„Jedynka” zajęła 8. miejsce w fazie zasadniczej tegorocznych rozgrywek, przez co o utrzymanie się w II lidze musi walczyć w barażach, w których rywalizacja toczy się do trzech zwycięstw. Chociaż Dalin Myślenice zajął ostatnie miejsce w ligowych rozgrywkach, to trener Lesław Kędryna nie lekceważył przed spotkaniem rywala.
– Ta drużyna składa się w większości z zawodniczek myślenickich, mają bardzo dobą młodzież, jest też kilka starszych i doświadczonych siatkarek. Im wszyscy będą bić brawo tylko za walkę, a przegrana nie będzie tragedią. To ich psychiczna przewaga, bo przystępują do meczu w łatwiejszej sytuacji. Ale „Jedynka” na pewno jest w stanie wygrać, mamy zaangażowane siatkarki, które chcą coś zrobić – mówił szkoleniowiec tarnowskiego zespołu.
W sobotę w hali I Liceum Ogólnokształcącego odbył się pierwszy mecz obydwu drużyn, który gospodynie wygrały 3:0 (25:21, 25:16, 27:25). W drugim meczu w niedzielę tarnowianki także zwyciężyły 3:0 (25:16, 25:22, 26:24), a obydwa spotkania miały podobny przebieg. „Jedynka” przeważała na parkiecie w pierwszych partiach, a Dalin dopiero w trzecim secie poważniej zagrażał tarnowskiej drużynie, która ostatecznie zdołała dwukrotnie zwyciężyć. Trzecie spotkanie z Dalinem ma odbyć się 20 kwietnia w Myślenicach.
– Było pewne, że te mecze będą bardzo emocjonalne, bo wiedzieliśmy, o co gramy – mówi trener Kędryna. – Po dwóch wygranych setach ten trzeci w siatkówce zawsze jest fatalny i wiedzą o tym wszyscy, wiele zależy wtedy od głowy. Cieszę się, że udało nam się dwukrotnie wygrać. Naszym planem jest utrzymanie i mam nadzieję, że to się uda.
„Jedynka” blisko utrzymania
REKLAMA
REKLAMA
























