Putin wydał rozkaz uderzenia na Ukrainę. Giną ludzie, mamy do czynienia z absolutnym dramatem. Wobec takiej tragedii trudno się zajmować czymś innym, ale bandycki napad na Ukrainę wpływa także na pozostałe obszary naszego funkcjonowania, również na te gospodarcze. Jaki może mieć wpływ na polską gospodarkę?
Napaść Rosji na Ukrainę będzie miała wielorakie skutki ekonomiczne dla sporej części świata. Ich zakres będzie oczywiście wynikał z dalszego przebiegu sytuacji. Z ewentualnej eskalacji lub deeskalacji konfliktu. Z jednej strony z tego, co będzie się działo w samej Ukrainie, z drugiej od zakresu sankcji nałożonych przez świat Zachodu. Trudno jest zatem w tej chwili precyzyjnie je określać, bo i w jednym i w drugim przypadku wiele się może jeszcze zmienić.
Sama wymiana handlowa Polski z Ukrainą czy z Rosją nie jest duża. To nie są nasi najważniejsi partnerzy handlowi. Musimy jednak pamiętać o różnych krzyżowych powiązaniach. Niemcy są istotnym partnerem Rosji, a my kierujemy do Niemiec prawie 30% naszego deportu. Ewentualne pogorszenie sytuacji w Niemczech będzie zatem miało wpływ także na nas. Trudno jednak mówić o szczegółach z powodów, o których pisałem wcześniej. Nie wiem, jak to wszystko się będzie rozwijało, tym bardziej, że sankcje nakładane na Rosję będą także oczywiście odczuwalne w krajach, które te sankcje nałożą. Jednak nie powinno to prowadzić do jakichś kryzysowych reperkusji. Koszty będą, co jasne. Jak Państwo pamiętacie przewidywałem hamowanie polskiej gospodarki w drugiej połowie roku. Zakładałem, że sukcesem będzie osiągnięcie 4% wzrostu PKB w całym 2022 r. Teraz wydaje się, że może być jeszcze gorzej.
Oczywiście już mamy i będziemy mieli zamieszanie na poszczególnych rynkach, choćby rynku nośników energii, czy zbóż. To konsekwencja na przykład niepewności co do dostaw ropy i gazu z Rosji. Zamieszanie jest i będzie także na rynkach finansowych. W pierwszym momencie złoty się osłabił, mieliśmy spadki na giełdach. Dość szybko odrobiliśmy większość strat, ale jak już pisałem, co stanie się później, będzie zależało od rozwoju konfliktu.



















