Niedawno dowództwo jednostki ogłosiło nabór nowych członków.
– Okazało się, że zainteresowanie jest spore, przyjęliśmy osiemnaście nowych osób, przy czym, ku naszemu ogromnemu zdziwieniu, wśród chętnych znaleźli się głównie nastolatkowie – mówi Józef Stalmach. – Bardzo nas to cieszy, bo w dzisiejszych czasach zainteresować młodzież jest bardzo trudno, a nasze formy działalności wydają się dla nich na tyle atrakcyjne, że chcą poświęcić swój czas, aby brać udział w zajęciach.
Rekruci są już po przysiędze i po pierwszych zajęciach z musztry, przed nimi ćwiczenia z taktyki, strzelania i ratownictwa medycznego. Młodzież uczy się pod okiem doświadczonych wojskowych.
– W naszej jednostce służy nie tylko młodzież, ale także dorośli, którzy pracowali bądź nadal pracują w wojsku lub w innych formacjach zbrojnych – wyjaśnia Stalmach. – Razem z nami ćwiczą i pracują panie i dziewczęta, i, co ciekawe, pod żadnym względem nie ustępują mężczyznom. Są od nich nawet bardziej zdyscyplinowane i bardziej konsekwentne w dążeniu do celu.
Historia Związku Strzeleckiego jest dość długa, bo sięga 1910 roku, a pierwszym dowódcą tej młodzieżowej organizacji był Józef Piłsudski. Po II wojnie początkowo wcielony do Związku Walki Zbrojnej Strzelec zaprzestał działalności, odrodził się dopiero w 1991 roku.
– Działamy w innych czasach i w innej oprawie, ale główne cele pozostały niezmienne – dodaje porucznik Stalmach. – Dyscyplina, współdziałanie w zespole, podnoszenie sprawności fizycznej – to tylko niektóre z nich. Bezcenne jest to, że młodzi ludzie zawiązują nowe przyjaźnie, uczą się odpowiedzialności za drugiego człowieka, a także honoru i miłości do ojczyzny. Są to wartości, które nigdy nie przemijają, a młodzież zawsze może czerpać z nich wzorce.
To nie jest zabawa w wojnę…
REKLAMA
REKLAMA



















![Dąbrowski rynek prawie gotowy [ZDJĘCIA] Rynek Dąbrowa Tarnowska](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/10/IMG_20251018_092750-218x150.jpg)




