Sauna – raj dla zimorodków!

0
Sauna
REKLAMA

Saunowanie to obecnie druga po morsowaniu popularna rutyna zdrowotna, nie licząc treningów. Dlaczego trzeba się jej przyjrzeć i jakie korzyści z niej płyną? Zapraszam!

Urodzony w listopadzie, od zawsze wolałem cieplejsze pory roku, mając niejako uczucie uzależnienia od ciepła. Komfort termiczny zawsze był dla mnie ważny, dlatego zwracam uwagę na ubiór, a wśród aktywności zdecydowanie przeważają u mnie sporty letnie. Co jednak gdy żyjemy w kraju, gdzie prawie pół roku ciepła brakuje? Sauna to jeden ze sposobów radzenia sobie z tym problemem. Ślady archeologiczne wskazują, że łaźnie parowe były budowane w Europie środkowej przez Słowian już od VIII wieku. Zaczęło się jednak w epoce kamiennej, kiedy odkryto, że rozgrzany w ogniu kamień potrafi magazynować ciepło. Z biegiem lat ludzie udoskonalali swoje odkrycie, umieszczając gorące kamienie w bardziej przystosowanych do tego miejscach. W wielu rejonach, jak Rosja (bania), starożytny Rzym (zapożyczone od Greków), kraje arabskie (hammamy), czy wreszcie bliźniaczo podobne do Rosyjskich bań – sauny fińskie, szerzono kulturę korzystania z tych obiektów niemal w tym samym czasie.

Bicz, woda, Finlandia

Najwięcej saun na świecie powstało w krajach bałtyckich oraz w odłączonej w 1917 roku od Rosji Finlandii. Pewnie dlatego sauna fińska i ruska bania (rosyjski odpowiednik sauny) mają tak wiele wspólnego. W tradycyjnej bani – oprócz pieca z rozgrzanymi kamieniami – obowiązkowo znajdowały się brzozowe witki, które najpierw moczono w wodzie, a później biczowano nimi ciała zażywających kąpieli. Taka brzozowa chłosta poprawiała krążenie i odprężała. Wodą, w której moczyły się witki, polewano kamienie, a charakterystyczny brzozowy zapach wypełniał banię. Po chłoście schładzano się w rzece lub jeziorze, które zimą zastępowała kąpiel w przerębli bądź śniegu. Taki sposób saunowania rozprzestrzenił się również w północno-wschodniej Polsce. W Finlandii jest 5 milionów mieszkańców i 3 miliony saun. Szacuje się, że w jednej chwili wszyscy Finowie mogliby równocześnie korzystać z sauny. Ponieważ saunowanie to część życia i ważny element spajający społeczeństwo, w Finlandii rzadko korzysta się z sauny w pojedynkę. Sauna to miejsce spotkań – najpierw rodzinnych, później przyjacielskich i towarzyskich, a w końcu biznesowych (podpisanie ważnej umowy często kończy się wizytą w saunie i brzozową chłostą). W saunie równi są także szef i jego podwładny. Niweluje się w ten sposób różnice klasowe i pozycje społeczne.

Korzyści zdrowotne

Regulacja termiki ciała. Mimo iż temperatura człowieka wynosi na ogół przez większość czasu 36.6, nie oznacza, że organizm nie musi walczyć o jej utrzymanie przez cały czas. Odpowiednio wysokie temperatury pomieszczenia, jakim jest sauna, pozwalają na chwilę wyłączyć proces ogrzewania, tak ważny przecież jesienno – zimową porą i rozpocząć proces schładzania.

REKLAMA (2)

Zmniejszenie (chwilowe) poziomu ciśnienia krwi. Ostatnio opublikowano badanie, w którym mowa, że 30-minutowa sesja w saunie obniżyła skurczowe ciśnienie badanych ze 137 do 130 mmHg, a rozkurczowe z 82 do 75 mmHg. Wielkość tego efektu jest co najmniej satysfakcjonująca. Pojedynczo obniżenie masy ciała o 10 kg, zmniejszenie spożycia soli <5 g lub włączenie aktywności fizycznej daje porównywalny efekt. Można mieć za to wątpliwości, jak trwałe jest obniżenie ciśnienia, jednak starsze badania wskazują, że utrzymuje się przynajmniej 24 godziny. Dodatkowym argumentem może być to, że gorące kąpiele mają również korzystny wpływ na ciśnienie krwi, co tylko potwierdza tę tezę. Zmiany w układzie krwionośnym (długotrwałe). Inne badanie obejmujące ponad 1,6 tys. uczestników i średni czas obserwacji 22 lata wskazuje, że częste korzystanie z sauny (>4/tydzień) zmniejsza ryzyko nadciśnienia prawie o połowę, natomiast korzystanie z sauny 2–3 razy w tygodniu – o około 20%. Biorąc pod uwagę, że nadciśnienie jest istotnym czynnikiem ryzyka chorób sercowo-naczyniowych i mózgowo-naczyniowych, nie będą zaskoczeniem obserwacje, że sauna zmniejsza ryzyko śmierci z powodów sercowo-naczyniowych i z wszystkich przyczyn nagłej śmierci sercowej oraz udaru. To mocne dane!

REKLAMA (3)

Zmniejszenie ryzyka przeziębień i innych chorób. Badanie obserwacyjne w grupie ponad 2 tys. Finów wskazuje, że korzystanie z sauny ponad 4 razy w tygodniu zmniejsza o 65% ryzyko choroby Alzheimera i o 66% demencji! Potwierdza także lepszą odporność na przeziębienia i tendencję do chorowania na grypę. Nie wiemy jeszcze nic na temat covid.

Wyrzut toksyn, regulacja gospodarki wodnej, wymiana komórek. W Japonii niedawno odkryto, iż to właśnie wymiana starych komórek na nowe przez takie zabiegi jak saunowanie (do 3-4 razy w tygodniu) wydaje się jedyną skuteczną receptą na długowieczność. Pamiętajmy także, że z potem wypacamy metabolity i toksyny, co znacznie poprawia ogół naszego zdrowia. Poprawia się także kondycja porów skóry, która oddycha.

Poprawne saunowanie

– wybierz spokojny dzień, kiedy nigdzie się nie spieszysz
– nie objadaj się, nie jedz obfitego posiłku na 2 godziny przed
– załatw potrzeby fizjologiczne odpowiednio wcześniej
– rozbierz się do naga oraz zdejmij wszelką biżuterię, zegarek i inne ozdoby z ciała
– jeśli miejsce wymaga nagości, dostosuj się lub wybierz saunę bez strefy nagości
– całe ciało dokładnie umyj pod prysznicem wodą i mydłem oraz dokładnie osusz
– zacznij od krótkich sesji przedzielanych chłodną kąpielą. Na początek 3×10 minut
– nie pobijaj rekordów w długości sesji, stopniowo zwiększaj czas i temperaturę
– daj sobie trochę czasu na adaptację, a po wszystkich sesjach – odpocznij dłużej
– przez następne godziny mocno nawadniaj organizm

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze