W miniony weekend na szczeblu małopolskiej IV ligi piłki nożnej spośród trzech drużyn z regionu tylko jedna odniosła zwycięstwo. Komplet punktów zainkasował BKS Bochnia, pokonując w Oświęcimiu tamtejszą Unię. Porażkę poniosły rezerwy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, które przegrały przed własną publicznością z Wisłą II Kraków, a także Wolania Wola Rzędzińska, która na wyjeździe uległa Lubaniowi Maniowy.
W ubiegłą sobotę w ramach 32. kolejki wysoko notowany BKS Bochnia rywalizował na wyjeździe z plasującą się w dole tabeli Unią Oświęcim. Podopieczni trenera Damiana Rębisza triumfowali 2:0. W pierwszej odsłonie efektownego gola z rzutu wolnego zdobył Artur Majcher, a w doliczonym czasie drugiej połowy prowadzenie gości podwyższył Mirosław Tabor.
Tego samego dnia w Niecieczy doszło do spotkania rezerw dwóch pierwszoligowych klubów – drugi zespół Bruk-Betu Termaliki podejmował Wisłę II Kraków. Gospodarze mierzyli się z liderem tabeli i faworytem rywalizacji o mistrzowski tytuł. Mecz świetnie rozpoczął się dla krakowian, którzy szybko wygrywali po trafieniu Michała Zimona. Po zmianie stron do wyrównania z rzutu karnego doprowadził Jakub Różycki, ale finalnie to goście cieszyli się ze zwycięstwa 2:1, o którym przesądziło trafienie Kamila Kaczówki pod koniec meczu.
W sobotę o punkty rywalizowała również Wolania Wola Rzędzińska, która na wyjeździe mierzyła się z faworyzowanym Lubaniem Maniowy. Do przerwy kibice nie zobaczyli goli, ale za to sporo działo się w drugiej połowie. Niedługo po zmianie stron za sprawą Jakuba Burnata prowadzenie objął zespół z Woli Rzędzińskiej. Od 65. minuty Wolania musiała jednak radzić sobie w osłabieniu, bo czerwoną kartkę (w konsekwencji dwóch żółtych) ujrzał Jakub Tadel. Kiedy już wydawało się, że goście mają szansę na punkty, o wygranej Lubania 2:1 zadecydował Szymon Kolasa, który w doliczonym czasie gry dwukrotnie trafił do siatki.
Do zakończenia sezonu 2023/2024 na szczeblu małopolskiej IV ligi pozostało jeszcze sześć serii spotkań. Obecnie pośród zespołów z terenu byłego województwa tarnowskiego najlepiej radzi sobie BKS Bochnia, który regularnie zdobywa punkty i jako beniaminek zajmuje 4. miejsce w tabeli. Po sobotnich porażkach na 9. pozycję spadły rezerwy Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, a na 15. miejscu znalazła się Wolania Wola Rzędzińska.
W tym tygodniu na małopolskich boiskach w odstępie kilku dni zostaną rozegrane mecze 33. i 34. kolejki. BKS najpierw zagra u siebie z MKS-em Trzebinia (29 maja, godz. 18:00), a następnie na wyjeździe w Muszynie zmierzy się z tamtejszym Popradem (1 czerwca, godz. 11:00). Wolania podejmie w Woli Rzędzińskiej Beskid Andrychów (29 maja, godz. 18:00), zaś w trakcie weekendowej kolejki będzie pauzować. Nie wystąpią natomiast rezerwy „Słoni”, które planowany na środę mecz z Glinikiem Gorlice rozegrały awansem już w kwietniu, a sobotnie spotkanie z Wierchami Rabka Zdrój wygrają walkowerem (z powody wycofania się rywala z rozgrywek).






















