Czy wyjaśnią morderstwo sprzed 18 lat?

0
morderstwo
Pod Szczucinem, w miejscu znalezienia zwłok Iwony, przeprowadzono wizję lokalną
REKLAMA

– Po przeprowadzonym eksperymencie procesowym zmieniliśmy kwalifikację czynu z zabójstwa na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem – mówi Piotr Krupiński, naczelnik Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Krakowie. Twierdzi on, że w trzykrotnie umarzanym śledztwie popełniono szereg zaniedbań. – Wyjaśniać będziemy, dlaczego zmowa milczenia w sprawie morderstwa tak długo trwała.
Do Szczucina zjechało wielu funkcjonariuszy, którzy podzieleni na grupy zadaniowe szukali dowodów i śladów sprzed lat oraz przesłuchiwali świadków. – Przełamaliśmy zmowę milczenia, jaka panowała wokół tej zbrodni, ludzie zaczęli mówić. Znaleźliśmy świadków, którzy opisywali okoliczności sprawy. Zebraliśmy i zabezpieczyliśmy wiele dowodów, które wskazały między innymi inny, niż wcześniej zakładano, mechanizm śmierci 17‑letniej Iwony C. Żadna z jednostek prowadzących śledztwo nie zwróciła uwagi na drut oderwany przez sprawców morderstwa. Wszystko to sprawiło, że morderców mamy na wyciągnięcie ręki – dodaje naczelnik Piotr Krupiński.
W eksperymencie procesowym wykorzystano najnowocześniejsze techniki śledcze i doskonały sprzęt. Naczelnik Krupiński mówi, że funkcjonariusze mieli do dyspozycji dron, przy pomocy którego przeprowadzano badania terenowe i geodezyjne. – Korzystaliśmy także z pomocy biegłego z zakresu poszukiwań zwłok ludzkich. Wychodzimy z założenia, że Iwona C. nie zginęła w miejscu, w którym odnaleziono jej zwłoki – dopowiada naczelnik Krupiński.
17‑letnia Iwona C. została zamordowana w sierpniu 1998 roku w Łęce Szczucińskiej. Stwierdzono, że przyczyną śmierci było uduszenie, jej ciało było nagie, wykluczono jednak kontakt seksualny. Krakowscy funkcjonariusze nie wykluczają, że mogła to być próba zmylenia śledczych, jeśli chodzi o motywy zabójstwa. – Będziemy także badać okoliczności niewyjaśnionych zdarzeń, do jakich w Szczucinie doszło po śmierci nastolatki i czy mają one z nią jakikolwiek związek – mówi naczelnik Krupiński. Po śmierci dziewczyny porwano i pobito kilku nastolatków, pobito księdza, zginął także mężczyzna, który twierdził, że wie, kto zamordował 17-latkę.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze