Minister odmawia racji
Beata Wróblewska -Świeboda w swoich odwołaniach od decyzji starała się wykazać, że biorąc pod uwagę, iż obecnie ul. Piłsudskiego jest ulicą boczną, a nie – jak kiedyś – główną wylotową, nie powinna być uwzględniana przy ocenie oddziaływania na środowisko nowej obwodnicy. Pani Beata ma zastrzeżenia do przeprowadzonej analizy akustycznej odcinka tej ulicy i twierdzi, że uzyskane wyniki nie są miarodajne, gdyż oparte zostały na „błędnych szacunkowych danych wejściowych”. Jeszcze kilka dni temu miała nadzieję, że jej wątpliwości podzieli ministerstwo. Tak się nie stało.
W przesłanej przez Ministerstwo Rozwoju i Technologii odpowiedzi czytamy m. in.: „Minister nie dopatrzył się błędów w postępowaniu, które zakończyło się wydaniem >>postanowienia uzgadniającego<<, zaś w ramach niniejszego postępowania Minister nie jest organem uprawnionym do oceny >>postanowienia uzgadniającego>> pod kątem szczegółowych uregulowań merytorycznych w nim zawartych. Minister po zapoznaniu się ze stanowiskiem RDOŚ w Krakowie (…) w kwestii zabezpieczeń akustycznych stwierdza, że jest ono oparte na rzeczowych argumentach i nie nosi cech dowolności. Według organu odwoławczego z treści >>postanowienia uzgadniającego>>, wynika, że właściwie i w przekonujący sposób omówiono w nim kwestie dotyczące poszczególnych ekranów akustycznych. RDOŚ w Krakowie w ramach dokonanych analiz wziął pod uwagę wszystkie okoliczności mogące mieć realny wpływ na zapewnienie właściwego stanu ochrony akustycznej terenów i budynków tego wymagających”.
Pójdziemy do sądu
– Z tej odpowiedzi zrozumiałam, że minister nie ma kompetencji do merytorycznej analizy problemu, z góry przyjąwszy, iż dane zawarte w dokumentach projektowych są wiarygodne i nie podlegają weryfikacji. Miałam nadzieję, że jeśli zgłoszę uwagi co do wyników przedstawianych badań poziomu natężenia ruchu i związanego z nim hałasu, które miały wpływ na decyzję o montażu ekranów, to ktoś pochyli się nad moimi wątpliwościami. Niestety, stało się inaczej.
Rodzinie Wróblewskich pozostał już tylko sąd administracyjny. Tam spróbują dochodzić swoich racji. Będzie trudno, gdyż – jako się rzekło – w myśl prawa w Polsce ochrona ludzi przed hałasem jest obowiązkowa. Obowiązkowe jest szczęście obywatela wynikające z troski państwa, także wbrew jego woli, nawet, gdy przeciwko temu szczęściu uparcie się buntuje.


















![Wandale nie próżnują. Porozbijane ekrany akustyczne w Kępie Bogumiłowickiej [ZDJĘCIA] Rozbite ekrany Kępa Bogumiłowicka](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/09/Rozbite-ekrany-Kepa-Bogumil-218x150.jpg)
![Postęp prac przy przebudowie letniego basenu w Dąbrowie Tarnowskiej [ZDJĘCIA] Basen Dąbrowa Tarnowska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/08/Basen-Dabrowa-Tarnowska-218x150.jpg)



