Brzesko. Walka z barszczem Sosnowskiego

0
Walka z barszczem Sosnowskiego
REKLAMA

Ponad 14 tys. złotych przeznaczy w tym roku Urząd Miejski w Brzesku na likwidację barszczu Sosnowskiego, trudnej do wytępienia rośliny szkodliwej dla ludzi i środowiska. Prawie 6 tys. zł pochodzić będzie z budżetu gminnego, pozostałą część (ponad 8 tysięcy) stanowi dofinansowanie z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Krakowie. Akcja przeprowadzona zostanie w trzech etapach – od czerwca do sierpnia – w miesięcznych odstępach. Działania skoncentrowane będą w Brzesku (ulica Wiejska) i w Wokowicach (osiedla Olszynowe oraz Nowe) – na powierzchni 1,46 hektara.
Przygotowania do tegorocznej walki z barszczem Sosnowskiego oparto na opinii sporządzonej przez dr. hab. inż. Tomasza Zaleskiego z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, na podstawie której wytypowano ogniska o sporym natężeniu występowania inwazyjnej rośliny. Większość prac zostanie przeprowadzona w obrębie prywatnych działek, których właściciele wyrazili zgodę, by wejść na ich teren. Likwidacja prowadzona będzie zarówno metodą mechaniczną, jak i chemiczną. W kosztach zaplanowanych prac ujęte są zakupy środków chemicznych, oprysków i komponentów umożliwiających realizację zabiegu oraz wydatki związane z samymi usługami.

Skuteczna likwidacja barszczu Sosnowskiego to proces wymagający wieloletnich i konsekwentnych działań. W gminie Brzesko ich efekty są coraz bardziej widoczne. Na osiedlu Olszynowym w Wokowicach jeszcze w zeszłym roku problem dotyczył obszaru zajmującego półtora hektara, na którym zagęszczenie barszczu zminimalizowano aż o 90 procent. Jednak uzyskanie pełnej skuteczności wymaga wielu powtórzeń, bo jest to roślina regenerująca się w szybkim tempie, mająca też skłonności do kilkuletniej hibernacji. W Jasieniu, gdzie jeszcze rok temu barszcz występował, teraz prawie go nie ma. W Brzesku skala zjawiska jest niewielka i dotyczy tylko małego fragmentu ulicy Wiejskiej.
W ostatnich trzech latach magistrat przeznaczył na walkę z barszczem Sosnowskiego blisko 45 tys. złotych, pozyskując dofinansowanie z WFOŚiGW w wysokości 23 tysięcy. Do całkowitego zlikwidowania problemu potrzeba jeszcze kilku lat regularnych działań, aby lokalny ekosystem odzyskał należną równowagę.
Barszcz Sosnowskiego to bardzo niebezpieczna roślina. Nawet drobna nieostrożność w kontakcie z nią może skutkować alergią, podrażnieniem skóry, oparzeniem, poważnie narażone są także drogi oddechowe.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze