Zamkną szkoły w podtarnowskiej gminie?

0
Szkoła Podstawowa w Siekierczynie
fot. SP w Siekierczynie
REKLAMA

Władze gminy Ciężkowice uważają, że jedynie optymalizacja oświaty może zapewnić równe warunki nauczania wszystkim uczniom, równe warunki pracy kadrze nauczycielskiej, a przede wszystkim pozwoli przywrócić możliwie bezpieczną kondycję finansową samorządu. Tego typu wizja wiąże się jednak z likwidacją aż trzech szkół oraz reorganizacją nauczania w jeszcze jednej placówce.

Żłobek zamiast szkoły

Na początku ubiegłego roku władze Ciężkowic nie ukrywały, że zadania oświatowe są najdroższą pozycją na liście wydatków gminy. Mieszkańcy otrzymali wówczas informację, że średni koszt przypadający na jednego ucznia wynosi nieco ponad 20,8 tys. zł, a wydatki na oświatę sięgają rocznie ponad 28,4 mln zł, z czego samorząd z własnego budżetu musi wygospodarować około 13 mln zł! Już wówczas przedstawiono listę szkół najmniej rentownych. Znalazły się na niej SP w Kiszpnej, SP w Bruśniku, SP w Kąśnej Dolnej, a także SP w Falkowej.

Pierwszą placówką, która została wygaszona, była SP w Kipsznej, gdzie do szkoły w klasach 1-3 w ubiegłym roku uczęszczało zaledwie 5 uczniów. Placówka przestała funkcjonować we wrześniu 2023 roku. Uczniów przeniesiono do SP w Bogoniowicach, natomiast w obiekcie, dzięki pozyskanym funduszom z programu „Maluch+”, gmina postanowiła uruchomić żłobek dla 20 dzieci.

REKLAMA (2)
REKLAMA (3)
To tylko fragment tekstu…
temi
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze