– Zdecydowanie będziemy robili wszystko, żeby nauczanie stacjonarne było jak najdłużej – powiedział w środę Adam Niedzielski.
Adam Niedzielski był gościem Roberta Mazurka w Porannej rozmowie w RMF FM. Minister zdrowia wypowiedział się na temat planów rządu związanych z nowym rokiem szkolnym.
– Zdecydowanie będziemy robili wszystko, żeby nauczanie stacjonarne było jak najdłużej. Nawet założenie jest takie, żeby w zasadzie nie było przerwy w tej stacjonarnej nauce, ale oczywiście te założenia można sobie robić, a potem pandemia może wszystkie te plany pokrzyżować. Więc założenie jest takie, ale to nie jest twardym przemyśleniem, które za wszelką cenę będziemy realizowali – powiedział szef resortu zdrowia.
? Minister zdrowia @a_niedzielski w #RozmowaRMF: Założenie jest takie, żeby nie było przerwy w nauce stacjonarnej
REKLAMA (2)— RozmowaRMF (@Rozmowa_RMF) September 1, 2021
Na pytanie Roberta Mazurka, co musiałoby się wydarzyć, by dzieci wróciły do nauki zdalnej, Adam Niedzielski odpowiedział:
– To muszą być naprawdę bardzo duże liczby zakażeń i na dodatek przekładające się rzeczywiście na hospitalizację. To, co widzimy w Europie Zachodniej, czyli że przy dużej liczbie zakażeń, bo takie są odnotowywane w Wielkiej Brytanii czy w innych krajach, które przechodzą teraz czwartą falę, wcale nie ma takiej presji na szpitalnictwo – stwierdził.
– Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że szczepienie jest dopuszczone dla grupy wiekowej 12-15 lat. To jest ta nowość. W czasie wakacji rozpoczęliśmy ich szczepienie. Tam blisko 700 tys. dzieciaków jest zaszczepionych – na mniej więcej 3 mln. Te 31 proc. to i tak jest całkiem niezły wynik – powiedział Niedzielski.
Minister zdrowia odniósł się do akcji szczepień dla uczniów.
– Akcja szczepień będzie tak zorganizowana, że celujemy w trzeci tydzień września, żeby się szczepienia odbyły, a do tego czasu po prostu będą zbierane deklaracje – przekazał.
























