Jeden krok w tył, dwa kroki w przód

0
REKLAMA

Stefan NiesiołowskiJeden krok w tył, dwa kroki w przód to wydaje się być dewizą PiS-u, wzorowaną zresztą na zasadzie działania, którą sformułował jeden z największych zbrodniarzy w dziejach Włodzimierz Uljanow „Lenin”. Polega ona na nieustannym zawłaszczaniu nowych obszarów rzeczywistości, państwa, ekonomii, kultury; na powolnym, pełzającym poszerzaniu swojej władzy i budowaniu opresyjnego reżimu, dyktatury. Ta odrażająca, prymitywna, załgana do szpiku kości dyktatura, taki stalinizm bez wyroków śmierci, tortur i jaskrawych form przemocy jest w gruncie rzeczy osłoną dla korupcji. Zastanawiając się nad pytaniem – o co tak naprawdę chodzi pisowcom, wydaje mi się, że najtrafniejszą odpowiedzią jest: o bezkarne łupienie narodu i państwa. Władza ma zapewnić tę bezkarność, a wszystkie możliwości dużego państwa w środku Europy oddane są do dyspozycji grupy bezgranicznie łapczywych i jakoś strukturalnie marnych, nikczemnych, ale sprytnych miernot. Wykształcenie, realny dorobek w jakiejkolwiek dziedzinie, wiedza, charakter, godność są w tej grupie poważnymi przeszkodami do zrobienia kariery. Liczy się mierność, służalczość, wazeliniarstwo, gotowość do podłości i psiej (przepraszam psy) wierności stojącym wyżej w hierarchii dygnitarzom. Co można sobie odbić w poniżaniu, pogardzie, lekceważeniu i upokarzaniu stojących niżej.

Jedna z czytelniczek moich felietonów napisała w komentarzu, że oni nie są głupi ani przegrani, bo od ośmiu lat znakomicie żyją, opływają w dostatki, dostojeństwa, przywileje i śmieją się w nos społeczeństwu. Dlatego prosi, aby nie wyśmiewać się z nich, nie mówić, że są głupi, bo powodzi im się świetnie, mają do dyspozycji budżet państwa, przeciwników prześladują, nękają i opluwają w reżimowych mediach, ich władzy broni ich policja: jawna i tajna, świętują swoje rocznice w majestacie policyjnego państwa, a w odwodzie mają siły specjalne, do ich potrzeb są prokuratorzy, cała administracja rządowa i część samorządowej, i nic nie zapowiada zmiany tego stanu rzeczy. Jest to jednak tylko część rzeczywistości; zgadzam się: irytująca i upokarzająca, typowa dla każdej okupacji i przemocy, gdy władza jest wroga społeczeństwu, sprawowana dla swoich i w ich interesie. Dla mnie nie jest to dowód mądrości rządzących, tak jak nie jest najwyższym stopniem organizacji życia narodu – dyktatura. Prędzej czy później taka władza prowadzi do nędzy, cierpień, słabości państwa, wyniszczenia społeczeństwa, nienawiści, przemocy, gigantycznej korupcji i upada czasami w dramatyczny sposób. Żerując na najgorszych cechach, takich jak chciwość, zakłamanie, pycha i egoizm, a przede wszystkim na ludzkim strachu w warunkach Unii Europejskiej czy szerzej Europy, utrzymanie takiego reżimu przez dłuższy czas jest niemożliwe lub bardzo trudne. Doświadcza tego dziś reżim Łukaszenki i doświadczy reżim pisowski, oczywiście każdy dzień jego trwania to wielka strata dla Polski i upokorzenie dla tych, którzy muszą żyć pod jego panowaniem.

Pisowcy nie są w stanie rozwiązać żadnego z realnych problemów, a pandemia jest tego szczególnie irytującym przykładem. Właściwie chyba lepiej by było, gdyby p. Dworczyk, Morawiecki, Niedzielski czy kto tam jeszcze, ogłosili: rezygnujemy, nie nadajemy się do szczepień, jesteśmy zbyt nieudolni, to nas przerosło i ratuj się kto może. Powstałby jakiś Ogólnopolski Społeczny Komitet ds. Szczepień, lekarze, samorządowcy, społecznicy szybko zorganizowaliby masowe szczepienia i opanowali sytuację. Na razie mamy tłumy starych, zdesperowanych, zagubionych ludzi w kolejkach na mrozie i kolejne deklaracje zadowolonych z siebie pisowców, zwalających winę na Niemców, Unię, oni są jak zawsze doskonali. Okazuje się, że sami zrezygnowali z części przeznaczonych dla Polski szczepionek i nie brali udziału w wielu ważnych naradach na ten temat w strukturach UE. Jeśli szczepienia będą wyglądały tak jak do tej pory, to zanim zaszczepi się taka część społeczeństwa, by można było mówić o pewnym bezpieczeństwie, trzeba będzie zacząć szczepić od początku już zaszczepionych. Będzie to więc szczepienie permanentne, jak kiedyś permanentna rewolucja Lwa Trockiego. Wieczna chwała PiS-owi i jego wodzom.
Trump już z głowy. Szczujnia, choć nie cała, przyjęła to chyba – choć z bólem – do wiadomości. Rozmowy prezydenta Bidena z p. Dudą mogą wyglądać interesująco, mam cichą nadzieję, że w ogóle ich nie będzie. O czym rozmawiać z p. Dudą? Niech pisowcy nadal jeżdżą do p. Trumpa, bo niedługo kontakt z nim może być utrudniony. Piękna, wzruszająca uroczystość w Waszyngtonie budzi nadzieję także dla Polski. Kiedy w Warszawie już będzie wolność i radość z jej odzyskania, mam nadzieję, że już więcej nie damy jej sobie odebrać? Jako wieloletni, wypróbowany przyjaciel Republiki Chińskiej na Tajwanie (ROC) z radością przyjąłem obecność przedstawiciela ROC pani Hsiao Bi-khim na tej uroczystości. Z pewnością nie był z tego zadowolony dyktator Chin Xi Jinping, ale dobre samopoczucie azjatyckich satrapów to była specjalność p. Trumpa, a nie ekipy Joe Bidena. Przykład Hong Kongu to kolejny dowód tego, że komuniści nie dotrzymują umów i nie należy im ustępować.

REKLAMA (2)

Kolejne pisowskie nominacje to prowokacyjne naplucie w twarz społeczeństwu. Pawlak (rzecznik praw dziecka), Wawrzyk (kandydat na RPO), Czarnek (zwierzchnik uczelni, szkół, nauczycieli i profesorów) – ile musi mieć PiS pogardy i nienawiści do inteligencji i środowisk akademickich, aby kogoś takiego mianować ministrem nauki i edukacji? Przy okazji na temat p. Czarnka – „Jeżeli Zachód nie umie poradzić sobie z lewactwem, to można wysłać do pomocy ministra Czarnka. Czarnek jest zbyt cennym dobrem, żebyśmy zatrzymywali go tylko dla siebie. To człowiek stworzony do większego kraju”. (Daniel Passent, „Tęczowy taran”, „Polityka”, 13‒19. 01. 2021 r.). Myślę, że pomysł, aby eksportować do innych krajów pisowskich orłów od szczucia, szkalowania i montowania dyktatury zasługuje na uwagę. Czarnek, Jaki, Witek, Terlecki, Horała, Morawiecki, Duda, Rydzyk jako towar eksportowy.

REKLAMA (3)

Trwa też wojna w samym PiS-ie – i to zajadła – na wzajemne podsłuchiwanie, a nawet na zdjęcia (pokazały się na Facebooku „specjalne” zdjęcia pisowskiej radnej wiązane z p. Suskim, ps. Caryca). Na stanowisko burmistrza jednego z miasteczek promował ją p. Gowin, a te zdjęcia są komentowane jako przejaw walki kliki „radykałów” z frakcją „pragmatyczną”. Jak wiadomo zawsze i wszędzie rządzą umiarkowani i tak też jest u pisowców, radykalni wycinają się i kapują nawzajem (w pisowskich strukturach) na Dolnym Śląsku, a w centrali rządzą umiarkowani. Tak jak w PRL-u, gdzie Gomułka bronił nas przed gen. Witaszewskim, ten przed Kazimierzem Mijalem, a gen. Jaruzelski przed gen. Milewskim.
Schetyna zaatakował po raz kolejny Borysa Budkę. Pretekstem było opuszczenie PO przez p. Muchę. Ataki na Borysa Budkę są na rękę pisowcom, co jest stałym elementem działań p. Schetyny, który też dumnie ogłosił, że PO nie opuści. Myślę, że Schetyna zrobiłby lepiej dla PO i całej opozycji, gdyby opuścił i poszedł do PiS-u? Panie Schetyna odwagi, tam z pewnością będzie panu dobrze, pole do rycia jest gigantyczne, a to przecież pańska specjalność.
Krok w tył to np. dalsze uporczywe niepublikowanie „wyroku” p. Przyłębskiej lub wyhamowanie genialnych i miłych np. p Jędraszewskiemu pomysłów „obrońców życia”, by każdy człowiek miał dopisane do daty urodzenia 9 miesięcy, albo działania na rzecz wzmożenia religijnego młodzieży, a dwa kroki do przodu to forsowanie ustawy o mandatach i wysyłanie przez uroczego pod każdym względem p. Świączkowskiego, niemiłych pisowcom prokuratorów na zesłanie. I tak zgodnie z leninowską zasadą reżim trwa.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze