Porażka Tarnovii na finiszu rundy [WIDEO]

0
I liga kobiet. Tarnovia wygrywa!
fot. Tarnovia Tarnów-sekcja kobiet/Facebook
REKLAMA

Ostatnie spotkanie rundy jesiennej rozegrały w minioną niedzielę piłkarki Tarnovii. Ekstraligowy beniaminek przegrał na wyjeździe 2:4 ze Śląskiem Wrocław. Na początku drugiej połowy tarnowianki remisowały, ale ostatnie pół godziny grały w osłabieniu i straciły decydujące bramki. Na półmetku sezonu „biało-czerwone” plasują się tuż nad strefą spadkową. Wiosną czeka je trudna rywalizacja o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Terminarz sprawił, że podopieczne trenera Michała Jarząba w dwóch końcowych kolejkach rundy jesiennej rywalizowały z zespołami z dołu ekstraligowego zestawienia. W poprzedniej serii gier tarnowianki przegrały u siebie 0:1 z niżej notowaną Olimpią Szczecin. Następnie w ramach 11. kolejki znów zmierzyły się z drużyną, która w tabeli znajdowała się na sąsiedniej pozycji.

Przed niedzielnym meczem Śląsk bezpośrednio wyprzedzał Tarnovię, mając na koncie tylko punkt więcej. „Biało-czerwone” we Wrocławiu stały więc przed szansą na poprawienie swojego jesiennego dorobku i spędzenie zimowej przerwy w lepszej sytuacji. Celu ostatecznie nie udało się zrealizować, choć spotkanie było zacięte i beniaminek starał się osiągnąć korzystny rezultat.

REKLAMA (2)

Tarnowianki jako pierwsze wyszły na prowadzenie, gdy w 17. minucie po kontrataku do siatki trafiła Agnieszka Derus. Śląsk odpowiedział w 30. minucie wyrównującym trafieniem z rzutu wolnego Joanny Wróblewskiej. Do przerwy obydwie drużyny miały swoje okazje, ale wynik nie uległ już zmianie.

Na początku drugiej połowy strzał z dystansu Małgorzaty Kordy zaowocował bramką dla gospodyń. Beniaminek grał jednak ambitnie i w 57. minucie zdołał wyrównać dzięki drugiemu trafieniu Derus. Potem sytuacja Tarnovii mocno się skomplikowała. Drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzała Julia Szostak, więc przyjezdne od 62. minuty musiały radzić sobie w dziesiątkę.

Już chwilę później gola dla miejscowych zdobyła Aleksandra Dudziak. Pomimo gry w osłabieniu tarnowianki starały się doprowadzić do wyrównania, ale próby Katarzyny Białoszewskiej nie przyniosły rezultatu. W doliczonym czasie gry Kamila Czudecka przesądziła o zwycięstwie Śląska 4:2.

Całe spotkanie można obejrzeć tutaj:

Tarnovia w niedzielę prezentowała się przyzwoicie, ale ostatecznie przegrała po raz ósmy w tym sezonie. Jesienią zdołała wygrać trzy spotkania. We wszystkich meczach strzeliła 13 bramek, straciła aż 40. W ligowej tabeli tarnowianki plasują się na 10. miejscu, wyprzedzając zespoły ze strefy spadkowej – Olimpię Szczecin i Rekord Bielsko-Biała. „Biało-czerwone” są o punkt lepsze od Olimpii i mają sześć „oczek” więcej od Rekordu, któremu pozostały jeszcze do rozegrania zaległe mecze.

REKLAMA (3)

Beniaminek z Tarnowa jesienią musiał płacić frycowe w najwyższej lidze, ale wraz z upływem czasu nabrał boiskowej ogłady, tracił mniej bramek, ambitnie rywalizował z doświadczonymi zespołami. To dobry prognostyk przed rundą wiosenną, w której Tarnovię czeka druga połowa walki o utrzymanie.

Śląsk Wrocław – Tarnovia Tarnów 4:2 (1:1). Derus 17., 56. min., Wróblewska 30. min., Korda 51. min., Dudziak 64. min, Czudecka 90. min.

Tarnovia: Syrek – Wałaszek (75’ Drwal), Gębica, Szostak, Piwowarczyk, Kubaszek, Trytek (46’ Krawczyk), Pleban (81’ Dudziak), Porada (85’ Wzorek), Derus, Białoszewska.

Logo ministerstwo

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze