Blisko 3 promile alkoholu miał w swoim organizmie 46-letni mieszkaniec Bochni. Jadąc w takim stanie rowerem, uszkodził mijany samochód. Policjanci sporządzili wobec rowerzysty wniosek o ukaranie do sądu. Mężczyzna odpowie za spowodowanie zdarzenia drogowego i prowadzenie pojazdu innego niż mechaniczny, będąc w stanie nietrzeźwości.
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bochni odnotowali w swoich statystykach nietrzeźwego rowerzystę. W miniony wtorek tuż przed godziną 14, na ulicy Kazimierza Brodzińskiego w Bochni, 72-letni kierowca zatrzymał swoje osobowe volvo przed czerwonym światłem. Już podczas oczekiwania na zmianę świateł, jadący z synem mężczyzna poczuł nagle uderzenie w prawą stronę samochodu. Okazało się, że uderzenie spowodował jadący od strony Łapczycy rowerzysta, a skutkiem zdarzenia było uszkodzenie zewnętrznego lusterka osobówki.
Kierujący rowerem odjechał w stronę centrum miasta bez próby wyjaśnienia sytuacji. Podróżujący samochodem mężczyźni pojechali więc za rowerzystą, zatrzymali go i czekali na przyjazd policjantów.
Funkcjonariusze wylegitymowali i sprawdzili stan trzeźwości uczestników zdarzenia. O ile prowadzący samochód był trzeźwy, to przebadany rowerzysta miał w organizmie prawie 3 promile alkoholu. 46-letni mężczyzna przyznał się do spowodowania uszkodzenia samochodu osobowego. Policjanci sporządzili wobec niego wniosek o ukaranie do sądu. Mężczyzna odpowie za spowodowanie zdarzenia drogowego i prowadzenie pojazdu innego niż mechaniczny, będąc w stanie nietrzeźwości.
























