Piłkarze ręczni MKS-u Pałac Młodzieży MPEC Tarnów z rocznika 2006 w poprzednim sezonie w wojewódzkich rozgrywkach rywalizowali z drużynami złożonymi z nieco starszych zawodników. Mistrzostwa wówczas nie zdobyli, ale zakończyli zmagania bogatsi o cenne doświadczenia. Zaprocentowały one w zakończonym niedawno sezonie, w którym tarnowianie nie mieli sobie równych.
Pałacowa drużyna zwyciężyła w swojej kategorii wiekowej w Małopolskiej Lidze Chłopców. Tarnowianie rozegrali cały sezon bez straty punktów – wygrali wszystkie 22 mecze, w których zdobyli 477 bramek, a stracili tylko 153. Daleko w tyle za tarnowską ekipą pozostały zespoły z innych małopolskich ośrodków piłki ręcznej, w tym SKS Kusy Kraków, MOSiR Bochnia czy UMKS-PMOS Chrzanów.
Jednak to nie sukcesy na wojewódzkim poletku robią największe wrażenie, ale wyniki osiągane w ogólnopolskich i międzynarodowych turniejach. Wszystko zaczęło się w listopadzie ubiegłego roku, gdy tarnowianie przywieźli srebrne medale z Ogólnopolskiego Turnieju Piłki Ręcznej Dzieci w Puławach, który zorganizowano z okazji 15-lecia tamtejszego klubu Azoty-Puławy.
– Chłopcy w tym sezonie w wojewódzkiej lidze od początku grali bardzo dobrze, bo wcześniej sporo nauczyli się w meczach ze starszymi i silniejszymi zawodnikami. Ale swoją wartość potwierdzili tak naprawdę podczas turniejów, w których braliśmy udział. Zawody w Puławach były dla nas przełomowe. Wtedy chłopcy uwierzyli w siebie i narodziła się drużyna, która zrozumiała, że nie jest gorsza od innych, może pokonywać rówieśników z całej Polski i zajmować miejsca na podium w ważnych turniejach – mówi Tomasz Ciapała, który w przeszłości przez 17 lat uprawiał piłkę ręczną w Pałacu Młodzieży i Unii Tarnów, a obecnie jest trenerem pałacowej ekipy chłopców.
Po turnieju w Puławach sukcesy posypały się wręcz lawinowo, a tarnowianie znakomicie zaprezentowali się nie tylko na krajowym podwórku, ale także na międzynarodowej arenie. Jednym z ich największych osiągnieć w tym sezonie jest bowiem zwycięstwo w Międzynarodowym Turnieju Piłki Ręcznej Hummel 4 Sport Cup, który w styczniu odbył się w Presovie na Słowacji.
Zespół trenera Ciapały w drodze do finału pokonał nie tylko słowackie ekipy, ale też drużyny z Węgier czy Serbii, a ostatecznie w decydującym meczu zmierzył się z rówieśnikami z VIVE Kielce. Chociaż MKS Pałac Młodzieży skupia się tylko na szkoleniu dzieci i młodzieży, to tarnowianie w finale potrafili pokonać ekipę z czołowego polskiego klubu, którego seniorzy grają w PGNiG Superlidze, regularnie zdobywają krajowe medale i z sukcesami występują w Lidze Mistrzów.
Swoją wysoką dyspozycję adepci szczypiorniaka z Pałacu Młodzieży potwierdzali w ostatnich miesiącach jeszcze kilkukrotnie. Zwyciężyli m.in. w Memoriale Władysława Stawiarskiego w Bochni, zdobyli srebrne medale w Ogólnopolskim Turnieju „Piłka Ręczna Uzależnia” w Lesznowoli (który odbywał się pod patronatem Karola Bieleckiego), a przede wszystkim stawali na najniższym stopniu podium podczas Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej Chłopców w Bardejovie na Słowacji oraz Międzynarodowego Turnieju Piłki Ręcznej Lajkonik Cup w Krakowie, który jest największą młodzieżową imprezą tego typu w Polsce, gromadzącą co roku również zespoły z innych krajów.
– Skupiliśmy się w tym sezonie na startach w turniejach, bo zauważyliśmy, że dzięki nim zawodnicy mają jeszcze większą motywację do treningów, a drużyna lepiej się rozwija – mówi trener Ciapała. – Biorąc pod uwagę zmagania ligowe i turniejowe, spędziliśmy łącznie poza domem ponad miesiąc, ale w grze zespołu widać efekty tych wyjazdów. Chłopcom należą się pochwały za ciężką pracę i osiągnięcia, a klubowi i wspierającym nas rodzicom podziękowania, bo te sukcesy bez nich nie byłby możliwe.
W pałacowej drużynie chłopców występują w większości uczniowie Szkoły Podstawowej nr 8 w Tarnowie. Trenują trzy dni w tygodniu po półtorej godziny, a podczas weekendów wyjeżdżają na zawody. Gra w szczypiorniaka nie wymaga jednak wielkich poświęceń, jeśli traktuje się ją jako pasję, a tak jest w przypadku młodych zawodników MKS-u. Wielu z nich sportowym bakcylem zaraziło się od krewnych, bo mają w swoich rodzinach osoby, które grały kiedyś w piłkę ręczną.
Tarnowscy adepci szczypiorniaka chętnie oglądają również starszych kolegów. Przychodzą na mecze pierwszoligowego dotychczas SPR-u PWSZ Tarnów, w barwach którego występują także wychowankowie Pałacu Młodzieży. Już niedługo będą oni biegać po parkietach PGNiG Superligi. Dla młodych zawodników to duża zachęta, bo losy wychowanków pałacowej sekcji piłki ręcznej udowadniają, że wraz z ukończeniem wieku juniorskiego w Tarnowie nie trzeba kończyć przygody z handballem.
Warto więc zapamiętać nazwiska chłopców z młodej tarnowskiej drużyny, bo jeśli dalej będą rozwijać się w takim tempie, to być może o niektórych z nich w przyszłości będzie jeszcze głośno. W kadrze pałacowego zespołu są obecnie: Szymon Bućko, Igor Bielko, Aleks Bouchahdane, Paweł Chłopek, Dawid Chudyka, Mateusz Cytawa, Damian Grudniewicz, Igor Kawa, Jakub Kupiec, Jakub Marzec, Jakub Maślanka, Sebastian Nowak, Maciej Pal, Jakub Pasadyn, Jakub Plebanek, Wiktor Pudło, Jakub Solarz, Mateusz Śmieszek, Cyprian Więch, Jan Wiśniewski, Maciej Wojdan oraz Jakub Zakrzewski.
Na początku sierpnia drużyna uda się na obóz sportowy do Biłgoraju, gdzie będzie szlifować formę przed nowym sezonem. W kolejnych rozgrywkach chłopcy wystąpią w Małopolskiej Lidze Młodzików, ale chociaż rocznikowo należą do kategorii wiekowej młodzik młodszy, to zagrają ze starszymi zawodnikami. Prowadzący drużynę zapowiadają również starty w kolejnych prestiżowych turniejach.
– Naszym głównym celem jest ciągły rozwój, a do niego najlepiej przyczynia się rywalizacja turniejowa i ligowa. Mam nadzieję, że w wojewódzkich rozgrywkach powtórzy się sytuacja z ostatnich sezonów. Chcemy najpierw ogrywać się z zawodnikami silniejszymi i nieco bardziej doświadczonymi, a potem w następnych rozgrywkach wystąpimy już we właściwej kategorii, żeby spożytkować doświadczenia – mówi Tomasz Ciapała. – Równocześnie wciąż prowadzimy nabór do sekcji piłki ręcznej Pałacu Młodzieży i szukamy chłopców z dobrymi warunkami fizycznymi, którzy chcieliby u nas grać. Zapraszam wszystkich zainteresowanych. Szczypiorniak to wspaniały sport, który uczy i rozwija. Dzięki niemu dzieci nie siedzą bezproduktywnie przed komputerem, ale spotykają się na treningach i zawodach, integrują, uczą się współpracy w grupie, zaangażowania i systematyczności. To wspaniała szkoła życia.
Świetny sezon młodych szczypiornistów Pałacu Młodzieży
REKLAMA
REKLAMA
























