Strona główna Region Powiat dąbrowski Za atakiem na dom policjanta stali funkcjonariusze Archiwum X? Nowy wątek w...

Za atakiem na dom policjanta stali funkcjonariusze Archiwum X? Nowy wątek w sprawie zbrodni w Szczucinie

Śledztwo w sprawie zabójstwa Iwony Cygan nagle przeniesione do innej prokuratury

0
Iwona Cygan - Nowy wątek w sprawie zbrodni w Szczucinie
zy policjanci z Archiwum X uczestniczyli w ataku na prywatny dom byłego naczelnika wydziału kryminalnego KPP w Dąbrowie Tarnowskiej?
REKLAMA

Czy policjanci z Archiwum X uczestniczyli w ataku na prywatny dom byłego naczelnika wydziału kryminalnego KPP w Dąbrowie Tarnowskiej? Czy mogło wtedy chodzić o zorganizowanie prowokacji? Dlaczego w ważnym momencie śledztwa dotyczącego tej kwestii jeden z prokuratorów został przez krakowskich zwierzchników odsunięty od sprawy? Na pytania te stara się odpowiedzieć Mateusz Baczyński z portalu Onet. Już od pewnego czasu portal publikuje materiały, które zdecydowanie się różnią od dotychczasowych oficjalnych ustaleń prokuratorskich odnoszących się do głośnej zbrodni sprzed lat.
Do ataku na dom Bogusława P., emerytowanego naczelnika wydziału kryminalnego w dąbrowskiej komendzie policji, doszło dwa razy – w styczniu i lutym 2017 roku. W tym czasie trwało już drugie śledztwo – pod nadzorem małopolskiego wydziału Prokuratury Krajowej w Krakowie – w sprawie zabójstwa 17-letniej Iwony Cygan ze Szczucina, popełnionego latem 1998 roku. W oparciu o zeznania jednego świadka prokuratura postawiła wtedy zarzuty m.in. dziewięciu policjantom, którzy mieli mataczyć w sprawie zabójstwa dziewczyny. W grupie tej był też Bogusław P. Później wspomniany wyżej świadek stwierdził, że doszło do pomyłki, jego zeznania zostały zmanipulowane, a kluczowe przesłuchanie przerwane.

Dom byłego naczelnika kryminalnych z Dąbrowy, znajdujący się w Wójcinie, obrzucony został cegłówkami, w kierunku okna ktoś rzucił siekierę, elewację budynku oblano starym olejem, a na ścianie wypisano: Morderca Cygan. Niedługo potem doszło do kolejnego ataku; tym razem wybuchła jeszcze bomba skonstruowana amatorskim sposobem.
Według Mateusza Baczyńskiego, autora reportażu opublikowanego kilka dni temu przez portal Onet, prowadząca tę sprawę Prokuratura Rejonowa w Nowym Sączu od początku brała pod uwagę, iż ataki na dom Bogusława P. mogą mieć związek ze sprawą zabójstwa w Szczucinie.

W stronę prowokacji

Z ustaleń dziennikarza Onetu wynika, że sądeccy prokuratorzy chcieli zweryfikować wersję, czy akcje przeprowadzone w Wójcinie mogły być prowokacją funkcjonariuszy krakowskiego Archiwum X, wymierzoną w Bogusława P. Reporter portalu dowiedział się nieoficjalnie, że mogło chodzić o zmuszenie byłego naczelnika wydziału do wykonania pod wpływem zdarzeń ruchów, które pogrążyłyby go w śledztwie i uwiarygodniły tezę przyjętą przez Archiwum X. Według tej tezy miał on mataczyć podczas pierwszego śledztwa dotyczącego zbrodni w Szczucinie.

REKLAMA (2)

Z tego powodu w marcu 2017 roku, już po incydentach na posesji w Wójcinie, Bogusław P. został zatrzymany i decyzją sądu aresztowany. W areszcie tymczasowym spędził 19 miesięcy. W tym czasie nadal trwało śledztwo związane z dwukrotnymi atakami na jego dom. Wątek, który odnosił się do możliwej prowokacji przeprowadzonej przez policjantów z Archiwum X, podjął Bartosz Gorzula z Prokuratury Rejonowej w Nowym Sączu. Powołany biegły sądowy stwierdził – jak podaje Onet – że w przypadku wykorzystanego podczas drugiego ataku na dom P. środka wybuchowego ma się do czynienia z improwizowanym ładunkiem wybuchowym złożonym z fabrycznie wytworzonej petardy typu wojskowego, do której włożono gwoździe w celu zwiększenia skuteczności. Petard tego typu używają w Polsce służby mundurowe, w tym policja. Ślady butów odciśnięte na śniegu w pobliżu domu Bogusława P. okazały się pasować do obuwia używanego przez mundurowych.

REKLAMA (3)

Ten sam zapach

Niektóre przesłanki wskazywały na to, że było przynajmniej dwóch sprawców ataku na posesję w Wójcinie. Ponadto zlecona przez organa ścigania ekspertyza wykazała, że zabezpieczony na cegłach, którymi obrzucono dom P., materiał zapachowy jest zgodny z materiałem porównawczym pobranym od jednego z funkcjonariuszy krakowskiego Archiwum X.
W wyniku zgromadzonego materiału prokurator Bartosz Gorzula wystawił oficjalne postanowienie o przeszukaniu domów ośmiu policjantów z Archiwum X. Według informacji dziennikarza Onetu, co najmniej jeden z funkcjonariuszy miał potem usłyszeć zarzuty zniszczenia mienia, przekroczenia uprawnień oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W trakcie postępowania przyjęto hipotezę, iż funkcjonariusz ten mógł brać udział w ataku na dom emerytowanego policjanta, jednego z podejrzanych w sprawie śmierci Iwony Cygan.

Przerwana akcja

Planowaną akcję przeprowadzenia przeszukania w domach policjantów zaakceptować miała – po wnikliwym przeanalizowaniu akt – Prokuratura Okręgowa w Nowym Sączu. Do realizacji celu jednak nie doszło, gdyż – jak informuje Onet – Krzysztof Sierak, zastępca Prokuratora Generalnego, wcześniej przeniósł śledztwo z Nowego Sącza do Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. W wyjaśnieniu, które otrzymał portal od sądeckiej prokuratury, można przeczytać między innymi: [decyzja] uzasadniona była dobrem postępowania przygotowawczego, względami ekonomiki procesowej i możliwościami organizacyjnymi prokuratur okręgowych podległych Prokuraturze Regionalnej w Łodzi. Mowa jest także o zapewnieniu jak największego obiektywizmu śledztwa.

Prokuratura Krajowa do omawianego reportażu Mateusza Baczyńskiego na razie się nie odniosła. Wcześniej, gdy ten sam autor w innej publikacji podważał ustalenia prokuratury w sprawie zbrodni szczucińskiej, Ewa Bialik, rzeczniczka prasowa PK, odpowiedziała, iż [publikacja] zawiera nieprawdziwe informacje i manipulacje oraz jest świadomą i celową próbą wpłynięcia na toczący się proces.
Iwona Cygan została brutalnie zamordowana nocą z 13 na 14 sierpnia 1998 roku. Dzisiaj głównym oskarżonym jest Paweł K., któremu zarzuca się zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Nie przyznaje się do winy. Rok temu decyzją sądu opuścił on areszt tymczasowy (podobnie jak inni oskarżeni), w którym przebywał ponad pięć lat. Obecnie odpowiada z wolnej stopy – proces w sprawie zabójstwa w Szczucinie od 2018 roku toczy się w Sądzie Okręgowym w Rzeszowie.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze
0
Napisz komentarzx