Uczniowie Szkoły Podstawowej w Żurowej na halę gimnastyczną z prawdziwego zdarzenia czekają od wielu lat. Wreszcie zapadła decyzja o budowie, ale wizja obiektu o niewielkiej powierzchni nie przypadła do gustu wszystkim mieszkańcom wsi, którzy podczas ostatniego zebrania wiejskiego jasno dali do zrozumienia władzom, że marzy im się większa hala.
– Nikt z włodarzy gminy nie przedstawił nam wcześniej wizualizacji hali, a nawet nie przeprowadził konsultacji. Czujemy się w pewien sposób oszukani, ponieważ od lat czekaliśmy na halę sportową, gdzie moglibyśmy spędzać aktywnie wolny czas, a planuje się obiekt, który będzie wystarczający tylko na zajęcia z wychowania fizycznego. Nie będzie można przeprowadzać imprez sportowych i okolicznościowych – mówią przeciwnicy budowy niewielkiej sali gimnastycznej.
Nieco inne zdanie na ten temat ma sołtys Żurowej, Wiesław Szwandrok, który mówi, że wsi nie stać na większy obiekt i planowana sala gimnastyczna w zupełności powinna spełnić oczekiwania. – Plac do gry będzie miał wymiary 11 na 22 metry. Prawdą jest, że początkowo planowaliśmy wybudować większą salę, ale okazało się, że w miejscu, w którym miała zostać ulokowana, geolodzy stwierdzili osuwisko, które zagraża budowie, i trzeba by przeznaczyć ponad 2 mln zł na jego stabilizację.
Wójt gminy Szerzyny, Grzegorz Gotfryd uważa, że miejscowość licząca nieco ponad tysiąc mieszkańców nie potrzebuje większego obiektu. – Na budowę sali gimnastycznej w Żurowej w naszym budżecie zarezerwowaliśmy 100 tys. zł. Całkowity koszt budowy wyniesie ponad 2 mln zł. Kiedy 7 lat temu budowaliśmy halę sportową w Czermnej o wymiarach 20 na 40 metrów, zapłaciliśmy ponad 5 mln zł. Nie stać nas na to, aby jeszcze większe pieniądze przeznaczać na halę przy szkole, do której uczęszcza mniej niż setka uczniów, nawet gdyby z obiektu mieli korzystać wszyscy mieszkańcy wsi. Poza tym nie dysponujemy również odpowiednim miejscem na budowę tak dużej hali. Z jednej strony przeszkadza nam osuwisko, natomiast z drugiej musimy zachować odległość minimum 6 metrów od drogi gminnej.
Projekt sali został już złożony do ministerstwa. Uzyskano także już wszystkie zgody związane z budową. – W sierpniu powinniśmy dowiedzieć się, czy udało nam się uzyskać dofinansowanie. Niezależnie od tego, czy uda nam się już teraz uzyskać pieniądze na budowę, obiekt na pewno powstanie. Żadnych zmian w projekcie już nie przewidujemy, więc szanse na to, że sala będzie większa niż zaplanowana, są praktycznie zerowe.
Za mała hala sportowa
REKLAMA
REKLAMA
























