Były kapitan reprezentacji Rosji potępia atak na Ukrainę. „Być może zabiją mnie za te słowa”

0
Były kapitan reprezentacji Rosji potępia atak na Ukrainę. „Być może zabiją mnie za te słowa"
REKLAMA

Igor Denisow, były kapitan piłkarskiej reprezentacji Rosji, w rozmowie z kanałem Sportblogger potępił swój kraj za działania wojenne na terenie Ukrainy.

Od 24 lutego trwa rosyjska agresja na Ukrainę. To już 113. dzień wojny, w której życie straciło tysiące niewinnych osób.

– Winię siebie za to, jak rozwinęła się sytuacja. Moja siostra mówi, że to niezależne od nas, ale i tak czuję, że nie możemy przekazać władzom naszego punktu widzenia. (…) Chcę po prostu powiedzieć, żeby nie oglądać telewizji. Nie wiem, co jeszcze mogę doradzić. Być może, gdybym przez 8 ostatnich lat oglądał telewizję, dziś patrzyłbym inaczej. Nie wiem. Po prostu nie oglądam – stwierdził. – Moja rodzona siostra ma odmienny punkt widzenia. Moja rodzona siostra! Nie jestem w stanie przekonać jej do mojego zdania. Jeśli wewnątrz rodziny nie możemy dojść do wspólnego mianownika, ustalić, co jest dobre, a co złe, to jak mamy wpływać na innych? – dodał.

– Byłem zszokowany. Jestem bardzo wrażliwą osobą i nie mogę zabić nawet muchy. To dla mnie katastrofa, totalny koszmar. Nie wiem, być może zamkną mnie w więzieniu albo zabiją za te słowa, ale ja po prostu mówię, jak jest – przekazał.

Zaraz po wybuchu wojny 54-krotny reprezentant Rosji nagrał wiadomość do Władimira Putina.

– Nagrałem mały apel do naszego wielkiego [Władimira Putina – red.]. Wiedziałem, kto będzie to oglądać, ale nagrałem. Dałem obejrzeć mojemu prawnikowi, chcieliśmy to opublikować na YouTube, ale wszystkie media odmówiły. (…) Powiedziałem tam, żeby to zakończyć. Powiedziałem nawet tak: jestem gotów przed panem uklęknąć. To było trzeciego lub czwartego dnia. Byłem gotów uklęknąć, żeby on to zakończył. Czym jest życie jednego człowieka, jakiegoś Denisowa? Niestety, nikt tego nie opublikował – powiedział.

REKLAMA (3)

– Jestem prostym człowiekiem. Nawet teraz się boję, ale nie mogę milczeć. Nigdzie się nie ukrywam, nie zamierzam wyjeżdżać – do niczego nie jest mi to potrzebne. Tylko dlaczego mam nic nie mówić, skoro właśnie tak czuję? – przekazał Denisow.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze