Zielone tunele nie dla Tarnowa?

0
Zielone tunele nie dla Tarnowa
REKLAMA

Od czasu zakończenia budowy autostrady A4 i modernizacji linii kolejowej E30 minęło kilka lat. Dlaczego do tej pory w Tarnowie na ekranach akustycznych, które oddzielają ruchliwe trakty komunikacyjne od miejskiej zabudowy, nie uświadczymy pnących roślin, jakie nie tylko zapewniłyby lepsze tłumienie hałasu, ale zamieniły się w zieloną barierę?

Zielona ochrona przed hałasem

– Od natężenia ruchu, prędkości pojazdów, ich stanu technicznego, nawierzchni dróg oraz płynności ruchu zależy intensywność hałasu w pobliżu ulic i tras komunikacyjnych. Za przykładem Zachodu sięgnięto po mało estetyczne, ale dość skuteczne ekrany osłaniające. Są to płyty o wysokości około 3 m, najczęściej metalowe, powlekane farbą ochronną lub też z tworzywa sztucznego. Dobrze spełniają swe zadanie, zwłaszcza jeśli mają powierzchnię chropowatą i tak ukształtowaną, by nie powodowała odbicia fal dźwiękowych – zauważa Anna Skórkowska, architekt krajobrazu ze Związku Szkółkarzy Polskich, która w opracowaniu dostępnym na oficjalnej stronie Związku proponuje sadzenie roślin odpornych na trudne warunki występujące wzdłuż obciążonych traktów komunikacyjnych. 

Moda na panele dźwiękochłonne nastała także w Tarnowie. Po ostatniej modernizacji linii kolejowej, wzdłuż torów pojawiło się aż kilkanaście kilometrów nowych ekranów. – Znaczna liczba paneli przystosowana jest do tego, aby z biegiem lat zamieniły się w estetyczne zielone ściany. Ekrany porośnięte winoroślą znaleźć można nawet w podtarnowskich miejscowościach. W Woli Rzędzińskiej oddzielają kolejowy trakt od głównej ulicy. Dlaczego w Tarnowie, po tylu latach od czasu zakończenia rozłożonej w czasie inwestycji, nie dopilnowano tego, aby trochę naturalności nadać szpetnym panelom akustycznym? – zastanawiają się tarnowianie z południowej części miasta.
Podobne pytanie nasuwa się, gdy przyjrzymy się zagospodarowaniu otoczenia autostrady A4. – Tu sytuacja wygląda nieco lepiej. Miejscami pojawiły się nowe nasadzenia, ale to nadal niewiele. Proszę spojrzeć, jak wygląda śląski odcinek autostrady. Między Katowicami a Krakowem od wiosny aż do jesieni jedziemy wzdłuż zielonej ścianki – utyskują nasi rozmówcy.

REKLAMA (2)

Miasto podejmie interwencję

Dlaczego Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad oraz PKP Polskie Linie Kolejowe SA nie zadbały o to, by zieleń pojawiła się wzdłuż ekranów akustycznych? Jakie były ustalenia z miastem?
– W Zarządzie Dróg i Komunikacji w Tarnowie brak jest dokumentów na temat rozmów w tej sprawie – informuje Adam Gurgul, zastępca dyrektora ds. inwestycji i remontów ZDiK w Tarnowie. Po interwencji nasz rozmówca sprawę przekazał do Wydziału Infrastruktury Miejskiej UMT.
Czy rozmowy miejskich urzędników z przedstawicielami państwowych spółek mają szansę na pozytywne załatwienie sprawy z zielonymi pnączami?

REKLAMA (3)

– Dokumentacja projektowa dla budowy autostrady A4 zawierała m.in. projekt nasadzeń zieleni, w tym pnączy na ekranach. Pnącza przewidywane były tylko na wybranych fragmentach zabezpieczeń akustycznych. Obsadzenia zielenią wykonano podczas realizacji autostrady. Niestety, nasadzenia zlokalizowane bezpośrednio przy jezdni autostrady z uwagi na agresywne środowisko – m.in. stosowanie soli podczas zimowego utrzymania – nie przyjęły się. Obecnie na odcinku tarnowskim zachowały się pnącza na ekranach „zielona ściana”, znacząco oddalone od jezdni, głównie na sprzyjających południowych skarpach autostrady. Biorąc pod uwagę problem z przyjęciem się roślin, jak i dotychczasowe doświadczenia, nie planujemy nowych nasadzeń wzdłuż ekranów na tarnowskim odcinku A4 – mówi Monika Skrzydlewska z krakowskiego oddziału GDDKiA.

A jakie są szanse na nową zieleń przy torach kolejowych? – PKP Polskie Linie Kolejowe nie planują nasadzeń roślinności pnącej przy ekranach akustycznych wzdłuż torów w Tarnowie. Taka inicjatywa mogłaby być ewentualnie podjęta przez podmiot odpowiadający za kształtowanie architektury miejskiej i zagospodarowania przestrzennego. Jeśli inicjator zwróci się do PLK SA, wówczas sprawa zostanie przeanalizowana pod kątem technicznym, eksploatacyjnym i prawnym – zapewnia Dorota Szalacha z zespołu prasowego PKP PLK SA.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze