Do świętego drzewa

0
Do świętego drzewa
fot. Marta Tutaj
REKLAMA

Dominującą religią na Madagaskarze jest chrześcijaństwo, jednak nie brak reliktów dawnych wierzeń animistycznych czy kultu przodków. Mniej lub bardziej świadomych animistów wciąż na wielkiej wyspie żyje sporo i mogą oni być równocześnie chrześcijanami, muzułmanami czy nawet ateistami. Nikogo to nie dziwi. Oficjalna religia to jedno, ale opieka duchów drzew czy przodków jest może nawet ważniejsza.

Nie tylko baobaby

Toteż na Madagaskarze jest wiele świętych drzew. W zasadzie każdy region ma własne, a czasem nawet kilka. Na turystycznej wysepce Nosy Be jest co najmniej dwa – jedno to figowiec, drugie – baobab. Święte drzewa należą zwykle do tych dwóch gatunków i trudno się dziwić. Figowiec to drzewo czczone np. w Indiach, na Sri Lance i w krajach azjatyckich. Pod figowcem właśnie medytował Budda i tam doznał oświecenia.

Figowiec zresztą sam w sobie jest drzewem niezwykłym, rozrastającym się nie tylko wzwyż, ale i na boki, wypuszczającym przypominające ściany korzenie oporowe. W Indiach w starych figowcach lokują się czasem całe wioski – ludzie dobudowują daszki i ścianki w zbudowanych przez figowiec „zaułkach”.

REKLAMA (2)
Baobab
Baobab | fot. Marta Tutaj

Baobab to z kolei wspaniałe, potężne drzewo, symbol Madagaskaru; roślina tak charakterystyczna, że trudno uwierzyć, by nie miała duszy. No i żyje – podobnie jak figowiec – wiele lat. Obecnie w lasach Madagaskaru dominują eukaliptusy, wprowadzone tu przez Francuzów jako drzewa szybko rosnące i już po kilku latach będące źródłem drewna. Nie słyszałam jednak o świętym eukaliptusie. To drzewa użytkowe, bez legendy i charyzmy. Święte na Madagaskarze są baobaby i odmiany figowca.

No i jest jeszcze Hazotsifantatra, święte drzewo z Andasibe.

W lesie Analamazaotra w Andasibe jest tylko jedno święte drzewo, jedno na cały region, i nie jest ono ani baobabem ani figowcem. Jak podkreślają nie bez specyficznej dumy tutejsi ludzie, święte drzewo z Andasibe jest tak stare, że naukowcy nie potrafią określić jego gatunku. Nikt oczywiście nie wie, ile święte drzewo ma lat, trudno więc powiedzieć czy istotnie jest starsze niż znany nam świat. Ale to możliwe. No i prawdą jest, że naukowcy – i miejscowi, i przybyli ze świata – nie potrafili jednoznacznie stwierdzić, jakiego gatunku jest Hazotsifantatra. W rejestrach figuruje jako „drzewo nieznanego gatunku”. Może jest mieszańcem. Albo – co bardziej prawdopodobne – przedstawicielem gatunku, który nigdy nie został opisany. Może ostatnim. A może jego krewniacy rosną gdzieś w lasach Madagaskaru. Naukowcy są zgodni, że w szybko znikających lasach wielkiej wyspy jest jeszcze niejedno do odkrycia. I że wielu z żyjących tam istot możemy nie zdążyć odkryć, opisać, poznać…

Gekon i pająk Darwina

Mój przewodnik, Honoré, obawiał się chyba, że wycieczka do świętego drzewa może mnie rozczarować. Jak wyjaśnił, do drzewa pielgrzymują raczej miejscowi ludzie, i to nie tyle z ciekawości, co w konkretnych sprawach – z różnymi prośbami i pytaniami. Nazwę Hazotsifantatra przetłumaczyć można jako „drzewo wiedzy”. Jeśli ktoś ma poważną decyzję do podjęcia, jeśli ktoś chce mieć dziecko lub się go spodziewa, jeśli ktoś jest chory i lekarze nie potrafią mu pomóc – idzie do drzewa, składa ofiarę, siedzi pod nim, czasem nawet zostaje na noc i śpi pod drzewem, czekając na uzdrawiające albo wyjaśniające sny. Owszem, czasem robią to także turyści szukający oświecenia czy wiary. Drzewo niewątpliwie jest wyjątkowe. Ale może nie dla mnie… Na pewno nie chcę iść na przykład nad wodospad?

Byłam jednak zdecydowana na drzewo. Mój przewodnik robił więc, co mógł, by jakoś uatrakcyjnić mi spacer. Najpierw zabrał mnie w miejsce, gdzie poprzedniego dnia widział na gałęzi gekona z gatunku Uroplatus. A ponieważ nie jest to jaszczurka specjalnie ruchliwa, miał nadzieję, że jeszcze tam jest. Istotnie wypatrzył ją na gałęzi, niecałe pół metra od miejsca, gdzie była poprzedniego dnia.

Gekon
Gekon | fot. Marta Tutaj

Jest kilka gatunków gekonów z tej rodziny, wszystkie żyją wyłącznie na Madagaskarze. Zwane są też gekonami liścioogonowymi ze względu na szczególny kształt ogona. Niektóre mają wybitne zdolności maskujące. Wypatrzenie ich w lesie wymaga dużej uwagi, sporej wiedzy i szczęścia. Nasz gekon – całkiem spory, bo liczący blisko 30 cm długości – leżał płasko rozciągnięty na gałęzi, całkiem zlewając się z jej kształtem i fakturą. Zrobienie zdjęcia było skrajnie trudne – nie byłam nawet pewna czy mam gekona w kadrze.

Potem Honoré znalazł dla mnie kilka bardzo pięknych świerszczy – drobnych i wzorzystych albo wielkich, z niewiarygodnie długimi czułkami. Pokazywał także pozostałe na roślinach wylinki cykad, kwiaty i grzyby. Wreszcie z satysfakcją wypatrzył nad ścieżką sieć pająka Caerostris darwini, przy którym mógł popisać się wiedzą.

Caerostris darwini to wielki pająk z rodziny krzyżaków, żyjący tylko na Madagaskarze. Nie tylko sam jest okazały, ale też buduje największe sieci na świecie, czasem przerzucając nici mocujące przez szerokość rzeki – jedna ze zmierzonych miała 25 m! Jego nici są też najmocniejsze z wszystkich nici pajęczych, uchodzą nawet za najtrwalszy materiał pochodzenia biologicznego. Te wielkie pająki zwykle lokują się w widocznych miejscach – np. nad rzeką czy między koronami drzew. Trudno je przeoczyć. Mimo to opisu naukowego doczekały się dopiero w 2009 roku (!). Upamiętnia to ich łacińska nazwa – w roku 2009 przypadała 200. rocznica urodzin Darwina i 150. rocznica wydania jego dzieła o teorii ewolucji. Pająki Caerostris darwini są dobrym przykładem na to, jak wiele jest do poznania w madagaskarskim lesie.

Caerostris darwini
Caerostris darwini | fot. Marta Tutaj

Drzewo życia

Dotarliśmy wreszcie do świętego drzewa, rosnącego na brzegu rzeki. Nietrudno go było poznać, bo powiewały przy nim flagi w barwach Madagaskaru, a samo drzewo otoczono szarfami w kolorach czerwonym i białym, symbolizujących świętość. W pobliżu stała też ławeczka, służąca pielgrzymom, a na niej resztki składanych tu ofiar z ryżu i słodyczy.

REKLAMA (3)

Samo drzewo zapewne nie zwróciłoby mojej uwagi, gdyby go nie udekorowano. W porównaniu z rozmiarami baobabu czy gąszczem figowca nie wyglądało szczególnie imponująco. Owszem, wysokie, strzeliste, o pniu dołem szerszym niż objętość ramion, ale w tym samym lesie nie brakowało drzew o potężniejszej sylwetce. Dlaczego więc właśnie to drzewo?

Dla mojego przewodnika odpowiedź była oczywista: Hazotsifantatra ma moc, nie musi się wyróżniać wyglądem.

Z tego, co słyszałam i czytałam o innych świętych drzewach Madagaskaru, mają one swoje strażniczki – zwykle kobiety w plemiennych strojach, a, podchodząc do drzew, też trzeba nałożyć odpowiedni strój czy co najmniej zdjąć buty. Szczęśliwie Hazotsifantatra nie wymagało tego typu oznak czci, za co byłam wdzięczna. Spróbujcie spacerować boso po lesie, gdzie wędruje też mnóstwo mrówek, a ściółka może zawierać np. pijawki leśne i skorpiony.

O świętym drzewie z Andasibe opowiadano, że zranione krwawi i że nie należy go dotykać. Nie wyglądało jednak, by drzewu szkodził dotyk – niekoniecznie ludzki. W kilku miejscach, gdzie z pnia odpadły płaty kory, dało się obserwować wiele żyjących na świętym drzewie stworzeń: wije, drobne jaszczurki, maleńkie żabki, mrówki i inne owady. Żartem zapytałam, czy te drobne istoty dzielą świętość drzewa, a Honoré – protestant-animista – odpowiedział całkiem poważnie, że dla niego wszystkie stworzenia są święte. Nie protestował, gdy oparłam dłoń i czoło na korze Hazatsifamtatry, by „posłuchać” drzewa. Jednego potem byłam pewna: tak, drzewo było istotnie bardzo stare. I niepewne przyszłości jak wszystkie drzewa wokół.

Lemur brązowy
Lemur brązowy | fot. Marta Tutaj

W drodze powrotnej spotkaliśmy jeszcze stadko lemurów brązowych. Spotykałam je już wcześniej i wiedziałam, że są dość oswojone z ludźmi, a nawet przyzwyczajone do dokarmiania (co jest zabronione). Zawsze z zainteresowaniem obserwowały, jak sięgam do torby fotograficznej. Spróbowałam więc sztuczki, której nauczyłam się wśród małp na Sumatrze. Zawołałam do lemurów: – Banana?

A one zeszły niżej, przyglądając mi się z wyczekiwaniem.

# TEMI, Podróże, święte drzewo, Madagaskar, animizm, figowiec, baobab, Hazotsifantatra, Andasibe, Analamazaotra, Uroplatus, gekon liścioogonowy, świerszcz, Caerostris darwini, pająk, lemur

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze