewnością fakt, że nie zmarnują się talenty i wartości intelektu oraz charakteru p. Spychalskiego (b. rzecznika p. Dudy), który nadal będzie służył Polsce (zgodnie z zasadą pisowców – dla mnie nic, wszystko dla Polski) i mimo wcześniejszych zaprzeczeń, broń Boże nie kłamstw – wtedy jak to mówił, to pewnie nie wiedział – obejmie jakieś niewątpliwie skromne stanowisko w Orlenie. Nie udało mi się znaleźć informacji, ile ten pan będzie zarabiał, ale myślę, że będzie dla dobra ojczyzny pełnił ten urząd za symboliczną opłatę, lub jak rzymscy pretorowie – bezpłatnie.
W 126-u miastach w całej Polsce odbyły się manifestacje w obronie naszej obecności w Unii, przeciwko działaniom PiS-u prowadzącym do polexitu i generalnie przeciwko dobrej zmianie. W Warszawie na zaproszenie Donalda Tuska zebrało się ponad 100 tysięcy ludzi, a znakomite wystąpienie Tuska i wielu innych wybitnych i zasłużonych dla Polski ludzi potwierdziły ogromne poparcie dla naszego członkostwa w Unii Europejskiej oraz pokazało, że próba wyrzucenia Polski z tej organizacji może się źle skończyć dla pisowskiego reżimu.



















