Wypadki na drogach tarnowskiego regionu były w miniony weekend wyjątkowo tragiczne w skutkach.
W sobotę na śliskiej jezdni autostrady A4 (na pasie z Tarnowa do Rzeszowa, na wysokości Woli Wielkiej (gmina Żyraków) w powiecie dębickim) zderzyły się dwa samochody osobowe. Ze wstępnych ustaleń wynika, że dacia kierowana przez 83-latka wpadła w poślizg, a gdy auto wyhamowało uderzył w nie citroen. W wyniku zderzenia, zginął na miejscu kierowca dacii, a prowadzący citroena 64-latek nie odniósł poważniejszych obrażeń. Także w sobotę, na drodze gminnej w Skrzynce k. Szczucina zasłabł za kierownicą 55-letni mieszkaniec powiatu dąbrowskiego i wjechał do przydrożnego rowu. Próbowano go ratować, ale niestety zmarł; przewoził kilka osób, które wyszły z wypadku bez szwanku. Nie powiodła się także reanimacja 72-letniego kierowcy, który z kolei w niedzielę rano zjechał z nieznanych przyczyn z krętej drogi w Rudce (gm. Wierzchosławice) i uderzył z impetem w przydrożny, niezamieszkały dom. Ratownicy stwierdzili u niego nagłe zatrzymanie krążenia, a godzinna reanimacja zakończyła się niestety niepowodzeniem.
























