Zdaje się, że to Roman Giertych pierwszy użył takiego lub podobnego sformułowania. Rozwijam więc tę myśl – pisowska szczujnia, czyli reżimowe media i cały ich aparat władzy, stojący za tymi mediami, finansujący je, wspierający i stanowiący polityczne zaplecze, ponosi pełną, polityczną i moralną (wydaje mi się, że w jakimś stopniu także karną) odpowiedzialność za śmierć 16-letniego Mikołaja, syna posłanki KO Magdaleny Filiks. Po raz kolejny szczujnia zabija, tak jak prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, którego opluwano i zniesławiano długo z taką wściekłością, aż uruchomiło to jakiegoś psychopatę, najpewniej uwielbiającego „dobrą zmianę” i nienawidzącego jej przeciwników.
Po okresie milczenia, kiedy pisowcy nie mieli stanowiska w sprawie śmierci chłopca i wydawało się, że poprzestaną na opinii, iż wydarzyła się tragedia, trzeba sprawę wyjaśnić, uszanować wolę rodziny itp. – czyli jak często postępuje PiS w przypadku niewygodnych faktów, sprawę przeczekać. Pisowcy wypracowali stanowisko – za śmierć syna posłanki Filiks odpowiada Platforma Obywatelska. Od 7 marca: TVP Info, TVP i Polskie Radio podają informację: „Piotr Borys z Platformy Obywatelskiej ujawnił informacje pozwalające na identyfikację ofiary pedofila”, „Mikołaj Filiks nie żyje z powodu działań polityków Platformy Obywatelskiej”. Fakty są inne. Informacje o pedofilu skazanym za znęcanie się nad dzieckiem posłanki, które z łatwością pozwalały zidentyfikować dane nastolatka, ukazały się o godz. 6.28 w TVP Info i dwie minuty później w Radiu Szczecin. Ich autorem był pisowski propagandysta obsługujący od dawna kadzielnicę kłamstwa, p. Duklanowski. Znany między innymi ze szkalowania i zniesławiania marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego. Miałem wątpliwą przyjemność należeć razem z ww. w latach dziewięćdziesiątych do ZChN, chociaż nie ujawnił on wówczas potencjału podłości i nikczemności, jakim dysponował, pewne zarodki tej podłości już wówczas były jednak widoczne.
W grudniu 2022 r. nie było żadnych podstaw, aby podawać informację o pedofilu Krzysztofie F., który pracował w zachodniopomorskim Urzędzie Marszałkowskim i został prawomocnym wyrokiem w 2021 roku skazany na karę prawie pięciu lat więzienia, którą obecnie odbywa. Podjęcie tej „sprawy” rok później przez TVP Info ma najpewniej związek z nadchodzącymi wyborami. „Pełnomocnik marszałka Geblewicza skazany za pedofilię. Ofiarami dzieci znanej parlamentarzystki”. Prawdopodobnie pisowscy dygnitarze, Biuro Polityczne KC PiS podjęło decyzję o wykorzystaniu tej „afery” do walki z opozycją demokratyczną, głównie z KO, że broni pedofilów. Jednocześnie reżimowe media, słusznie nazywane szczujnią, podjęły akcję mającą wykazać, że to sama PO zidentyfikowała ofiarę pedofila. Przez kilka miesięcy nie używali tego argumentu, a sam „mózg” pisowskiej propagandy w Szczecinie, p. Duklanowski, twierdził, że przed publikacją „przemyśleli sprawę”. Związany z reżimem Dariusz Matecki i inni propagandyści oraz hejterzy PiS-u wrzucali na media społecznościowe wspólne zdjęcia Magdaleny Filiks i Krzysztofa F. Polskie Radio i TVP Info bez przerwy podawało informacje o „winie” posła PO Piotra Borysa, że to on podał informację, która pozwoliła na identyfikację pedofila. To kłamstwo było rozpowszechniane w programach reżimowych mediów, np. w radiowej „trójce” co pół godziny i o pełnej godzinie. Nagonka była tak niesłychana i prowadzona z taką zajadłością, że najwidoczniej wyglądało to na próbę zagłuszenia wyrzutów sumienia, jeśli ci ludzie mają coś takiego jak sumienie. Szczujnia usiłuje ogłupić, przestraszyć, a przede wszystkim umocnić w kłamstwie swój najbardziej odporny na prawdę i rozsądek, „nieprzemakalny” elektorat. Tak jak prała mózgi propaganda komunistyczna, szczując na inteligencję i ziemiaństwo, Stalin na lekarzy, „morderców w białych kitlach”, a Hitler na Żydów.
„Nierozeznani w sprawie uwierzą TVP Info. Tak jak uwierzyli, że np. Donald Tusk to niemiecki diabeł z oczami wilka i to wcale nie jest żart – tak do kamery rządowej telewizji bez cienia wstydu opowiadają wierzący w PiS. Podaję cytat starszej pani na ulicy Białegostoku. Dziennikarka TVP zagaiła tak: A chciałaby pani, żeby Tusk znowu objął władzę? Kobieta wykrzyczała do kamery: Niech Bóg broni, to jest szatan, Niemiec i ten cały wasz aparat. Wy, młode, to na pewno jesteście za Platformą. Ale ja ich wszystkich na szubienicę po kolei i nawet by mi łezka nie spadła. I w co jeszcze uwierzą wyborcy PiS?” (Agnieszka Kublik, „TVP, czyli śmierć Mikołaja Filiksa i parszywcy z rządowej telewizji”, „Gazeta Wyborcza” z dn. 8.03.2023 r.). Szczujnia jest gotowa zabijać, a stopień nienawiści do wszystkiego, co nie jest wyznaniem wiary i miłości do PiS-u jest w ich obozie tak wielki, że jest też odpowiedzią na pojawiające się przy okazji dyskusji o zbrodniach XX wieku pytania – skąd brali się oprawcy w obozach i katowniach przeróżnych uszczęśliwiaczy ludzkości. Jak to możliwe, że ludzie w służbie kłamstwa, głupoty i podłości utracili poczucie człowieczeństwa i powtarzali propagandowe brednie oraz popełniali zbrodnie.
Dla pisowców nie ma granic przyzwoitości. Jak powiedział Donald Tusk na spotkaniu w Pabianicach, oni są zdolni do każdej podłości i kłamstwa dla zachowania władzy. Kto głosuje na łajdackich polityków, ma potem łajdackie rządy. To jest z grubsza stawka najbliższych wyborów. Pokazem cynizmu jest wykorzystywanie osoby JP II dla własnych celów politycznych. Tak jak cynizmem jest występowanie w obronie „jedności” Polaków przez tych, którzy tę jedność zniszczyli. Skłócili Polaków jak nigdy w historii i skłócają nadal, aby nie odpowiadać za podłości i korupcję. Idiotyzmem było uchwalanie przez PiS uchwały sejmowej mającej być polemiką z audycją telewizyjną oraz wzywanie ambasadora USA, aby oskarżać „jedną ze stacji telewizyjnych o skłócanie Polaków i krytykę JP II”. Ambasador odmówił wypicia kawy i spytał, czy audycja telewizyjna zawierała nieprawdę, a nie usłyszawszy odpowiedzi, wyszedł. Program red. Gutowskiego był dobrze udokumentowany, wypowiadali się świadkowie i ofiary pedofili, było nawet stanowisko episkopatu (dość rzadko odbiegające od potrzeb PiS-u), w którym tym razem postulowano dalsze badania i ostrożność. Ale pisowców nie interesuje prawda, a już najmniej JP II, tylko utrzymanie władzy, dlatego uruchomili falę niesłychanego hejtu, kampanię oszczerstw i nienawiści. Ten hejt widać także na moim fejsie, gdzie groźby śmierci oraz chamskie, prymitywne, nikczemne obelgi i kłamstwa pokazują poziom wyznawców i miłośników świętości JP II. To, co przy tej okazji wypisywały pisowskie płatne trolle, sfanatyzowane dewotki, lizusy, fanatycy „dobrej zmiany” itp. można porównać do stalinowskich broszurek propagandowych i „Sturmera”.
Gratuluję pisowskim wychowawcom nowych pokoleń prawdziwych Polaków i obrońcom wiary wsłuchanym w głos p. Rydzyka. Nie wydaje się, aby udało im się zastraszyć lub przekonać obelgami wbrew dowodom, zeznaniom ofiar, dokumentom i narzucić swoją wersję najnowszej historii Kościoła. W dodatku trudno uznać metodę polegającą na uznaniu dokumentów zgromadzonych przez SB za wiarygodną, gdy uderza w osoby atakowane przez PiS, a niewiarygodną, gdy jest odwrotnie. Miał rację zasłużony dla wolności i demokracji w Polsce Adam Michnik, gdy przestrzegał przed falą jednostronnej krytyki JP II, ale wolałbym, aby nosicielami jego kultu nie byli pisowscy propagandyści i dygnitarze „dobrej zmiany”, załgani redaktorzy „narodowych mediów”, albo p. Witek, zasłużona dla stronniczego na rzecz PiS-u prowadzenia obrad i reasumpcji, gdy głosowania nie były po myśli partii rządzącej. Ta pani kompromituje i czyni niepopularną każdą sprawę, do której poparcia przyłoży rękę.
Najbliższe dni pokażą, czy ta część społeczeństwa, która broni prawdy i walczy z dyktaturą, cofnie się wobec hejtu i pogróżek. Warto po raz kolejny przypomnieć słowa znanej z czasów Tamtej Solidarności piosenki: „Stój jak kamień, stój, wytrzymaj, kiedyś te kamienie drgną i polecą jak lawina przez noc”. Dziś reżimowa solidarność pełni rolę rządowej przybudówki, jest karykaturą tego, czym był wielki ruch społeczny, który miałem zaszczyt budować i który wywalczył wolną, demokratyczną Polskę.
I jeszcze na koniec, wydaje mi się, że dobrze oddaje postawę ludzi, którzy podejmują walkę z reżimem dysponującym miliardami, policją polityczną i mediami dla utrzymania swojej władzy, Jerzy Kryszak:
„Nie pozwól zastraszyć się hordom, co walić chcą kijem i łbem…
Nie zaśnij, nie zaśnij rodaku, choć uśpić próbują cię kasą,
nie zaśnij, choć trwa marsz cwaniaków, zatrzymaj swój poziom i fason.
Niech krzyczą i piszą paszkwile,
niech hejtem rzucają i błotem,
miej w sobie pokoju choć tyle,
by mogło coś zostać na potem.
W chocholim nie pogrąż się tańcu,
odwagę masz przecież skąd brać,
nie zaśpij, nie prześpij tej szansy, już pora wstać”.




















