– Rozpoczynamy razem pełną derusyfikację polskiej gospodarki i europejskiej gospodarki. Trzeba odejść od zależności od Rosji. To będzie kosztować, ale to jest być albo nie być Polski i Europy – powiedział Mateusz Morawiecki.
W piątek odbyła się konferencja prasowa z udziałem Mateusza Morawieckiego. Premier przekazał szczegóły dotyczące nowego pomysłu wdrożonego przez rząd – tarczy antyputinowskiej.
– Ta wojna wywołuje ogromne gospodarcze turbulencje, ogromne problemy. To jest czas, kiedy rząd zdecydował się wdrożyć tarczę antyputinowską. Nazywamy ją tak umownie, bo w tej wojnie wywołanej przez Putina skupia się jak w soczewce wiele problemów – mówił. – W tej walce będziemy jednocześnie starali się przeciwdziałać inflacji. Prócz kwestii inflacyjnych będziemy skupiać się na sprawach związanych z miejscami pracy, ze wsparciem firm, które działały na rynku rosyjskim – dodał.
?Inwestycje w bezpieczeństwo energetyczne ⤵️ pic.twitter.com/Rlb3qwcj3v
REKLAMA (2)— Kancelaria Premiera (@PremierRP) March 18, 2022
REKLAMA (3)
– Głównym celem tej pierwszej części tarczy antyputinowskiej jest zapobieganie wzrostowi cen żywności, który będzie niesamowicie dynamiczny. Trzeba działać u źródła – tam, gdzie rolnicy ponoszą największe koszty – przekazał. – Dzisiaj rolnicy ponoszą największe koszty na nawozy. To będzie pierwszy element naszej tarczy. Te zasady mają częściowo chociaż pokryć straty wynikające z bardzo wysokich cen nawozów. To 500 zł dopłaty do każdego hektara – do 50 ha użytków rolnych, a do łąk i pastwisk 250 zł za każdy hektar – do 50 ha – wyjaśnił premier.
– Musimy myśleć na kilka kroków do przodu. Dlatego zbudowaliśmy w Polsce prawdziwą przestrzeń do niezależności gazowej. Gazociąg bałtycki i gazoport w Świnoujściu, który powiększamy, to nasza odpowiedź i inwestycja w bezpieczeństwo energetyczne. (…) Poprzez odejście od możliwości szantażu przez Putina wprowadzimy niższe ceny gazu sukcesywnie – stwierdził premier.
























