Napoli w piecu

0
Pizza
Pizza Bufala e pomodorini z tarnowskiej pizzerii Grande Forno.
REKLAMA

Pizza jako najbardziej popularny przysmak Italii obchodzi swoje międzynarodowe święto 9 lutego. Dlaczego jest tak popularna w Polsce i czy osoba na diecie może sobie na nią pozwolić? Sprawdź!

Oryginał

Historia pizzy sięga XVIII wieku, a rozpoczyna się w Neapolu. Jak podaje Wikipedia, wyodrębniły się wtedy trzy jej rodzaje – alla mastunicola (z serem i bazylią), marinara (z pomidorami) oraz nowa wersja z mozzarellą. Nazwa tej ostatniej jest nieco dyskusyjna (a raczej jej pochodzenie), lecz najbardziej prawdopodobne, iż jej wygląd (mozzarella ułożona w płatki kwiatu) nawiązuje do stokrotki – po włosku margherita. I trzeba przyznać, że jest to chyba najbardziej popularna forma pizzy o bardzo wyważonym smaku. We Włoszech wyróżnia się dwie charakterystyczne odmiany pizzy: neapolitańską i rzymską. Pizza rzymska ma grubsze ciasto – od 1 do 2 cm, aby dobrze podtrzymywało składniki, oraz mocno zarumienione i podniesione brzegi. Pizza neapolitańska jest bardzo cienka (maksymalnie 3 mm) i nie ma zaokrąglonych brzegów. Tak, to właśnie cienka pizza jest tą oryginalną, a smak ciasta nie powinien dominować w odczuciu smakowym. Oryginalna pizza neapolitańska jest wytwarzana z lokalnych składników, takich jak pomidory San Marzano, które rosną na polach wulkanicznych, na południe od Wezuwiusza, i mozzarelli z mleka bawolego (mozzarella di bufala campana). Trzeba dodać, iż pizza według oryginalnej receptury musi być formowana tylko rękami, bez użycia wałka, a rosnąć winna w piecu opalanym drewnem. Używa się głównie mąki typu 00, czasem odmiany.

Pomidory!

Kluczem do dobrego smaku pizzy są pomidory. Czyste, przetarte ręcznie pomidory. Czasem kwaskowe, czasem słodsze, zawsze odmiany San Marzano, rosnącej na zboczach Wezuwiusza. Wtedy są odpowiednio dojrzałe! Warstwa sosu pomidorowego jest bardzo cienka, ale mimo to pizza jest dość lejąca się, dlatego najczęściej jemy ją nożem i widelcem (co jest często modyfikowane w pizzeriach dla preferencji klienta). Ponieważ całość można zgodnie ze sztuką doprawić co najwyżej oliwą, pomidory muszą być na tyle wyraziste, by zbudować smak całej pizzy. Pizza neapolitańska (napoletana), bo o niej głównie dziś mówimy, może i powinna zawierać też liść (lub kilka!) świeżej bazylii, które – co ciekawe – winno się opalić także w piecu.

Wracając jednak do pomidorów, ważne by były naprawdę dobrej jakości. Warto przypomnieć, iż pomidor zawiera mnóstwo wspaniałych składników, takich jak potas (regulacja pracy serca – rozkurcz) w znacznej ilości, witaminy z grupy C i E oraz likopen, który wykazuje właściwości przeciwutleniające i przeciwnowotworowe. Co ciekawe, jego przyswajalność zwiększa się wraz z obróbką termiczną, co nie jest oczywiste wśród warzyw. Zupa pomidorowa to zatem także świetny pomysł na dostarczenie likopenu. Warto jeszcze dodać, iż pomidory posiadając dosyć dużą objętość, osiągają niską wartość kaloryczną. A skoro już…

REKLAMA (2)

Dieta

Wspomniany pomidor – cud natury – to także świetne narzędzie dla dietetyków. Dostarcza małej ilości kalorii i na długo daje uczucie sytości. 100 g pomidorów to zaledwie 18 kcal! Jeśli przyjmiemy, że waga średniej wielkości pomidora wynosi 180 g, to jego kaloryczność wyniesie tylko 32 kcal! Pewnie dlatego, że składają się w ponad 90% z wody. Działa on także tonizująco na wątrobę, co nie jest bez znaczenia w przypadku diety detoksykującej (każda z nich taka powinna być). No dobrze, ale co z resztą składników pizzy? Porcja 100 g ciasta to około 260-300 kcal. Można przyjąć, iż jest to jeden kawałek. Do tego 50 g mozzarelli to dodatkowe 120 kcal, kolejne 50 kcal to sos pomidorowy i 5 g oliwy z oliwek, co daje następne 45 kcal. Razem? Tak, kawałek porządnej pizzy to nawet 550 kcal. Oczywiście wszystko zależy od ilości składników, grubości ciasta, wielkości kawałka. Mając jednak świadomość kaloryczności naszej ulubionej potrawy, powinniśmy uwzględnić to w całodniowym rozrachunku kalorii, jeśli chcemy osiągnąć zamierzony cel sylwetkowy. W zasadzie nie dzieje się tak, by pizza rozpisana była jako jedno z dań proponowanych w jadłospisie przez dietetyka. Niemniej jednak wynika to głównie z tego, iż pizza nie jest tak dobrze „policzalna” i łatwo byłoby tu przesadzić. Z drugiej jednak strony najnowsze wytyczne dotyczące zdrowego żywienia (celowo nie używamy słowa „dieta”) mówią o tym, iż restrykcje żywieniowe nie mają zabraniać nam wszystkiego, co lubimy, ale też dawać organizmowi nagrody, by lepiej znosił ten proces. Wtedy reakcja organizmu nie jest obronna, a powoli adaptujemy się do założonego reżimu żywieniowego, nie robiąc niczego wbrew sobie. Wtedy to działa!

REKLAMA (3)

Kaloryczność pizzy zależy też od rodzaju ciasta. Najbardziej szlachetna to ta na cienkim cieście, z małą ilością dodatków, ale najwyższej jakości. Puchatej buły z mąki pszennej warto unikać, bo to potężna dawka węglowodanów łatwo przyswajalnych. Charakteryzują się wysokim indeksem glikemicznym, co oznacza, że powodują nagłe zwiększenie stężenia glukozy, a potem nagły wyrzut insuliny i szybki spadek glikemii. To zwiększa uczucie głodu i kończy się niekontrolowanym spożywaniem czegoś, co jest łatwo dostępne, a niekoniecznie wartościowe pod kątem odżywczym. Niedobrze jest też popijać pizzę słodzonymi napojami. Niemniej jednak, jeśli jesteś fanem pizzy, powinieneś znaleźć bez problemu pizzerię oferującą dobrej jakości produkt. I jeśli zjadasz ją raz na jakiś czas z przyjaciółmi – bez obawy, Twój organizm Ci za to podziękuje!

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze