Nie widzieliście masowych pogrzebów, to się nie boicie

2
Napis przed szpitalem Staten Island w Nowym Jorku zrobiony przez mieszkańców dla pracowników służby zdrowia | fot. Jagoda Sasak
REKLAMA

Coraz głośniej o zbliżającej się czwartej fali koronawirusa. W wielu krajach zarówno w Europie, jak i na świecie liczba zakażeń już rośnie. W opinii polskich ekspertów najpoważniejsze wzrosty zachorowań mogą się zacząć już na przełomie sierpnia i września oraz przez cały wrzesień i październik. Dr Jerzy Karpiński, dyrektor Wydziału Zdrowia Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego uważa, że czwarta fala uderzy przede wszystkim w osoby niezaszczepione przeciw COVID-19 i największa śmiertelność będzie właśnie ich dotyczyć. Stąd wszechobecne apele i zachęty, aby osoby, które się nie zaszczepiły, zrobiły to jak najszybciej. W najgorszej sytuacji będą rejony, w których poziom tzw. wyszczepienia jest najniższy.
Zgodnie z najnowszym rankingiem zaliczyć do nich należy także region tarnowski. W samym Tarnowie dotychczas zaszczepiło się niewiele ponad 41% mieszkańców, dlatego skutki wirusa mogą być tu naprawdę bardzo poważne, podobnie jak w przypadku trzeciej fali. – Nie widzieliście czarnych worków i masowych pogrzebów, to się nie boicie – mówi Jagoda Sasak, tarnowianka, która na stałe mieszka w Nowym Jorku, gdzie podczas największego wzrostu zachorowań w tym mieście szyła maseczki ochronne dla tamtejszych szpitali, a rodzinie, znajomym i przyjaciołom przygotowywała zapasy żywności.

Są kraje zdyscyplinowane, lecz Polska do nich nie należy

W kraju nad Wisłą, jak wynika z najnowszych danych, pierwszą dawkę, która daje odporność na poziomie 30 – 40 proc., ma za sobą ok. 18 mln Polaków. Pełną odporność, którą zyskujemy po drugiej dawce – niecałe 16 mln. Połowa Polaków jeszcze się w pełni nie zaszczepiła. – Obserwujemy zjawisko częstego rezygnowania z drugiego zastrzyku – mówi pielęgniarka z punktu szczepień w przychodni KOL-MED w Tarnowie. Specjaliści nie kryją, że jest to sytuacja, która spowoduje idealne warunki do rozprzestrzeniania się kolejnej fali epidemii. – Dlatego apelujemy, by korzystać z pełnego cyklu szczepienia. Gdy przyjmujemy preparat dwudawkowy, nie rezygnujmy z kolejnego zastrzyku! On chroni nas na poziomie ok. 98 proc., czyli chroni przed śmiercią i zabezpiecza przed ciężkimi powikłaniami wirusa, hospitalizacji, jak i konieczności skorzystania z respiratora – mówi lekarz Marta Owczyńska, prezes Centrum Medycznego KOL-MED.
Na świecie podano dotychczas ok. 4 mld dawek szczepionki, najwięcej w Chinach i Stanach Zjednoczonych. W samym Nowym Jorku przynajmniej jedną dawką zaszczepiło się ok. 75% mieszkańców. W Europie liderami pod tym względem są przede wszystkim Dania, Belgia, Hiszpania, Portugalia czy Holandia.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
2 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze