Pęknięcie rury głównej magistrali przy ulicy Piłsudskiego w Dąbrowie Tarnowskiej sprawiło, że niemal w całej gminie mieszkańcy nie mieli wody, nie było jej także w gminie Olesno, w kranach pojawiła się ona dopiero w poniedziałek. Pracownicy Rejonowego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji oraz strażacy z jednostek OSP dostarczali wodę w beczkowozach, do spożycia nadawała się jednak dopiero po przegotowaniu. Włodarze gminy przyznają, że do podobnych awarii może dochodzić częściej, wodociąg zaopatrujący mieszkańców w wodę wybudowany został w latach 60. ubiegłego wieku z rur żeliwnych i azbestowych.
– Do głównej awarii doszło w sobotę, przy ulicy Piłsudskiego pękła rura, wiązało się to z koniecznością wyłączenia wody, bowiem tylko w ten sposób można było przystąpić do naprawy magistrali. Gdy woda została ponownie puszczona, w wyniku dużej różnicy ciśnień doszło do kilku kolejnych awarii w innych częściach miasta. Na szczęście w tym przypadku wyłączenia dostaw wody były tylko lokalne – wyjaśnia sekretarz gminy, Stanisław Ryczek.
W ciągu ostatnich 10 lat RPWiK nie robił prawie nic, aby sieć wymieniać, choćby odcinkami. Nie dokończono także budowy drugiej nitki wodociągowej, kończy się ona na granicy Dąbrowy.
– W tym roku wykonana zostanie część planów związanych z koniecznością przebudowy głównej magistrali. Szukać także będziemy źródeł finansowania inwestycji – dodaje sekretarz Ryczek.
























