REKLAMA
Wczoraj późnym wieczorem na odcinku autostrady A4 pod Tarnowem, na 501. kilometrze w kierunku Rzeszowa, zapalił się samochód laweta transportujący dwa samochody osobowe. Na szczęście nie było osób poszkodowanych, a jeden pojazd udało się uratować.
Ogień w samochodzie-lawecie pojawił się z nieznanych na razie przyczyn, ale jego kierowca zdążył jeszcze odczepić fragment platformy i odholować ją w bezpieczne miejsce. Dzięki temu uratowany przed pożarem został jeden przewożony pojazd. Drugi wraz z transportującym go samochodem spłonął mimo szybkiej interwencji strażaków. Samochody przewoził obywatel Ukrainy, który w trakcie zdarzenia szczęśliwie nie odniósł żadnych obrażeń.
REKLAMA (3)
Bądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.
REKLAMA
REKLAMA (2)
























