Pogubieni przez pandemię

0
REKLAMA

Czy to kiedyś się skończy?

– Uwielbiałam spotykać się z koleżankami i kolegami, rozmawialiśmy o głupstwach, ale także o książkach, filmach, przeżyciach. Czasem trafiła się jakaś impreza, kilka piw, parę sztachów marihuany, to nie były żadne nałogi, tylko tak na zresetowanie się, dla złapania luzu. Teraz żyjemy w jakimś nierealnym świecie, a nieczęste kontakty ze znajomymi, głównie za pomocą komunikatorów, straciły swą wartość. Dużo się uczę, chcę studiować polonistykę, czytam zaległe lektury, podręczniki do literatury, choć coraz częściej myśli mi uciekają, nie mogę się skupić. Po całych dniach snuję się po domu w piżamie, po co się ubierać, jak i tak nigdzie nie wychodzę. Nawet nie pamiętam, kiedy miałam na sobie coś ładnego, nie robię makijażu. Wstaję pięć minut przed rozpoczęciem lekcji, robię kawę i tkwię przed komputerem godzinami. Czuję ogromne zmęczenie, a mimo to nocami nie śpię. Nasłuchuję odgłosów z ulicy, oglądam migające po suficie błyski samochodowych reflektorów. Są dni, że w ogóle nie czuję głodu, jem coś dopiero jak mama mi przygotuje. Czy to się kiedyś skończy? Czy wrócą kiedyś radosne dni, kiedy jedynym zmartwieniem było, żeby nie dostać złej oceny w szkole? – pyta bezradnie Kamila.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze