W pierwszym odcinku tej opowieści wyznaczyliśmy granice wojnickiego grodu i opowiedzieliśmy o jego strukturze. Od XI wieku kontrolował on terytorium od Raby po Wisłok oraz od Wisły po Pieniny. Do XV wieku miały tutaj powstać trzy pierścienie obwałowań około dziewięciohektarowego założenia. Zagadką pozostaje, dlaczego nie udało się znaleźć dokładnej lokalizacji poprzedniej świątyni w grodzie?
Na początek jednak, zamiast skupiać się na tym, dlaczego nie ma śladów starego kościoła, zacznijmy od tego, co jest. A właściwie co było, zanim swoje badanie przeprowadzili tutaj archeolodzy. Chodzi o wczesnośredniowieczny cmentarz. Znalezione w wyniku badań pochówki datowane są na X i XI wiek. Dla określenia wieku decydujący okazał się kształt kobiecych zausznic, czyli charakterystycznego wyposażenia grobowego w tamtych czasach.
Dom kowala i tygielek
Odkrycie ludzkich szczątków to dowód, że pozostałości świątyni powinny znajdować się blisko. Aż do XVIII wieku cmentarze lokowano wyłącznie wokół kościołów. W wykopie oprócz kości i ozdób znaleziono też sporo glinianych naczyń z IX, X i XI wieku. Zresztą śladów osadnictwa wokół grodu jest sporo. Część z nich pochodzi z jeszcze wcześniejszego okresu.
Na zachód od centrum miasteczka, u zbiegu ulic Krakowskiej i Wolickiej, znaleziono np. ślady osady istniejącej od czasów rzymskich aż po wczesne średniowiecze. Osada istniała ponadto na zachód od kościoła i grodu, między ulicami Braci Mirochnów i Zamoście. W samym rynku w części wschodniej znaleziono tygielek wykorzystywany do topienia metali, a na północ od ul. Tarnowskiej – tzw. dom kowala z resztkami żużlowych pozostałości po metalowej produkcji miejscowego rzemieślnika.
Liczba zabytków odkopanych w pobliżu pokazuje, że gród nie powstał na osadniczej pustyni. Brakuje jednak obiektów pochodzących z lat jego funkcjonowania, wyjątek stanowi Pietà Wojnicka z początku XIV wieku. Prawdopodobnie przed tą figurką modliła się w 1384 roku święta królowa Jadwiga w czasie swego pobytu w Wojniczu. Rzeźbę, odnalezioną w kapliczce u stóp grodu pod koniec XIX w., można oglądać w tarnowskim Muzeum Diecezjalnym.
Pokuta wypełniona po 300 latach
O tym, że kościół znajdował się w centrum grodu, mogą świadczyć inne podobne założenia z tego okresu. Dotyczy to Cieszyna, Giecza czy Siewierza. W tych miejscowościach wznoszono niewielkie świątynie w kształcie rotundy. Być może jednak wojnicka świątynia była kwadratową budowlą w kształcie bazylikowym, zakończonym apsydą. Przykłady takich obiektów można znaleźć w Wiślicy oraz w Zawichoście.
Najprawdopodobniej początkowo na terenie grodu wzniesiono niewielki kościół, który na przestrzeni lat został rozbudowany do formy bazylikowej. Jeszcze w XI wieku miejscowa świątynia z własności królewskiej stała się na kilkaset lat posiadłością kościelną. Według zapisów archiwalnych po zabiciu przez króla biskupa krakowskiego św. Stanisława kościół grodowy w Wojniczu wraz z niektórymi innymi podobnymi przeszedł na własność biskupów krakowskich. Miała to być forma rekompensaty za śmierć męczennika. Pokuta wypełniła się dopiero po ponad 300 latach. W rezultacie w 1416 r. Władysław Jagiełło odzyskał władanie szeregiem zaanektowanych kościołów, wśród których znalazła się także świątynia w Wojniczu.
Z bogatym kościołem wojnickim w drugiej połowie XIII w. zaczął się wiązać urząd dziekana wizytującego podległe parafie. Częściową odpowiedź na pytanie, jak to możliwe, by po tak znaczącej świątyni nie pozostał nawet ślad, daje ocena skutków powodzi w najbliższym sąsiedztwie niegdysiejszego grodu. Na wschód od niego znajduje się wieś Isep. To wersja staropolskiego ysep, czyli lądu oblanego wodą. Świadczy o tym, że jeszcze w XIV i XV wieku niespokojny Dunajec opływał Wysoczyznę Wojnicką, sięgając niemal do granic grodziska. Ogromne wezbranie wód głównego górskiego dopływu Wisły, które nastąpiło w drugiej ćwierci XV w., rozmiarami musiało przypominać powódź z 1934 r., kiedy to woda dotarła do cmentarza i pierwszych domów miasta. Kolejny gotycki kościół, który możemy oglądać dzisiaj, wzniesiono już nie w samym grodzie, ale w północnej części podgrodzia. Tam łatwiej było dotrzeć z miasta. Wcześniej był to teren wczesnośredniowiecznego cmentarza, być może sięgającego nawet czasów pogańskich. Tymczasem na terenie grodu powstawały nowe zabudowania związane ze znaczącą rolą miejscowych duchownych. Kapituła – czyli organ kolegialny Kościoła – istniała tu w latach 1465-1786. Powstały więc zapewne prepozytura (siedziba przewodniczącego) czy scholasteria, w której rezydował członek kapituły nadzorujący szkoły.
Zagrody i kościół
Gród zmieniał swe funkcje, a wokół niego powstawały zagrody komorników. Obecny kościół św. Wawrzyńca to budowla gotycka z partiami barokowymi i pseudobarokowymi. Ma trzy nawy i bazylikowy charakter. Budowla powstała prawdopodobnie z inicjatywy ks. Jana z Pniowa, miejscowego proboszcza i archidiakona krakowskiego. Dotkliwie zniszczył ją pożar w 1772 r. Budynek został też uszkodzony w 1914 roku podczas I wojny, a odbudowano go sześć lat później. Wieża jest czworoboczna, o czterech kondygnacjach. Baniasty hełm stylizowany jest na barok. Od wschodu przy prezbiterium zlokalizowano Ogrójec, znajdujące się w nim rzeźby Chrystusa i apostołów pochodzą z XVIII wieku.
Pierwotnie jednonawową świątynię z cegły i kamienia oparto na pięciu przęsłach. Przyołtarzowa część – czyli prezbiterium zamknięte – jest trójboczna. To właśnie tu w roku 2006 realizowane były badania archeologiczne. Do wnętrza świątyni prowadzą dwa portale. Pierwszy, gotycki, pochodzi z XV w., drugi – barokowy – został wykonany w roku 1754. Drzwi ufundowano podczas remontu przed kilkunastu laty. Wykonane z brązu, wzorowane na Drzwiach Gnieźnieńskich, zaprojektowane zostały przez artystę rzeźbiarza Jacka Kucabę, obecnie profesora ASP i wykładowcę tarnowskiej Akademii Nauk Stosowanych.
Miała pięć lat, na ślub trzeba było poczekać
W drzwiach głównych z prawej strony umieszczono postać św. Kingi, z lewej – św. Jadwigi. Ta pierwsza, jako córka króla Węgierskiego Beli IV, przybyła do Wojnicza na zaręczyny z Bolesławem, synem Leszka Białego i wnukiem Kazimierza Sprawiedliwego. Miała zaledwie pięć lat, na ślub trzeba było więc poczekać. Mógł on nastąpić dopiero po 1246 r., kiedy Kinga ukończyła 12. rok życia. W oczekiwaniu na ten czas zamieszkała w Sandomierzu.
Religijna Kinga należy do wyróżniających się postaci kobiecych polskiego średniowiecza. Bywa porównywana z Dąbrówką, która przyniosła krajowi wiarę chrześcijańską. Zestawia się ją także z królową Jadwigą, która zaniosła wyznanie – ale też związany z nim system kulturowy – dalej, na pogańską wcześniej Litwę. Św. Jadwiga, żona zwycięzcy spod Grunwaldu, odwiedziła Wojnicz prawie sto pięćdziesiąt lat po Kindze – w 1394 roku. Miasteczko miało wtedy około 400 mieszkańców. Warto dodać, że na ościeżach drzwi wykonanych według projektu Jacka Kucaby umieszczono wizerunki małżonków świętych niewiast: Jagiełły i księcia Bolesława Wstydliwego. Wewnątrz, w nawie głównej, warto zwrócić uwagę na polichromię rokokową pędzla Jana Neydörfera z drugiej połowy XVIII wieku. Przedstawienia figuralne umieszczono pośród pejzaży i motywów ornamentalnych. Jest tu Apoteoza, czyli pochwała św. Wawrzyńca. Patron świątyni został ukazany z symbolami męczeństwa: kratą i palmą. Ale są też Ewangeliści: Mateusz, Łukasz, Jan i Marek. Możemy znaleźć tu Apoteozę św. Jacka Odrowąża oraz Apoteozę św. Jana Kantego w otoczeniu doktorów kościoła.
Jedna ze scen pokazuje chrzest Jezusa w Jordanie. Od ponad pół tysiąca lat w Wojniczu pierwszy sakrament przyjmują mieszkańcy przy cynowej, gotyckiej chrzcielnicy. Trzysta lat po jej powstaniu, bo w wieku XVIII, wyrzeźbiono drewnianą, rokokową przykrywę. W tym samym stylu wykonana jest ambona. Ławy – czyli stalle – też powstały w podobnym okresie, choć wyrzeźbiono je jeszcze według barokowych wzorców, podobnie jak trzy konfesjonały. W kościele wiszą obrazy głównie świętych i ewangelistów z połowy XVIII wieku, malowane przez Tadeusza Kuntzego. Są też ciekawe owoce twórczości ludowej, jak św. Anna Samotrzeć z XIX w. oraz rzeźba Chrystusa Frasobliwego.


![Rozpoczęły się Targi Pracy i Innowacji Tarnowskich – ITAR 2026 [ZDJĘCIA] Targi Pracy 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Targi-Pracy-2026-11-218x150.jpg)

![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)



















