W ubiegłym tygodniu siatkarki Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów wygrały drugie spotkanie w ramach ćwierćfinałów fazy play-off z Karpatami Krosno. Domowe zwycięstwo 3:1 pozwoliło „Żyrafom” awansować do półfinałów. Teraz podopieczne trenera Marcina Wojtowicza czeka rywalizacja z Częstochowianką Częstochowa. Zwycięzca dwóch meczów otrzyma przepustkę do finału, którego stawką będzie awans do najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce.
Zawodniczki Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów zwyciężyły w zasadniczej części pierwszoligowego sezonu. Liderki tabeli wygrały w sumie 25 meczów, przegrały zaledwie raz. W efekcie z lepszym rozstawieniem przystąpiły do fazy play-off, w której z udziałem ośmiu najlepszych drużyn toczy się rywalizacja o awans do Tauron Ligi. Droga do realizacji marzenia jest jednak daleka, a pierwszą przeszkodą były Karpaty Krosno, z którymi tarnowianki zmierzyły się w ramach ćwierćfinałów.
Lepsze od Karpat
„Żyrafy” przystępowały do rywalizacji z pozycji zdecydowanego faworyta, zwłaszcza że krośnieńska drużyna w sezonie zasadniczym uplasowała się na 8. miejscu w tabeli. W pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu w Krośnie przyjezdne sprostały pokładanym w nich oczekiwaniom. Jak już informowaliśmy przed tygodniem, mecz zakończył się pewnym zwycięstwem tarnowianek 3:0 (20:25, 18:25, 17:25).
W ubiegłą środę w hali Akademii Nauk Stosowanych przy ulicy Mickiewicza rozegrano spotkanie rewanżowe. Gospodynie potrzebowały zwycięstwa, aby zameldować się w półfinałach. „Żyrafy” ostatecznie triumfowały, ale tym razem na parkiecie nie było już tak łatwo.
Pierwszy set nie zapowiadał jeszcze dalszego przebiegu wydarzeń. Podopieczne trenera Wojtowicza seryjnie punktowały i wygrały 25:12. Kłopoty gospodyń zaczęły się w drugiej partii, gdy drużyna z Podkarpacia zbudowała sobie sześciopunktową przewagę (12:6). Wówczas tarnowianki się przebudziły i szybko doprowadziły do wyrównania (13:13). Następnie wynik długo oscylował wokół remisu, ale dzięki lepszej końcówce „Żyrafy” mogły cieszyć się ze zwycięstwa 25:23.
Mimo porażki krośnianki poczuły, że są w stanie powalczyć z tarnowiankami, nie miały już zresztą nic do stracenia. W efekcie trzecia odsłona meczu dostarczyła kibicom emocji. Tarnowianki kilkukrotnie osiągały przewagę (11:7, 18:15, 22:20), ale przyjezdny zespół doganiał je. Kluczowa okazała się końcówka seta, w której gospodyniom przydarzył się przestój. Karpaty najpierw doprowadziły do remisu (22:22), następnie wykorzystały nieskuteczność miejscowych i zwyciężyły 25:22.
Czwarta partia znów miała zmienny przebieg. Tarnowianki już na początku wysoko prowadziły (9:4), ale wkrótce na tablicy świetlnej pojawiła się przewaga gości (10:9, 12:10, 14:12). Dzięki Wiktorii Kowalskiej, która później otrzymała tytuł MVP meczu, gospodynie wyszły z opresji i objęły trzypunktowe prowadzenie (17:14). Tej szansy już nie zmarnowały. Co prawda zespół z Krosna próbował jeszcze podjąć rywalizację i zmniejszył stratę (19:21), ale po przerwie, o którą poprosił trener Wojtowicz, tarnowianki postawiły kropkę nad „i” – ostatecznie wygrały 25:20 i w całym spotkaniu 3:1.
Roleski Grupa Azoty PWSZ Tarnów – Karpaty Krosno 3:1 (25:12, 25:23, 22:25, 25:20). Tarnów: Wawrzyniak, Szabó, Ponikowska, Ociepa, Kowalska, Świątek, Pawłowska (libero) oraz Nowacka, Cur-Słomka, Szczygieł-Głód.
Czas na Częstochowiankę
Dzięki dwukrotnemu pokonaniu krośnianek zespół z miasta nad Białą awansował do półfinałów fazy play-off. W tej części rozgrywek zameldowały się również siatkarki Stali Mielec (ćwierćfinałowa wygrana z MKS-em SAN-Pajda Jarosław), LOS-u Nowy Dwór Mazowiecki (triumf z Płomieniem Sosnowiec) oraz Częstochowianki Częstochowa (zwycięstwo z Energetykiem Poznań).
W półfinałach Stal zagra z LOS-em, a rywalem tarnowianek będzie Częstochowianka. Zespół z województwa śląskiego zmagania ćwierćfinałowe rozpoczął co prawda od wyjazdowej porażki z Energetykiem 1:3 (25:23, 16:25, 25:20, 25:22), ale w dwóch kolejnych meczach przed własną publicznością wygrał 3:1 (25:22, 21:25, 25:15, 25:14) i 3:0 (25:22, 25:16, 25:18).
W sezonie zasadniczym Częstochowianka uplasowała się na 4. miejscu w tabeli. Wygrała w sumie 19 meczów, a siedmiokrotnie schodziła z parkietu jako pokonana drużyna. Tarnowianki dwukrotnie 3:0 wygrywały z ekipą z Częstochowy (we wrześniu i w styczniu). Play-offy rządzą się jednak swoimi prawami i „Żyrafy” nie mogą zlekceważyć podopiecznych trenera Andrzeja Stelmacha.
Rywalizacja w półfinałach znów toczy się do dwóch zwycięstw. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane 23 kwietnia w Częstochowie, rewanż zaplanowano na 30 kwietnia w Tarnowie. Jeśli do wyłonienia triumfatora będzie potrzebny trzeci mecz, odbędzie się on 1 maja w hali przy ulicy Mickiewicza.
Zwycięzcy półfinałów otrzymają przepustkę do majowego finału play-offów, gdzie w rywalizacji do trzech zwycięstw zostanie wyłoniona drużyna, która w przyszłym sezonie zagra w Tauron Lidze.























![SPORTOWA SOBOTA cz.2: Zwycięstwo tarnowskich żyraf w pierwszym meczu u siebie [WIDEO] sobotasiatka](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2020/10/sobotasiatka1-100x70.jpg)
