
Jezioro Mucharskie na terenie powiatów wadowickiego i suskiego oraz staw w Krakowie – to dwa miejsca w Małopolsce, w których odnotowano przypadki śniętych ryb. Nie potwierdzono zanieczyszczeń chemicznych. Służbom polecono prewencyjne kontrole tych miejsc w Małopolsce, w których w latach ubiegłych stwierdzano zanieczyszczenia i występowały śnięte ryby.
Martwe ryby i bobry w Odrze, przypadki śniętych ryb w Nerze – dopływie Warty, i ciągle brak pewności co spowodowało ekologiczną katastrofę, i kto za to odpowiada. Na stan rzek i stawów wyczuleni są obecnie wszyscy, a każdy przypadek śniętych ryb jest zarówno zgłaszany służbom, jak i nagłaśniany w mediach.
Jak poinformowało biuro prasowe wojewody małopolskiego, dwa przypadki śniętych ryb odnotowano w Małopolsce. Jedno ze zdarzeń dotyczy Jeziora Mucharskiego powstałego na terenie powiatów wadowickiego (gminy Mucharz i Stryszów) i suskiego (gmina Zembrzyce), drugie – stawu w Krakowie przy ul. Falistej. W Jeziorze Mucharskim to ok. 140 śniętych ryb niewielkich rozmiarów, w Krakowie – ok. 350 okoni o wielkości ok. 15 cm.
W związku z tymi zdarzeniami na polecenie wojewody małopolskiego Łukasza Kmity odbyło się dziś doraźne posiedzenie Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Rozmawiano o stwierdzonych w Małopolsce przypadkach śniętych ryb. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele m.in. Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie – Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie, Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Krakowie, Wojewódzkiego Inspektoratu Weterynarii w Krakowie, Państwowej Straży Rybackiej w Krakowie, powiatu wadowickiego, gminy Mucharz oraz miasta Krakowa, a także I wicewojewoda małopolski Ryszard Pagacz.
Jak potwierdziły służby uczestniczące w posiedzeniu, oba przypadki śniętych ryb związane były z przyczynami naturalnymi (wysokimi temperaturami wody). Nie potwierdzono zanieczyszczeń chemicznych. Wojewoda małopolski Łukasz Kmita podkreśla, że zawsze w takich sytuacjach kluczowe jest laboratoryjne zbadanie próbek.
Wojewoda Kmita polecił służbom prewencyjne kontrole tych miejsc w Małopolsce, w których w latach ubiegłych stwierdzano zanieczyszczenia i występowały śnięte ryby.






















