Fotografujesz? Ujawnij się w „Galerii na chodniku”

0
galeria na chodniku
„Galeria na chodniku” na rogu ulic Wałowej i Basztowej dostępna także we wrześniu i październiku
REKLAMA

Wałowa Str.Art to wakacyjny projekt Urzędu Miasta Tarnowa i Tarnowskiego Centrum Kultury, w ramach którego w sierpniowe czwartki ulica Wałowa była miejscem rozmaitych spotkań ze sztuką ulicy, a specjalne znaki na chodniku pomagały znaleźć miejsca niecodziennych wydarzeń. Wakacyjna propozycja, mająca rozruszać nieco uśpiony deptak i na powrót przyciągnąć ludzi do centrum miasta, zainteresowała mieszkańców Tarnowa na tyle mocno, że kontynuowana jest we wrześniu i będzie w październiku.
W projekt „Wałowa Str.Art” włączyło się także Tarnowskie Towarzystwo Fotograficzne, zapraszając do wspólnego tworzenia „Galerii na chodniku”, zlokalizowanej u zbiegu ulic Wałowej i Basztowej. Galeria działa w czwartki w godzinach 16‑18, do 22 października włącznie.
– Zapraszamy wszystkich, którzy chcą pokazać swoje prace szerszej publiczności. Ta galeria to przestrzeń zwłaszcza dla młodych twórców, którzy być może mają jeszcze sporo kompleksów, mało wiary we własne siły i talent i być może nie są jeszcze na tyle rozpoznawani ani nie dysponują takim dorobkiem, by móc wystawiać w profesjonalnych galeriach wystawienniczych. „Galeria na chodniku” to także miejsce prezentacji zdjęć profesjonalistów, co może dodać tym mniej znanym twórcom odwagi. W „Galerii na chodniku” jest miejsce nie tylko na fotografię, ale również na malarstwo czy grafikę – mówi Tomasz Sobczak, prezes Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego. – Z drugiej strony, otwierając taką galerię, umożliwiamy obejrzenie ciekawych prac tym ludziom, którzy być może nie są częstymi bywalcami wernisaży, a przechodząc ulicą Wałową czy Basztową te prace na pewno zauważą. Być może przystaną, zainteresują się na dłużej.
Każdy, kto zdecyduje się pokazać np. autorskie zdjęcia w „Galerii na chodniku”, sam musi je na ul. Basztowej zainstalować. Można je oprzeć o murek, można przypiąć spinaczami do sznurka rozciągniętego na kratach przy półbaszcie. I warto przy swoich pracach pozostać, bo oglądający je przechodnie często pytają o autorów, chcą ich poznać.
Co tydzień swoje prace pokazują nowe osoby. Są wśród nich uczniowie wspierani przez rodziców, są też osoby znane ze swoich fotograficznych dokonań, jak chociażby Stanisław Kusiak z Zakliczyna, który do udziału w „Galerii na chodniku” zachęcił też swoich młodych wychowanków.
– Tematyka wystawianych zdjęć jest bardzo różna. To autor decyduje, co chce pokazać, co poddać pod ocenę widzów. Obecność twórców już bardziej doświadczonych w trakcie kolejnych spotkań w ramach „Galerii na chodniku”, to dla tych początkujących okazja do indywidualnych rozmów o pracach, może nawet mających charakter konsultacji, podpowiedzi i zachęty do dalszych prób – dodaje Tomasz Sobczak.
Późną jesienią „Galerii na chodniku” przeszkadzać będzie zapewne aura, ale nie oznacza to, że wystawa zniknie zupełnie. Są już pierwsze pomysły, by organizować ją np. w przejściu podziemnym pod ul. Mickiewicza.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze