Nikt nie lubi „telewizyjnego podatku”

0
abonament
abonament2
REKLAMA

Mieszkanie bez telewizora? Miłośnicy szklanego ekranu powiedzą, że to niemożliwe. I chociaż przybywa tych, którzy z posiadania telewizora świadomie zrezygnowali, nadal w większości polskich mieszkań obowiązkowym elementem wyposażenia jest właśnie telewizor.
Posiadanie odbiornika telewizyjnego lub także radioodbiornika wiąże się z obowiązkiem płacenia abonamentu (płaci ok. 10 proc. Polaków). Obecnie to 6,50 zł miesięcznie za samo radio i 21,50 zł za radio i telewizor lub tylko telewizor. Stawki stopniowo rosną (np. w 2012 roku było to odpowiednio 5,50 zł i 18,50 zł) i już wiadomo, że ponownie wzrosną od stycznia 2016 roku. Podwyżkę ogłosiła kilka tygodni temu Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji. Miesięczna opłata za odbiornik radiowy wyniesie 7 zł, a za radiowy oraz telewizyjny (lub tylko telewizyjny) 22,90 zł. KRRiT uzasadniła podwyżkę „koniecznością zapewnienia stabilności finansowej mediom publicznym w obliczu coraz niższej ściągalności abonamentu pochodzącego z bieżących wpłat”.
– Domniemywa się, że osoba, która posiada odbiornik radiofoniczny lub telewizyjny w stanie umożliwiającym natychmiastowy odbiór programu, używa tego odbiornika. Rejestracji takich odbiorników dokonać trzeba w terminie 14 dni od momentu wejścia w ich posiadanie, a jeśli przestajemy z nich korzystać, to odbiornik należy niezwłocznie wyrejestrować. Poczta Polska odpowiedzialna jest za kontrolę terminowości uiszczanych opłat, a w przypadku zadłużenia w opłatach do prowadzenia egzekucji z zastosowaniem odpowiednich przepisów. W przypadku braku opłat abonent otrzymuje zawiadomienie, a kolejnym krokiem jest już upomnienie z informacją, że brak wykonania obowiązku zapłaty spowoduje skierowanie sprawy na drogę postępowania egzekucyjnego po upływie 7 dni od dnia doręczenia – mówi Grzegorz Warchoł, główny specjalista w Biurze Public Relations Poczty Polskiej SA.
Po upływie wspomnianych siedmiu dni zaległościami tych, którzy radio lub telewizor mają zarejestrowany, ale abonamentu nie płacą w terminie, zaczyna interesować się skarbówka. Jak mówi Dariusz Kanke‑Modelski, naczelnik Pierwszego Urzędu Skarbowego w Tarnowie, skala zjawiska jest całkiem spora. Mieszkańcy regionu tarnowskiego telewizory i radia mają, nawet je rejestrują, ale o płaceniu abonamentu RTV często „zapominają”. Opłacanie rachunków za kablówkę albo satelitarną platformę cyfrową nie zwalnia z wnoszenia opłat abonamentowych.
– Tuż przed wakacjami w realizacji pozostawało około 7 tysięcy zleceń Poczty Polskiej na łączną kwotę zaległości w wysokości około 500 tysięcy zł. Obecnie ze względu na trwające postępowania wyjaśniające zawieszonych jest prawie 4 tysiące zleceń – mówi Dariusz Kanke‑Modelski.
W Drugim Urzędzie Skarbowym w Tarnowie jeszcze kilka tygodni temu do wyegzekwowania było 3 tys. 210 tytułów wykonawczych obejmujących zaległości z tytułu niezapłaconego abonamentu RTV na łączną kwotę 232 tys. 422 zł.
– Najwyższa kwota zaległości do wyegzekwowania z tego tytułu w stosunku do jednej osoby to 1049 zł – mówi Danuta Starzyńska, naczelnik Drugiego Urzędu Skarbowego w Tarnowie.
W zawiadomieniach o wszczęciu postępowania egzekucyjnego, wysyłanych do zalegających z płaceniem abonamentu, urzędnicy przypominają o zasadach zwolnienia z opłat abonamentowych, możliwości umarzania lub rozkładania na raty powstałych zaległości.
– Z naszych doświadczeń wynika, że zobowiązani często korzystają z tych informacji i kierują pisma z wnioskami o umorzenie lub rozłożenie na raty zaległości do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, tj. instytucji upoważnionej do rozpatrywania tego typu spraw. Pozytywne dla dłużnika rozstrzygnięcie w takich sprawach zapadło w stosunku do wielu osób – postępowania egzekucyjne z tego powodu zostały umorzone w odniesieniu do 555 tytułów wykonawczych – dodaje Danuta Starzyńska.
A na liście uprawnionych do zwolnienia z opłat abonamentowych są m.in. osoby, które ukończyły 75. rok życia, osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej, kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi, osoby, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
Ci, którzy już dostali pismo ze skarbówki i poza powołaniem się na słowa polityków określających kilka lat temu abonament haraczem i zniechęcających do jego płacenia nie mają nic innego na swoją obronę, powinni potraktować takie pismo poważnie. Skarbówka ma swoje sposoby na ściągnięcie zaległości.
– W latach 2010 – 2015 do tutejszego urzędu skarbowego wpłynęło ponad 17 tysięcy zleceń Poczty Polskiej o przymusową realizację obowiązku abonamentowego, z czego zakończonych zostało ponad 10 tysięcy. Wyegzekwowano łącznie kwotę ponad 490 tysięcy zł na poczet zaległości objętych zleceniami Poczty Polskiej – mówi Dariusz Kanke‑Modelski, naczelnik I US w Tarnowie. Z kolei w drugim tarnowskim urzędzie skarbowym w pierwszej połowie bieżącego roku wyegzekwowano na poczet opłat RTV kwotę 68 tys. 679 zł.
Warto jeszcze dodać, że posiadacze telewizorów czy też radioodbiorników, którzy o ich rejestracji „zapomnieli”, zaskoczeni mogą zostać wizytą pracowników Poczty Polskiej kontrolujących obowiązek rejestracji odbiorników RTV. Jak tłumaczy Grzegorz Warchoł, w przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego radia lub telewizora pobierana opłata równa się trzydziestokrotności miesięcznej opłaty abonamentowej obowiązującej w dniu stwierdzenia faktu nieopłacania abonamentu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze