Śledztwo dotyczące przekazania nieruchomości przez jednego z pensjonariuszy Domu Pomocy Społecznej w Nowodworzu na rzecz gminy Szerzyny na arenie ogólnopolskiej. Podczas posiedzenia Sejmu pytania dotyczące tej sprawy zadawali posłowie Koalicji Obywatelskiej. W obecności przedstawiciela Prokuratury Krajowej odpowiadał na nie Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości. Poinformował, że śledztwo zostało przedłużone o trzy miesiące. Jak informowaliśmy, w ubiegłym tygodniu starosta tarnowski opuścił areszt tymczasowy. Waży się jego start w najbliższych wyborach samorządowych.
Resort sprawiedliwości: to nie zemsta polityczna
Pytania dotyczące śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Krakowie, w którym zarzuty usłyszał m.in. starosta tarnowski, zadawali Urszula Augustyn i Marek Sowa. Ta pierwsza odniosła się m.in. do planowanego startu Romana Łucarza w wyborach samorządowych. – Co mają myśleć mieszkańcy powiatu tarnowskiego, którzy nagle zobaczą pana starostę na listach wyborczych? – grzmiała z mównicy sejmowej.
Arkadiusz Myrcha, wiceminister sprawiedliwości, podkreślał, że postępowanie karne w tej sprawie zostało wszczęte już ponad rok temu i jest w fazie przedstawiania zarzutów konkretnym osobom. Zaprezentował chronologicznie przebieg zdarzeń będących w zainteresowaniu organów ścigania i odsłonił kulisy śledztwa, o których dotychczas prokuratura nie informowała. Przekonywał również, że zatrzymanie Romana Łucarza oraz innych osób powiązanych z tą samą partią nie jest zemstą polityczną.
To tylko fragment tekstu… |
![]() REKLAMA (2)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |

























