Czy jedzenie ostrych potraw jest bezpieczne? Jaki wpływ mają ostre przyprawy na nasz organizm? Czy mogą zmieniać nasze możliwości wysiłkowe lub przyspieszyć metabolizm? Zaczynamy!
Znam wiele osób, które gustują w ostrych przyprawach, sam do nich należę. Drugą grupą są przeciwnicy takich smaków. Dlaczego tak jest? Odpowiedź jest trochę bardziej skomplikowana. Otóż receptory odpowiedzialne za rejestrowanie przyjęcia ostrej potrawy przesyłają do mózgu informację o „potencjalnym niebezpieczeństwie”. Wiąże się to z uczuciem pieczenia oraz niezależnym – wzmożeniem potliwości. Ten drugi objaw związany jest ze schłodzeniem organizmu, mimo iż (tu ciekawostka) temperatura naszego ciała wcale się wtedy nie podnosi. Sygnały te przez wiele osób odbierane są jednak jednoznacznie i są tym mocniejsze, im „mocniejsza” jest przyprawa. I tu dochodzimy do rozgraniczenia – co to znaczy mocna przyprawa? Do akcji wkracza substancja o nazwie KAPSAICYNA.
Przyprawowy zawrót głowy
Kapsaicyna to związek chemiczny, odpowiedzialny za ostry, piekący smak. Jej różne zawartości w poszczególnych paprykach (i nie tylko, ale na tym się skupimy) dają wiele stopni ostrości. W specjalnie opracowanej skali Scovill’a przedstawia się to następująco (źródło WIKIPEDIA):
Jak widać, skala ostrości prezentowana powyżej ma dość duży rozrzut. Ostre dla nas papryczki Jalapeno wcale nie są tak wysoko, a jednak dają się „normalnemu” człowiekowi dość mocno odczuć. Czysta kapsaicyna jest jednak od niej 3000 razy bardziej ostra! Z tego tytułu tak mocne substancje uznawane są w zasadzie już jako trucizny, a jedna kropla może doprowadzić do śmierci. Nie brakuje jednak „w internetach” śmiałków mierzących się z ostrymi paprykami. O wiele słabsza od kapsaicyny papryka „Carolina reaper” spowodowała kilkudniowy pobyt w szpitalu śmiałka z USA (z ogromnym bólem głowy). Skupiliśmy się jednak na mocnych odmianach, w produktach spożywczych praktycznie niewystępujących. Po drugiej stronie skali mamy o wiele słabsze odmiany, których spożycie przynosi wiele dobrych stron.
Korzyści zdrowotne
Sama kapsaicyna wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające. Są badania, które mówią o zmniejszeniu aktywności komórek rakowych we wczesnych stadiach nowotworu. Pieprz Cayenne – niewielkie ilości potrafią skutecznie zmniejszyć apetyt, podobnie jak papryczki chili. Mówi się także o spalaniu kalorii w związku z trawieniem (ok. 30 kcal na posiłek – niewiele) i przyspieszeniu metabolizmu. Z tym jednak stwierdzeniem należy być ostrożnym. Korzystać można z innego aspektu – powyższe przyprawy działają jako afrodyzjak! Ponadto zwykły czarny pieprz – mimo niewielkich ilości kapsaicyny – może pomóc także skutecznie walczyć z katarem i przeziębieniem.
Do tej samej grupy prozdrowotnych przypraw należy zaliczyć jeszcze trzy kolejne. Czosnek – nasz naturalny antybiotyk – świetnie radzi sobie ze zmianami bakteryjnymi. Imbir powinien być niezbędnym dodatkiem w menu osób z podwyższonym cholesterolem. Przyprawa działa przeciwzapalnie, zmniejsza ból i sztywności stawów. Leczy także przeziębienia, migreny czy infekcje, ma właściwości odkażające i odświeżające. Kurkuma słynie m.in. z właściwości przeciwzapalnych, antyoksydacyjnych, przeciwnowotworowych. Pomaga też zwalczać kamienie żółciowe. Sprawdza się także w przypadkach niestrawności, a nawet reumatoidalnego zapalenia stawów.
Wpływ na trening
Notuje się istotny, zauważalny wpływ na trening przy spożyciu przypraw zawierających kapsaicynę. Znany i szanowany trener Jacek Bilczyński, przytaczając w jednym ze swoich filmów grupę badanych, którym podano kapsaicynę w tabletkach przed wysiłkiem, w porównaniu do grupy placebo, opisał odnotowanie znacznie lepszych rezultatów jeśli chodzi o dwie badane dyspozycje – bieg oraz przysiady. Zarówno uczucie zmęczenia, ilość przerzuconych kilogramów, jak i liczba powtórzeń były korzystniejsze u grupy po zażyciu kapsaicyny. Co ponadto? Pamiętajmy o wzmożonej pracy serca, przez co (to także potwierdzone badaniami) osoby spożywające duże ilości papryki mogą liczyć na mniejszą zachorowalność na choroby układu krążenia. Same plusy!



















![Tarczyca – akcja profilaktyczna w Tarnowie w nowo otwartym Punkcie Pobrań przy ulicy Narutowicza 15 [ZDJĘCIA] Diagnostyka Tarnów Narutowicza](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/05/Diagnostyka-Tarnow-03-218x150.jpg)



![Tarczyca – akcja profilaktyczna w Tarnowie w nowo otwartym Punkcie Pobrań przy ulicy Narutowicza 15 [ZDJĘCIA] Diagnostyka Tarnów Narutowicza](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2025/05/Diagnostyka-Tarnow-03-100x70.jpg)
